Opinia Iustitii w sprawie zmian ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw z dnia 5 kwietnia 2019 roku

"Kierunek proponowanych zmian w prawie karnym jest błędny, a prezentowana trzystopniowa koncepcja zaostrzenia odpowiedzialności karnej jest wyrazem w gruncie rzeczy prymitywnego i instrumentalnego podejścia do prawa karnego, bowiem nawiązuje do nieadekwatnej we współczesnych realiach społecznych idei sprawiedliwości opartej na zasadzie prostego odwetu" - to fragment opinii Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia dot. proponowanych zmian w Kodeksie Karnym.

Opinia (pdf) oraz poniżej pełna treść.

  1. Uwagi ogólne.

Przedłożony do konsultacji projekt nowelizacji Kodeksu karnego opiera się na kilku całkowicie błędnych założeniach, które determinują krytyczną ocenę znacznej części postulowanych regulacji prawnych. Projektodawcy przewidują zdecydowane zaostrzenie sankcji przewidzianych za popełnienie poszczególnych przestępstw, zaostrzenie odpowiedzialności karnej nieletnich, rozbudowanie katalogu przestępstw w części szczególnej Kodeksu karnego, modyfikację dyrektyw wymiaru kary poprzez wyeliminowanie wychowawczego celu kary, ograniczenie luzu decyzyjnego sędziego w płaszczyźnie kształtowania wymiaru kary poprzez wprowadzenie kazuistycznego modelu wymierzania kary grzywny oraz kary ograniczenia wolności. W uzasadnieniu projektu czytamy, że celem ustawodawcy jest zwiększenie stopnia punitywności w odniesieniu do obecnego stanu prawnego ukształtowanego przez Kodeks karny z 1997 roku. Autorzy nowelizacji zamierzają osiągnąć założone cele w trojaki sposób. 

Po pierwsze poprzez zmiany w zakresie surowości sankcji karnych i konstrukcji poszczególnych typów czynów zabronionych, po drugie poprzez rozszerzenie instytucji nadzwyczajnego obostrzenia kary i wreszcie po trzecie poprzez zmiany ogólnych dyrektyw wymiaru kary ukierunkowane na wybór bardziej surowej represji karnej. W ocenie projektodawców obecny stan prawny nie odpowiada postulatom wynikającym z funkcji ochronnej prawa karnego, a przewidywane dotychczas sankcje za najcięższe przestępstwa nie odzwierciedlają w pełni stopnia społecznej szkodliwości tych przestępstw, co prowadzi do zbyt łagodnego traktowania ich sprawców. Przedstawione w sposób syntetyczny założenia projektu nowelizacji Kodeksu karnego pozostają błędne. Po pierwsze nie istnieją żadne wiarygodne badania naukowe, które wiązałby spadek zjawiska przestępczości z zaostrzeniem sankcji karnych. Innymi słowy wzrost punitywności systemu represji karnej nie ma żadnego wpływu na spadek liczby popełnianych przestępstw. Ponadto od wielu lat obserwowany jest systematyczny spadek liczby popełnianych przestępstw, w tym tych o największym ciężarze gatunkowym. Na stronie internetowej policji (www.statystyka.policja.pl) co roku publikowane są dane KGP, dotyczące liczby popełnianych przestępstw oraz ich wykrywalności. Od wielu lat liczba popełnianych przestępstw systematycznie spada, przy jednoczesnym wzroście wykrywalności. Ponadto rośnie poczucie bezpieczeństwa Polaków. Przykładowo w pierwszym półroczu 2018 roku zmniejszeniu uległa przestępczość m.in. w 7 kategoriach wybranych przestępstw najbardziej dokuczliwych dla społeczeństwa (tj. uszczerbek na zdrowiu, bójka i pobicie, kradzież samochodu, przestępstwa rozbójnicze, kradzieży cudzej rzeczy, kradzież z włamaniem, uszkodzenie cudzej rzeczy).

Zatem od lat zauważalny jest spadek najbardziej uciążliwej przestępczości kryminalnej. Dane KGP wskazują ponadto, że 86% Polaków czuje się bezpiecznie w Polsce, a aż 93% deklaruje, że w okolicy swojego miejsca zamieszkania czuje się bezpiecznie. Zauważalna pozostaje również pozytywna tendencja spadkowa czynów karalnych popełnianych przez nieletnich z 7131 w 2017 roku do 6806 w 2018 roku. W świetle danych statystycznych, wskazujących na wieloletni trend spadkowy jeśli chodzi o liczbę popełnianych przestępstw, w tym przestępstw kryminalnych, któremu towarzyszy jednocześnie wzrost wykrywalności, nie można skutecznie bronić tezy, że obecny stan prawny nie pozwala na skuteczną walkę z przestępczością i ograniczenie jej rozmiarów. To właśnie pod rządami obecnie obowiązującego Kodeksu karnego z 1997 roku obserwujemy trwały trend spadkowy jeśli chodzi o zjawisko przestępczości, w tym zwłaszcza tej najbardziej uciążliwiej – kryminalnej. Tym samym liczne propozycje zaostrzenia sankcji karnych oraz zasad wymiaru kary nie mają żadnego uzasadnienia. Brak jest wiarygodnych danych wskazujących na nieskuteczność obecnego sytemu represji karnej w walce ze zjawiskiem przestępczości. Symptomatyczne jest to, że projektodawca nie odwołuje się do żadnych danych, czy też badań, które potwierdzałyby słuszność założeń projektowanych zmian. Uzasadnienie projektu nasycone jest natomiast szeregiem haseł o charakterze czysto populistycznym, takich jak odwoływanie się do silnej społecznej potrzeby odpłaty i napiętnowania. Nowoczesne prawo karne nie może opierać się na zasadzie talionu, czy też służyć zaspokajaniu społecznych potrzeb odpłaty oraz napiętnowania. Ponadto tak daleko idące zmiany wprowadzane do systemu prawa karnego powinny być poprzedzone możliwie szerokimi konsultacjami ze środowiskami teoretyków i praktyków prawa, tak, aby nowe regulacje prawne kształtowały się w procesie deliberacji nad prawem. W przypadku omawianego projektu nie ma mowy o żadnych poważnych i rzeczowych konsultacjach, a prawo, tak istotnie ingerujące w sferę wolności i praw człowieka, powstaje w atmosferze tajemnicy i zaskakiwania adresatów norm prawnych nieprzemyślanymi rozwiązaniami. W tym miejscu należy przypomnieć za profesorem Marianem Filarem[1], że historia ewolucji nowoczesnego prawa karnego jest w istocie historią zmiennego rozkładania akcentów w ramach klasycznej dla tej dziedziny prawa triady: sprawca – czyn – ofiara. Autor ten wskazuje, że w połowie XIX wieku w centrum zainteresowania nauki prawa karnego znajdował się czyn przestępny, a system penalny był zbudowany w oparciu o zasadę talionu (ius talionis). Wiek później na plan pierwszy w nauce wysunięto osobę sprawcy[2]. Koncepcja ta opierała się na modelu sprawiedliwości prewencyjno – resocjalizacyjnej, której głównym założeniem było przekonanie, że kara wymierzana jest nie tyle za to, że czyn został popełniony, ale po to, aby nie został popełniony w przyszłości[3]. Koniec XX wieku przyniósł nowe spojrzenie na prawo karne, a podwaliną pod rozwój nowoczesnego prawa karnego stała się wiktymologia[4].

Ten model prawny opiera się na zasadach sprawiedliwości restytutywnej, gdzie w centrum uwagi znalazła się ofiara czynu przestępnego (pokrzywdzony)[5]. Stopień punitywności projektowanych regulacji w obszarze prawa karnego materialnego, a także rozszerzenie instytucji nadzwyczajnego obostrzenia kary oraz zmiany w zakresie ogólnych dyrektyw wymiaru kary, ukierunkowane na wybór bardziej surowej represji karnej, prowadzą do wniosku, że ustawodawca odwołuje się do XIX-wiecznych realiów i modelu sprawiedliwości rozumianej jako odwet. Lektura uzasadnienia projektu dostarcza bardzo wielu przykładów tej koncepcji. Tytułem egzemplifikacji można przytoczyć odwołanie się do populistycznego hasła silnej społecznej potrzeby odpłaty i napiętnowania, czy też stwierdzenie, że kształtowanie świadomości prawnej części społeczeństwa następuje poprzez uświadomienie surowości kary, a nie jej nieuchronności. Oczywiście  w uzasadnieniu projektu próżno szukać argumentów na poparcie twierdzeń projektodawcy. Autorzy projektu chyba zapominają, że co do zasady żaden sprawca czynu zabronionego przed jego popełnieniem nie przeprowadza operacji myślowej ukierunkowanej na ocenę ryzyka wymiaru kary, jaka go spotka za ten czyn w przypadku ujęcia. Sprawca taki w przytłaczającej większości przypadków zakłada, że w ogóle nie zostanie ujęty i uniknie kary. Jedynie w nielicznych i zarazem swoistych przypadkach, jak zorganizowana przestępczość narkotykowa, sprawcy w pewnych sytuacjach mogą zakładać dekonspirację, ujęcie i konieczność odbycia określonej kary. Jednakże zyski z tego rodzaju przestępczości przeważają nad ryzykiem niepowodzenia przedsięwzięcia przestępczego. Podsumowując tę ogólną część rozważań wskazać trzeba, że kierunek proponowanych zmian w prawie karnym jest błędny, a prezentowana trzystopniowa koncepcja zaostrzenia odpowiedzialności karnej jest wyrazem w gruncie rzeczy prymitywnego i instrumentalnego podejścia do prawa karnego, bowiem nawiązuje do nieadekwatnej we współczesnych realiach społecznych idei sprawiedliwości opartej na zasadzie prostego odwetu.

  1. Kara dożywotniego pozbawienia wolności bez prawa do warunkowego zwolnienia,         a standardy konwencyjne i konstytucyjne w zakresie nieludzkiego i poniżającego traktowania                     i karania.

            Analiza szczegółowych rozwiązań przyjętych w części ogólnej Kodeksu karnego prowadzi do wniosku, że niektóre z nich pozostają w jaskrawej sprzeczności Konstytucją oraz z prawem międzynarodowym, a w szczególności z Europejską Konwencją o Ochronie Praw Człowieka  i Podstawowych Wolności. Do takich przepisów należy zaliczyć art. 77 § 3 k.k. Projektodawcy przewidują w tym przepisie wprowadzenie zakazu warunkowego zwolnienia sprawcy skazanego na karę dożywotniego pozbawienia wolności, który uprzednio był skazany na taką karę albo na karę pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 20 lat. W orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka ugruntowana pozostaje linia orzecznicza, zgodnie z którą kara dożywotniego pozbawienia wolności bez nadziei na zwolnienie stanowi naruszenie zakazu tortur oraz nieludzkiego i poniżającego traktowania                     i karania (art. 3 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności). Ostatnio Trybunał przypomniał ten ugruntowany pogląd w wyroku z dnia 13 marca 2019 roku w sprawie Petukhov przeciwko Ukrainie (skarga numer 41216/3). Trybunał potwierdził, że państwo, które pozbawia  skazanego na karę dożywotniego pozbawienia wolności nadziei na zwolnienie z zakładu karnego, nie wprowadzając stosownych regulacji prawnych w tym zakresie, narusza art. 3 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Z tych samych powodów, które uzasadniają kolizję regulacji wprowadzającej zakaz warunkowego zwolnienia skazanego na dożywocie z cytowanym przepisem Konwencji, projektowana regulacja pozostaje w sprzeczności z art. 40 Konstytucji. Przepis ten statuuje zakaz tortur oraz okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania i karania. Skazany na karę dożywotniego pozbawienia wolności nadal pozostaje człowiekiem i nawet tak surowy wyrok nie odziera go z godności. Odbieranie człowiekowi wszelkiej nadziei na odzyskanie wolności powoduje u niego brak motywacji do pracy nad sobą oraz rewizji własnych postaw i zachowań. Ustawodawca, wprowadzając analizowany zakaz warunkowego zwolnienia, z góry zakłada, że jakakolwiek pozytywna zmiana w zachowaniu skazanego na dożywocie nigdy nie nastąpi, a nawet jeśli nastąpi, to pozostanie ona bez znaczenia dla jego losu. Projektowana regulacja art. 77 § 3 k.k. budzi również wątpliwości w zakresie zgodności z art. 10 ust. 2 Konstytucji w zw. z art. 173 i art. 175 ust. 1 Konstytucji. Należy kategorycznie stwierdzić, że to sądy, a nie ustawodawca, sprawują Wymiar Sprawiedliwości. W ramach tej wyłącznej  i niezależnej od pozostałych władz kompetencji sądy w procesie orzekania decydują m.in. o tym, jaką karę wymierzyć sprawcy, aby była ona sprawiedliwa. Wprowadzenie regulacji tak daleko ingerującej  w sferę orzeczniczą może pozostawać w kolizji z zasadą trójpodziału władzy oraz odrębności władzy sądowniczej od innych władz.  

            III. Zaostrzenie odpowiedzialności karnej nieletnich sprawców przestępstw.

            Z niepokojem należy odnotować zmianę wprowadzającą obligatoryjną odpowiedzialność nieletnich, którzy ukończyli 15 lat, na zasadach określonych w Kodeksie karnym (czyli tak jak osoby dorosłe) w sytuacji ponownego popełnienia jednego z czynów wymienionych w katalogu art. 10 § 2 k.k., w sytuacji, gdy uprzednio wymierzono nieletniemu sprawcy karę pozbawienia wolności lub umieszczono go w zakładzie poprawczym. Konwencja o prawach dziecka przyjęta w dniu 20 listopada 1989 roku przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych w art. 3 stanowi, że we wszystkich działaniach dotyczących dzieci, podejmowanych przez publiczne lub prywatne instytucje opieki społecznej, sądy, władze administracyjne lub ciała ustawodawcze, sprawą nadrzędną będzie najlepsze zabezpieczenie interesów dziecka. Ten przepis prawa międzynarodowego odnosi się do sądu karnego orzekającego w stosunku do osób, które nie ukończyły 18 lat, a także do ustawodawcy ustalającego zasady postępowania z takimi sprawcami czynów zabronionych[6]. Z kolei na mocy art. 72 ust. 1 Konstytucji Rzeczpospolita Polska zapewnia ochronę praw dziecka. Nieletni sprawcy przestępstw to zazwyczaj osoby niedojrzałe o nieukształtowanej do końca osobowości. Wprowadzenie automatyzmu traktowania takich osób jak dorosłych sprawców czynów przestępczych tylko dlatego, że wcześniej dopuścili się jednego z czynów wymienionych w katalogu art. 10 § 2 k.k., stanowi wyraz nieodpowiedzialnego, arbitralnego podejścia do traktowania nieletnich, które dodatkowo przeczy zasadzie indywidualizacji odpowiedzialności karnej. Oceny tej nie zmienia warunkowy charakter projektowanej regulacji, dopuszczający wyjątkowo niestosowanie do odpowiedzialności nieletnich sprawców przestępstw zasad odpowiedzialności karnej właściwych dla sprawców dorosłych. Szczególnie uzasadniony wypadek z projektowanego art. 10 § 2a pkt 2 in fine to nadal wyjątek o zasady, która to zasada nie powinna stać się obowiązującym prawem, gdyż może godzić w konwencyjne i konstytucyjne standardy traktowania nieletnich sprawców przestępstw. Ponadto nie jest do końca jasne, czy ów wyjątek dotyczy wyłącznie punktu 2, czy także 1 art. 10 § 2a k.k.

  1. Rozszerzenie ram kary pozbawienia wolności do 30 lat oraz eliminacja kary 25 lat pozbawienia wolności jako kary odrębnej.

            Projektodawcy proponują poszerzenie ram kary pozbawienia wolności do 30 lat oraz likwidację odrębnej kary 25 lat pozbawienia wolności. Zmiana polegająca na poszerzeniu granic wymiaru kary pozbawienia wolności do 30 lat nie może być rozpatrywana bez uwzględnienia kontekstu, który stanowi szereg zmian proponowanych w części szczególnej Kodeksu karnego, polegających na podniesieniu górnej granicy zagrożenia ustawowego karą pozbawienia wolności. Sama likwidacja odrębnej kary 25 lat pozbawienia wolności i ewentualne podniesienie ustawowego maksimum wymiaru kary pozbawienia wolności z 15 do 25 lat mogłoby zostać uznane za uzasadnione, gdyby służyło poszerzeniu (uelastycznieniu) możliwości sędziowskiego wymiaru kary w tych sytuacjach, kiedy przepis karny przewiduje zagrożenie karą pozbawienia wolności do 15 lat oraz karą 25 lat pozbawienia wolności. W ten sposób zostałaby stworzona sądowi możliwość lepszego zharmonizowania rozmiaru sankcji karnej  z nakazami płynącymi z dyrektyw sądowego wymiaru kary. Pomimo, że treść uzasadnienia projektu odwołuje się do takiego uzasadnienia, w istocie jednak w proponowanej zmianie wcale nie chodzi o taką możliwość, lecz o zwiększenie punitywności systemu polskiego prawa karnego. Trzeba bowiem zauważyć, że w przypadku przestępstw określonych w art. 156 § 1 k.k., 166 § 2 k.k., 189 § 3 k.k., 189a  § 1 k.k., 197 § 3 i 4 k.k., 252 § 1 k.k., 258 § 4 k.k., 270a § 2 k.k., 271a § 2 k.k., 280 § 2 k.k., w odniesieniu do których ustawa karna dotychczas przewidywała zagrożenie karą do 15 lat pozbawienia wolności, projekt przewiduje podniesienie górnej granicy do 20 lat. Takie zmiany są możliwe właśnie dzięki podwyższeniu granicy maksymalnego wymiaru kary pozbawienia wolności do 30 lat. Nie sposób nie odnieść wrażenia, że głównym celem tej zmiany jest właśnie otwarcie możliwości podniesienia górnej granicy ustawowego zagrożenia w odniesieniu do wskazanych powyżej przestępstw. Tymczasem, jak już podnoszono, trudno jest wskazać – i nie czynią tego również autorzy projektu – racjonalne uzasadnienie dla zaostrzania reakcji karnej za wskazane przestępstwa, skoro od dłuższego czasu spada przestępczość w Polsce, zarówno ujmowana w sposób generalny, jak i w odniesieniu do poważnych przestępstw, takich jak czyny skierowane przeciwko życiu i zdrowiu, wolności seksualnej, czy też rozboje. Wskazuje to, że dotychczasowa polityka kryminalna nie wymaga korekty w kierunku zaostrzania reakcji karnej na te przestępstwa.

  1. Zmiany w zakresie dyrektyw wymiaru kary.

            Autorzy projektu proponują także zmiany w zakresie dyrektyw wymiaru kary. Całkowicie niezrozumiała pozostaje propozycja wprowadzenia w art. 53 k.k. katalogu okoliczności obciążających i łagodzących uwzględnianych przy wymiarze kary. W uzasadnieniu projektu nie wskazano przekonujących argumentów, które dowodziłby potrzeby wprowadzenia takiej zmiany. Należy bowiem zauważyć, że wskazane w proponowanym katalogu okoliczności miałyby w gruncie rzeczy charakter przykładowy, na co wprost  wskazuje zwrot „w szczególności”. Trudno zatem zrozumieć, jaką wartość dodaną przynieść miałaby ta zmiana w porównaniu z aktualnym stanem, w którym okoliczności uwzględniane przy wymiarze kary określone są w art. 53 § 2 k.k., zaś okoliczności wpływające obostrzająco i łagodząco na wymiar kary sąd uwzględnia przy wykorzystaniu dorobku orzecznictwa i doktryny prawa karnego. Zdecydowanie krytycznie należy ocenić wyeliminowanie celów wychowawczych kary z katalogu dyrektyw projektowanego art. 53 § 1 k.k. i nadanie prymatu dyrektywie społecznego oddziaływania kary. Zmiana ta jest prostą konsekwencją przyjęcia nietrafnej i nieadekwatnej we współczesnych realiach społecznych idei sprawiedliwości opartej na zasadzie odwetu, w której kara ma przede wszystkim odstraszać. Standard międzynarodowy w zakresie działania systemu penitencjarnego jako zasadniczy cel tegoż systemu określa poprawę i społeczną rehabilitację więźniów (por. art. 10 ust. 3 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych). Zatem kara pozbawienia wolności jako element systemu penitencjarnego powinna być wymierzana także przy uwzględnieniu celów wychowawczych jakie w konkretnej sprawie może ona osiągnąć wobec sprawcy czyny zabronionego.

  1. Zmiana w zakresie modelu orzekania o karze łącznej.

             Analizowany projekt przewiduje istotną zmianę instytucji kary łącznej, sprowadzającą się do powrotu do koncepcji wymierzania kary łącznej obowiązującej w tekście pierwotnym Kodeksu karnego. Zagadnienie wymierzania kary łącznej w wyroku łącznym na gruncie przepisów Kodeksu karnego obowiązujących do 30 czerwca 2015 roku należało do skomplikowanych i nierzadko prowadziło do rozbieżności w orzecznictwie, w tym także w orzecznictwie Sądu Najwyższego. Dopiero w 2005 roku Sąd Najwyższy w uchwale składu 7 sędziów z dnia 25 lutego 2005 r., której nadano mającej moc zasady prawnej (I KZP 36/04, OSNKW 2005, poz.13) ostatecznie przeciął spory na temat koncepcji budowania zbiegów w złożonych stanach faktycznych obejmujących wiele skazań. Wówczas Sąd Najwyższy przyjął, że przez zawarty w art. 85 k.k. zwrot „pierwszy wyrok” należy rozumieć pierwszy chronologicznie wyrok, który zapadł przed popełnieniem przez sprawcę kolejnego lub kolejnych przestępstw. Pozwoliło to na wytyczenie trwałego kierunku wykładni przepisu 85 k.k., którego stosowanie stwarzało poważne trudności interpretacyjne. Mimo tego słusznego rozstrzygnięcia zagadnienie wymierzania kary łącznej w wyroku łącznym nadal nie należało do zagadnień łatwych, a to z uwagi na konieczność obejmowania węzłem kary łącznej także kar już w całości wykonanych, które były wymierzone za przestępstwa tworzące zbieg. Wraz z projektowaną zmianą w zakresie modelu wymiaru kary łącznej ustawodawca proponuje przywrócić przepis nakazujący obejmowanie węzłem kary łącznej także kar w całości wykonanych. Propozycje zmiany zasad wymiaru kary łącznej muszą zostać ocenione krytycznie przede wszystkim  z tego względu, że ich wprowadzenie w życie oznaczałoby kolejną zasadniczą zmianę w tym zakresie w ciągu ostatnich kilku lat. Oznaczać to będzie nieuniknione perturbacje w praktyce orzeczniczej i konieczność oceny przy wymiarze kary łącznej już nie dwóch, lecz trzech stanów prawnych oraz konieczność ustalenia, który z nich jest względniejszy dla skazanego w danych układzie faktycznym. Tym samym wpływać to będzie na dodatkowe skomplikowanie orzekania w przedmiocie kary łącznej  i w konsekwencji zwiększenia ryzyka błędów oraz wydłużenia postępowań w przedmiocie wydania wyroku łącznego.

Sporządził Zespół ds. Prawa Karnego Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia.

[1] M. Filar, Pokrzywdzony (ofiara przestępstwa) w polskim prawie karnym materialnym, [w:] Księga poświęcona pamięci Profesora Zbigniewa Gostyńskiego. Czasopismo Prawa Karnego i Nauk Penalnych 2002, z. 2, str. 25.

[2]-5 Tamże, strona 25-28.

 

 

 

[6] A. Zoll, Komentarz do art. 10 Kodeksu karnego, wersja elektroniczna, System Informacji Prawnej LEX.


Drukuj   E-mail