Jesteśmy niezależnym, apolitycznym i samorządnym stowarzyszeniem polskich sędziów.
Naszą główną misją jest obrona wolności i praw obywatelskich, fundamentu demokratycznej Polski, należącej do Unii Europejskiej.
Działamy od ponad 25 lat, w tym w międzynarodowych organizacjach sędziowskich Skupiamy ponad 3 500 sędziów, najwięcej w Polsce.

Opinia "Iustitii" do ustawy o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu przygotowawczym

Stowarzyszenie Sędziów Polskich "Iustitia" wydało opinię do projektu rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości ustawy o zmianie ustawy o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym lub nadzorowanym przez prokuratora i postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki oraz ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych (projekt z dnia 31 marca 2016 roku). Opinia została opracowana przez członków Zespołu ustrojowego, a następnie przyjęta przez Zarząd Stowarzyszenia.

I. Odnosząc się do art. 1 opiniowanego projektu, Stowarzyszenie przyjmuje do wiadomości konieczność zmiany ustawy o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznawania sprawy w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym lub nadzorowanym przez prokuratora i postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki. W uzasadnieniu projektu wyjaśniono, że zmiana jest podyktowana potrzebą wykonania orzeczenia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (dalej: ETPCz) z dnia 7 lipca 2015 r. w sprawie Rutkowski i inni przeciwko Polsce (skargi nr 72287/10, 13927/11 i 46187/11), w którym zarzucono nieuzasadnione ograniczanie analizy zasadności czasu trwania postępowania do etapu, na którym się ono znajduje w momencie wniesienia tzw. skargi na przewlekłość, oraz przyznawanie zbyt niskich (nieekwiwalentnych) sum pieniężnych w przypadku stwierdzenia przewlekłości. Zmiana art. 2 ust. 2 ww. ustawy polegająca na modyfikacji kryteriów oceny, czy sprawa została rozpoznana w rozsądnym terminie, a także zmiana zasad i wysokości przyznawanych sum pieniężnych niewątpliwie służą wykonaniu wskazanego wyroku ETPCz. Wątpliwości budzi sformułowany w art. 12 ust. 4 nakaz zapłaty stronie odszkodowania nie tylko za okres stwierdzonej przewlekłości, ale również za czas, w którym postępowanie toczyło się prawidłowo. Projekt przewiduje też złagodzenie wymagań formalnych skargi. To ostatnie rozwiązanie, służące poszanowaniu uprawnień skarżących, może jednak wydłużać tok postępowania.

                Zdaniem Stowarzyszenia chociaż proponowane rozwiązania mogą zwiększyć efektywność skargi na przewlekłość postępowania, to nie rozwiążą podstawowego problemu systemowego, jakim są zbyt długo toczące się postępowania sądowe spowodowane rozległą kognicją sądów, a tym samym rosnącym wpływem spraw i dużym obciążeniem sędziów.Ścisły związek między tymi zjawiskami wydaje się oczywisty¹. Diagnozę tę potwierdza najnowszy raport Komisji Europejskiej, w którym podano, iż polskie sądy należą do najbardziej obciążonych w całej Unii Europejskiej, a mimo tego średni czas orzekania w pierwszej instancji jest u nas krótszy niż w kilkunastu państwach unijnych. W celu zminimalizowania ryzyka przewlekłości postępowań powinny być podejmowane prace w zakresie znowelizowania procedur pod kątem ich usprawnienia i wyeliminowania anachronicznych rozwiązań, nie przystających do potrzeb sprawnego postępowania sądowego (m.in. zbyt rozbudowana możliwość zaskarżania orzeczeń, zwłaszcza incydentalnych; brak skutecznych środków przeciwdziałania nadużywaniu uprawnień procesowych; nadmiernie sformalizowane postępowania dowodowe; zbyt szeroko ujęte przesłanki uchylenia orzeczeń merytorycznych itd.). Należy także wyłączyć kognicję sądów w sprawach, które nie wymagają sądowej ingerencji oraz poszerzyć katalog czynności, które mogą być wykonywane przez referendarzy sądowych, czy notariuszy. Niezmiernie ważne jest także podjęcie realnych działań zmierzających do zapewnienia fachowej obsługi sędziego oraz sprawnego i efektywnego zarządzania sądami.

                Stowarzyszenie apeluje o podjęcie przez Ministerstwo Sprawiedliwości prac nad tzw. „pensum”. W uzasadnieniu projektu wskazano, iż odpis orzeczenia uwzględniającego skargę dotyczącą przewlekłości postępowania sądowego sąd doręcza prezesowi właściwego sądu, który jest zobowiązany do podjęcia czynności nadzorczych (art. 13 ust. 1 ww. ustawy) W skrajnych przypadkach może to oznaczać podstawę do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego. Jeżeli zatem sędzia ma odpowiadać dyscyplinarnie za stwierdzone przewlekłości, to powinien mieć zagwarantowane takie warunki pracy, aby mógł wywiązać się z obowiązku rozpoznawania spraw bez zbędnej zwłoki. Przy aktualnym obciążeniu niejednokrotnie nie jest to możliwe. Określenie pensum, poprzez wskazanie maksymalnej liczby spraw, jakie mogą wpłynąć do referatu w określonym przedziale czasowym, przyczyni się do zobiektywizowania kryteriów odpowiedzialności sędziego za sprawne prowadzenie postępowania. Będzie też miało wpływ na skrócenie czasu rozpoznania sprawy.  Obciążanie wyłącznie sędziów odpowiedzialnością za występujące przypadki przewlekłości postępowań sądowych jest upraszczaniem istniejących problemów i odwracaniem uwagi opinii publicznej od wad istniejącego systemu organizacji sądownictwa. W wielu przypadkach to wadliwy system, a nie zła praca sędziego jest źródłem tego, że sprawa nie może być rozpoznana w rozsądnym terminie.

II.  Odnosząc się do art. 2 opiniowanego projektu Stowarzyszenie Sędziów Polskich „IUSTITA” krytycznie ocenia projektowane zmiany w ustawie z dnia 27 lipca 2001 r. - Prawo o ustroju sądów powszechnych (usp).

1) Proponowane zmiany art. 87 usp nie są uzasadnione żadnymi racjonalnymi względami. Stanowią przy tym istotną ingerencję w sferę prywatności sędziów, a także naruszają konstytucyjne prawo do prywatności (art. 47 Konstytucji) oraz do ochrony danych osobowych (art. 51 Konstytucji). Trzeba mieć na uwadze, że oświadczenia dotyczą też małżonków pozostających z sędziami we wspólności majątkowej. Jawność oświadczeń majątkowych sędziów naraża także te osoby na niedopuszczalną ingerencję władzy publicznej w korzystanie z prawa do poszanowania własnego życia prywatnego.

                Konstytucyjna ochrona prywatności to w szczególności możność samodzielnego decydowania o ujawnianiu innym podmiotom informacji dotyczących własnej osoby, a także sprawowania kontroli nad tymi informacjami, nawet jeżeli znajdują się w posiadaniu innych osób. W tej sferze normy konstytucyjne gwarantują jednostce ochronę przed pozyskiwaniem, przetwarzaniem, przechowywaniem i ujawnianiem informacji w sposób naruszający reguły przydatności, niezbędności i proporcjonalności sensu stricto (zob. wyrok TK z 18 grudnia 2014 r., K 39/12). Prawo do prywatności nie ma oczywiście charakteru absolutnego. Trybunał Konstytucyjny uznał, odwołując się do art. 8 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, że w demokratycznym społeczeństwie ustawowe ograniczenia powołanych praw konstytucyjnych są możliwe, gdy konieczność ich wprowadzenia uzasadnia wzgląd na bezpieczeństwo państwowe i publiczne, dobrobyt gospodarczy kraju, ochronę porządku i zapobieganie przestępstwom, ochronę zdrowia i moralności lub ochronę praw i wolności innych osób (zob. wyrok TK z 19 maja 1998 r., sygn. U 5/97). Tymczasem w uzasadnieniu projektu nie wskazano, jakie względy przemawiają za wprowadzeniem omawianej regulacji. W szczególności nie wyjaśniono, jakiemu konstytucyjnie uzasadnionemu celowi ona służy, ani tego, w jaki sposób ma doprowadzić do zamierzonych skutków (wymóg przydatności). Gdyby nawet uznać, że uzasadniona jest potrzebą zapobiegania przestępstwom (zwłaszcza korupcyjnym), to stwierdzić należy, że wpływ jawności oświadczeń majątkowych na zapobieganie korupcji jest wątpliwy, a z pewnością nie stanowi ona środka koniecznego do osiągnięcia tego celu.

                Proponowane rozwiązania nie tworzą systemu prewencji i kontroli antykorupcyjnej. Takie antykorupcyjne procedury już istnieją, albowiem coroczne, szczegółowe oświadczenia majątkowe przekazywane są kolegiom sądów apelacyjnych oraz właściwym urzędom skarbowym, które oceniają, czy majątek sędziego jest proporcjonalny do uzyskiwanych dochodów. Urząd skarbowy może także przekazać sprawę do prokuratury lub Centralnego Biura Antykorupcyjnego, jeśli wynik analizy budzi uzasadnione wątpliwości co do legalności pochodzenia majątku ujawnionego w oświadczeniu (art. 87 ust. 8 usp). Rzeczą wymienionych organów jest zatem dbałość o to, aby sprawowana kontrola nie była iluzoryczna.

                Omawiana zmiana – nie służąc żadnemu konstytucyjnie uzasadnionemu celowi - niewątpliwie doprowadzi do obniżenia poziomu osobistego bezpieczeństwa sędziów i ich rodzin, czego nie wyeliminuje usunięcie z oświadczeń majątkowych wrażliwych danych, takich jak adresy nieruchomości, czy informacje identyfikujące wartościowe ruchomości. Może także pozwolić na ingerencję w ich życie prywatne przez osoby, których dotyczą postępowania sądowe. Tymczasem obowiązkiem Państwa jest ochrona sędziów przed wszelkiego rodzaju naciskami, w celu zapewnienia ich niezawisłości.

                Jeżeli jednak oświadczenia majątkowe sędziów miałyby być jawne, Stowarzyszenie postuluje, aby w znowelizowanym art. 87 § 6 usp po słowach „z wyjątkiem danych adresowych, informacji o położeniu nieruchomości, a także informacji umożliwiających identyfikację ruchomości sędziego” dodać „które to informacje stanowią tajemnicę prawnie chronioną i podlegają ochronie przewidzianej dla informacji niejawnych o klauzuli tajności 'zastrzeżone' określonej w przepisach o ochronie informacji niejawnych, chyba że sędzia, który złożył oświadczenie, wyraził pisemną zgodę na ich ujawnienie”. Brak tego zastrzeżenia powoduje, iż nie wiadomo, jaki status mają ww. dane.

                W art. 87 § 6 usp zamiast słów „może podjąć decyzję o objęciu informacji (…) ochroną” powinno zostać użyte sformułowanie „podejmuje decyzje o objęciu informacji (…) ochroną”. Sytuacja, w której ujawnienie informacji objętych oświadczeniem może powodować zagrożenie dla sędziego oraz osób dla niego najbliższych, powinna skutkować bezwzględnym objęciem tych informacji ochroną przewidzianą dla informacji niejawnych o klauzuli tajności „zastrzeżone”. Proponowane w projekcie brzmienie art. 87 § 6 usp pozostawia lukę interpretacyjną i daje dowolność w podejmowaniu tych decyzji. Stwarza tym samym obawy co do pozorności takiej ochrony. Należy też po pierwszym zdaniu dodać następujące zdanie: ,,Udostępnienie oświadczenia przez prezesa właściwego sądu następuje na wniosek osoby zainteresowanej stosownie do przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej”. W uzasadnieniu projektu wskazano, że: „proponuje się wprowadzenie jawności oświadczeń, a nie zasady ich upubliczniania. Tym samym oświadczenia są przechowywane u prezesa sądu a udostępniane na wniosek osoby zainteresowanej. Podstawę prawną do formułowania wniosku określa ustawa o dostępie do informacji publicznej”. Zamiar ten nie wynika jednak w żaden sposób z treści projektowanego przepisu, stąd konieczność uzupełnienia go, dla uniknięcia utożsamiania jawności z upublicznieniem, co może się zdarzać przy użyciu niezbyt precyzyjnych sformułowań.

                Zachodzi też potrzeba precyzyjnego określenia przepisów przejściowych, aby nie było wątpliwości co do statusu dotychczasowych oświadczeń i zawartych w nich danych. W tym celu należałoby dodać art. 3a. ewentualnie ust. 2 w art. 3 (projektowana treść stanowiłaby wówczas ust. 1), który stanowiłby, iż do oświadczeń majątkowych złożonych przed dniem wejścia w życie ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe.

                Omawiane zmiany powinny skutkować jednoczesną nowelizacją art. 88 usp. Dotychczasowy formularz nie jest bowiem dostosowany do specyfiki zawodu sędziego. Przy wprowadzeniu odpowiedzialności karnej w związku ze złożeniem oświadczenia majątkowego wzór oświadczenia powinien być maksymalnie precyzyjny i zawierać stosowne pouczenie. Sędziom, którzy ewentualnie zostaliby oskarżeni o złożenie fałszywego oświadczenia majątkowego grozi surowa kara do ośmiu lat pozbawienia wolności. Dlatego proponujemy zmianę art. 88 usp poprzez nadanie mu brzmienia analogicznego do art. 11 ustawy z dnia 21.08.1997 roku o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne, tekst jednolity z dnia 17 listopada 2006 r. (Dz.U. Nr 216, poz. 1584), a mianowicie: ,,Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej określa, w drodze rozporządzenia, wzór formularza oświadczenia o którym mowa w art. art. 87 § 1”.

2)  Krytycznie należy ocenić także propozycję wydłużenia terminów uregulowanych w art. 108 u.s.p. z 3 do 5 lat (§ 1) i z 5 do 8 lat (§ 2). Uzasadnienie projektu wskazuje, że taka zmiana stanowić będzie implementację rekomendacji zawartych w raporcie IV rundy ewaluacyjnej Grupy Państw przeciwko Korupcji Rady Europejskiej (GRECO) zalecającej: „podjęcie środków w celu zapewnienia, by postępowania dyscyplinarne dotyczące niewłaściwego postępowania sędziów i prokuratorów kończyły się przed upływem okresu przedawnienia, takich jak odpowiednie wydłużenie okresu przedawnienia lub przerwanie lub zawieszenie terminu przedawnienia w określonych okolicznościach”. Zdaniem Stowarzyszenia wystarczającą zmianą, czyniącą zadość powyższym postulatom, jest propozycja zniesienia odrębnych terminów przedawnienia dla orzekania w przedmiocie przewinienia dyscyplinarnego i kary dyscyplinarnej, czyli zmiana art. 108 § 2 u.s.p. przez wykreślenie zdania drugiego.

                Wydłużenie terminów przedawnienia nie znajduje żadnego uzasadnienia, bowiem należy mieć na uwadze, to że delikty dyscyplinarne to często drobne przewinienia służbowe, których waga i stopień zawinienia sędziego są niewielkie oraz to, że zgodnie z art. 108 § 4 u.s.p., jeżeli przewinienie dyscyplinarne zawiera znamiona przestępstwa, przedawnienie dyscyplinarne nie może nastąpić wcześniej niż przedawnienie przewidziane w przepisach Kodeksu karnego. Zauważyć również należy, że proponowana zmiana terminów przedawnień drastycznie odbiega od uregulowań tej materii dotyczących innych służb, czy innych zawodów prawniczych. Przywoływana w uzasadnieniu projektu ustawa o prokuraturze, nie jest tu reprezentatywna, ponieważ zmiany okresów przedawnień dokonano w niej dopiero 4 marca 2016 r., a więc nie jest to utrwalony element porządku prawnego naszego Państwa. I tak, w uregulowaniach dotyczących adwokatów, radców prawnych, służby cywilnej, służby celnej, Policji, Państwowej Straży Pożarnej, żołnierzy, okres po upływie którego nie można wszcząć postępowania wynosi 2-3 lata, a w przypadku przedawnienia orzekania wynosi maksymalnie 5 lat.²

3)  SSP „Iustitia” sprzeciwia się wprowadzeniu nowej kary dyscyplinarnej polegającej na obniżeniu wynagrodzenia zasadniczego sędziego. Należy zauważyć, że obowiązujące przepisy u.s.p. przewidują wymierną i dotkliwą dolegliwość finansową dla sędziów wobec których orzeczono karę dyscyplinarną. Stosownie bowiem do treści art. 91a § 6 u.s.p. okres pracy, po upływie którego wynagrodzenie zasadnicze określa się w stawce bezpośrednio wyższej, ulega wydłużeniu o trzy lata w razie ukarania sędziego w tym czasie nawet najłagodniejszą karą dyscyplinarną. Proponowana w art. 2 pkt 3 a) projektu zmiana u.s.p. prowadzi w istocie do podwójnego finansowego karania sędziego za przewinienie dyscyplinarne.

                Podkreślenia wymaga, że do wynagrodzeń sędziów stosuje się odpowiednio zasady obowiązujące przy wynagrodzeniach pracowniczych. Podlegają one zatem szczególnej ochronie przewidzianej w Kodeksie pracy, który nie dopuszcza możliwości ukarania pracownika obniżeniem wynagrodzenia. Istnieje wprawdzie możliwość wymierzenia pracownikowi kary porządkowej (której wysokość limituje art. 108 § 3 kp), ale wynagrodzenie za pracę otrzymuje on w pełnej wysokości. Jak podkreśliła prof. Małgorzata Gersdorf w wywiadzie udzielonym Dziennikowi Gazeta Prawna, wynagrodzenie jest wypłacane za wykonaną pracę, dlatego też w prawie pracy już dawno zrezygnowano z tego typu sankcji za przewinienia dyscyplinarne³.

                W uzasadnieniu projektu nie przedstawiono przekonywujących argumentów przemawiających za potrzebą wprowadzenia dodatkowej kary dyscyplinarnej. Jak wynika z jego treści, szerszy katalog kar ma zapewnić większą elastyczność w ich wymierzaniu. Taki postulat można jednak zrealizować - bez uszczerbku dla ochrony wynagrodzeń przewidzianej przepisami kodeksu pracy - poprzez wprowadzenie możliwości orzeczenia przez sąd dyscyplinarny o skutkach, które aktualnie są wywoływane automatycznie, na podstawie art. 109 § 3 u.s.p. Racjonalne byłoby aby art. 109 § 3 u.s.p. otrzymał następujące brzmienie: „W przypadku wymierzenia kary określonej w § 1 pkt 2-4 sąd może także orzec o pozbawieniu możliwości awansowania na wyższe stanowisko sędziowskie przez okres od roku do pięciu lat, niemożności udziału w tym okresie w kolegium sądu, orzekania w sądzie dyscyplinarnym oraz objęcia w sądzie funkcji prezesa sądu, wiceprezesa sądu lub kierownika innej jednostki organizacyjnej”.

                Stowarzyszenie zwraca też uwagę, że potrącanie części wynagrodzenia za pracę przez pewien okres czasu, analogicznie jak to przewiduje nowa kara dyscyplinarna, jest instytucją występującą w porządku prawnym, jako kara za popełnienie przestępstwa. Kara ograniczenia wolności polegająca na potrąceniu od 10% do 25% wynagrodzenia za pracę w stosunku miesięcznym na cel społeczny wskazany przez sąd występuje przy tym jako druga - pod względem stopnia dolegliwości - po karze pozbawienia wolności a przed grzywną (art. 34 § 1 i § 1a pkt. 4 kk). Wydaje się, iż wprowadzenie tak dotkliwej odpowiedzialności w postępowaniu dyscyplinarnym nie znajduje dostatecznego uzasadnienia. Potrącanie wynagrodzenia w wysokości od 10 do 25% jako forma wykonania kary ograniczenia wolności występuje również w kodeksie wykroczeń. Tyle, że w tym akcie prawnym maksymalny wymiar kary ograniczenia wolności wynosi jeden miesiąc.

PRZYPISY

1. Zestawienie wpływu do załatwień spraw w sądach powszechnych przedstawia się następująco:

 

rok

wpływ spraw do sądów

załatwienia

2008

11 209 552

 11 155 182

2009

11 896 747

12 081 862

2010

12 934 771

12 791 322

2011

13 584 064

13 385 551

2012

 14 040 616

14 105 063

2013

15 169 808

14 575 830

2014

14 553 725

 14 754 469

 

2.Art. 135 ust. 4 Ustawy z 6 kwietnia 1990 r. o Policji:

Kary dyscyplinarnej nie można wymierzyć po upływie roku od dnia popełnienia przewinienia dyscyplinarnego. Zawieszenie postępowania dyscyplinarnego wstrzymuje bieg tego terminu”.

Art. 119. 1 i 1b Ustawy z dnia 24 sierpnia 1991 r. o Państwowej Straży Pożarnej:

Odpowiedzialność dyscyplinarna strażaka ustaje, jeżeli od czasu popełnienia przewinienia dyscyplinarnego upłynął rok; jeżeli w tym okresie wszczęto postępowanie dyscyplinarne, odpowiedzialność dyscyplinarna ustaje z upływem 2 lat od popełnienia czynu (przedawnienie odpowiedzialności dyscyplinarnej)

Orzeczona kara dyscyplinarna nie podlega wykonaniu, jeżeli od daty uprawomocnienia się rozstrzygnięcia upłynęły 3 lata (przedawnienie wykonania kary)”.

Art. 22 Ustawy z dnia 9 października 2009 r. o dyscyplinie wojskowej:

Nie można ukarać dyscyplinarnie po upływie roku od dnia popełnienia przewinienia dyscyplinarnego”.

Art. 37.1. Ustawy z dnia 16.09.1982 r. o pracownikach urzędów państwowych:

Postępowanie dyscyplinarne nie może być wszczęte po upływie miesiąca od dnia uzyskania wiadomości o popełnieniu czynu uzasadniającego odpowiedzialność dyscyplinarną ani po upływie roku od dnia popełnienia takiego czynu” – ustawa nie przewiduje przedawnienia orzekania.

Art. 113 ust. 2 i 5 Ustawa z dnia 21 listopada 2008 r. o służbie cywilnej:

Postępowanie dyscyplinarne nie może być wszczęte po upływie trzech miesięcy od dnia powzięcia przez dyrektora generalnego urzędu wiadomości o naruszeniu obowiązków członka korpusu służby cywilnej ani po upływie dwóch lat od popełnienia tego czynu.

Karalność przewinienia dyscyplinarnego ustaje, jeżeli od czasu jego popełnienia upłynęły 4 lata”.

Art. 175 ust. 1 Ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o Służbie Celnej:

„Postępowanie dyscyplinarne nie może być wszczęte po upływie 3 miesięcy od dnia powzięcia przez organ dyscyplinarny wiadomości o naruszeniu obowiązków służbowych przez funkcjonariusza oraz po upływie 2 lat od popełnienia czynu”.

Art. 88 ust. 1 i 2 Ustawy z 26 maja 1982 r. Prawo o adwokaturze:

"Nie można wszcząć postępowania dyscyplinarnego, jeżeli od czasu popełnienia przewinienia upłynęły trzy lata, a w przypadkach przewidzianych w art. 8 wolność słowa i pisma ust. 2 - rok.

W razie wszczęcia postępowania dyscyplinarnego przed upływem terminu, o którym mowa w ust. 1, karalność przewinienia dyscyplinarnego ustaje, jeżeli od czasu jego popełnienia upłynęło pięć lat, a w przypadkach przewidzianych w art. 8 wolność słowa i pisma ust. 2 - trzy lata".

Art. 70 ust. 1 i 2 Ustawy z 06 lipca 1982 r. o radcach prawnych:

"Nie można wszcząć postępowania dyscyplinarnego, jeżeli od czasu popełnienia przewinienia upłynęły trzy lata, a w przypadkach przewidzianych w art. 11 zakres wolności słowa i pisma radcy ust. 2 – rok.

W razie wszczęcia postępowania dyscyplinarnego przed upływem terminu, o którym mowa w ust. 1, karalność przewinienia dyscyplinarnego ustaje, jeżeli od czasu jego popełnienia upłynęło pięć lat, a w przypadkach przewidzianych w art. 11 zakres wolności słowa i pisma radcy ust. 2 – trzy lata".

3.  http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/8 ... jnosc.html

 

 

 


Drukuj   E-mail