Kiedy wedle prawa ma miejsce tzw. recydywa

W związku z toczącą się w mediach dyskusją na temat uwzględniania tzw. recydywy w wymierzaniu kar przypominamy zasady wynikające z kodeksu karnego, gdyż w publikacjach prasowych odnotowaliśmy szereg błędów, świadczących o nieznajomości prawa.

Kodeks karny rozróżnia recydywę ogólną i recydywę szczególną bądź specjalną, która wiąże się z powrotem do określonej w ustawie kategorii przestępstw po odbyciu kary pozbawienia wolności (art. 64).

Recydywę ogólną, tj. ponowne popełnienie jakiegokolwiek przestępstwa przez osobę już karaną, sąd uwzględnia przy wymiarze kary lub środka karnego. Jest to oczywiście okoliczność obciążająca. Jednakże karę orzeka się w normalnym zakresie przewidzianym w ustawie.

Należy podkreślić, że niezbędną przesłanką przyjęcia recydywy ogólnej jest uprzednie prawomocne skazanie za przestępstwo, a więc kolejne przestępstwo musi zostać popełnione po uprawomocnieniu się uprzedniego wyroku skazującego. Nie będzie więc stanowić recydywy sytuacja, w której kolejne wyroki dotyczą przestępstw popełnionych jeszcze przed pierwszym wyrokiem skazującym.

Jeżeli chodzi o recydywę szczególną, to jej wyodrębnienie dotyczy osób, które już odbywały karę pozbawienia wolności i w ciągu określonego w ustawie okresu powracają do przestępstwa "podobnego" lub do określonej kategorii przestępstw (art. 64 § 1 i 2). Jest to zatem cięższa postać recydywy,

Art. 64 § 1 k.k. - Jeżeli sprawca skazany za przestępstwo umyślne na karę pozbawienia wolności popełnia w ciągu 5 lat po odbyciu co najmniej 6 miesięcy kary umyślne przestępstwo podobne do przestępstwa, za które był już skazany, sąd może wymierzyć karę przewidzianą za przypisane sprawcy przestępstwo w wysokości do górnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę.

Recydywa ta (tzw. recydywa specjalna) dotyczy więc kogoś, kto odbył karę pozbawienia wolności w rozmiarze conajmniej pół roku i popełnił podobne przestępstwo w ciągu pięciu lat od zakończenia tej kary. Nie dotyczy ona przestępstw nieumyślnych: sprawca np. wypadku drogowego nie może być recydywistą w rozumieniu tego przepisu.

Art. 64 § 2 k.k. - Jeżeli sprawca uprzednio skazany w warunkach określonych w § 1, który odbył łącznie co najmniej rok kary pozbawienia wolności i w ciągu 5 lat po odbyciu w całości lub części ostatniej kary popełnia ponownie umyślne przestępstwo przeciwko życiu lub zdrowiu, przestępstwo zgwałcenia, rozboju, kradzieży z włamaniem lub inne przestępstwo przeciwko mieniu popełnione z użyciem przemocy lub groźbą jej użycia, sąd wymierza karę pozbawienia wolności przewidzianą za przypisane przestępstwo w wysokości powyżej dolnej granicy ustawowego zagrożenia, a może ją wymierzyć do górnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę.

Ta recydywa jest najpoważniejsza (tzw. recydywa specjalna wielokrotna) i dotyczy kogoś, kto już poprzednią karę odbył jako recydywista (a więc conajmniej dwa razy odbywał już karę pozbawienia wolności) i łącznie odbył z tych kar minimum rok. Dotyczy też tylko określonych, poważnych przestępstw: czynów przeciwko życiu i zdrowiu (zabójstwo, uszkodzenie ciała), zgwałcenia, kradzieży z włamaniem i przestępstw przeciwko mieniu z użyciem przemocy lub groźby (napad rabunkowy, wymuszenie).

Należy też pamiętać, że istnieje tzw. zatarcie skazania: po pewnym czasie skazanie zostaje usunięte z rejestru karnego. Okres ten to czas zależny od rodzaju i wysokości kary, wynosi do 10 lat od chwili odbycia kary. Wtedy osoba, która była karana przed laty, uważana jest za niekaraną - jeśli więc stanie przed sądem, nie jest recydywistą. Jednak zatarcie następuje tylko wtedy, gdy możliwe jest zatarcie wszystkich skazań naraz, aby cała karta karna stała się "czysta". Jeśli choć jednego wyroku skazującego nie można zatrzeć - nie zaciera się żadnego. Zatem jeżeli ktoś regularnie popełnia przestępstwa i ciągle jest skazywany, to nigdy żaden wyrok skazujący nie zostanie usunięty z jego karty karnej.

(opracowanie: SSR Wojciech Buchajczuk, SSO Maciej Strączyński)