Jesteśmy niezależnym, apolitycznym i samorządnym stowarzyszeniem polskich sędziów.
Naszą główną misją jest obrona wolności i praw obywatelskich, fundamentu demokratycznej Polski, należącej do Unii Europejskiej.
Działamy od ponad 25 lat, w tym w międzynarodowych organizacjach sędziowskich Skupiamy ponad 3 500 sędziów, najwięcej w Polsce.

Błąd w § 47 regulaminu urzędowania sądów powszechnych - analiza

Nowo wprowadzony § 47 regulaminu urzędowania sądów powszechnych - „W przydziale spraw nie uwzględnia się sędziów, asesorów sądowych i referendarzy sądowych nieobecnych w pracy z powodu choroby lub innej usprawiedliwionej niemożności wykonywania obowiązków służbowych.”  - wywołał kontrowersje w sądach. Sędziowie dostrzegli bowiem, że stosowanie tego przepisu prowadzić będzie nie do wyrównania ilości przydzielanych sędziom spraw, co być może było zamiarem autorów, ale do ich znacznego i nieuzasadnionego zróżnicowania. Stąd pojawiły się liczne informacje, że w rozmaitych okręgach sądowych szuka się różnych interpretacji tego przepisu i różnych zasad jego stosowania, aby owego zróżnicowania uniknąć. 

Owe wiadomości dowiodły, że konieczna jest dokładna analiza skutków wprowadzenia przepisu (takich, jakie wynikają z jego dosłownej treści) i znalezienie w ten sposób błędu, który owo nieuzasadnione zróżnicowanie wywołuje. Taka matematyczna analiza, dowodząca błędności przepisu, została przeprowadzona i przedstawiona Ministerstwu Sprawiedliwości przez prezesa "Iustitii".

Analizę publikujemy poniżej.


Analiza matematyczna błędności treści § 47 regulaminu urzędowania sądów powszechnych

 TEZA

§ 47 regulaminu wewnętrznego urzędowania sądów powszechnych brzmi:

„W przydziale spraw nie uwzględnia się sędziów, asesorów sądowych i referendarzy sądowych nieobecnych w pracy z powodu choroby lub innej usprawiedliwionej niemożności wykonywania obowiązków służbowych.”

Przepis ten powinien brzmieć tak:

 „1. W czasie usprawiedliwionej nieobecności w pracy sędziego, asesora sądowego lub referendarza sądowego, ilość przydzielanych mu w tym okresie spraw ulega zmniejszeniu o taką część średniego rocznego wpływu przypadającego na jednego orzecznika, jaka odpowiada okresowi jego nieobecności.

2. W przypadku nieprzerwanej nieobecności dłuższej niż 4 miesiące przydzielanie spraw sędziemu, asesorowi sądowemu lub referendarzowi sądowemu zostaje przerwane.”

 UZASADNIENIE

Co do zasady przepis § 47 regulaminu jest uzasadniony, jak się wydaje, następująco.

Sędzia może być nieobecny w pracy z powodu:

1) choroby, urlopu macierzyńskiego, urlopu dla poratowania zdrowia – co oznacza nieobecność sędziego niezdolnego do służby (w dalszych rozważaniach będzie to wszystko określane jako choroba).

2) urlopu, urlopu okolicznościowego lub wyjazdu służbowego – co oznacza usprawiedliwioną nieobecność sędziego zdolnego do służby (w dalszych rozważaniach będzie to wszystko określane jako urlop),

Należy zaznaczyć, że treść § 47 w jego obecnym brzmieniu wywołuje wątpliwości. Jest bowiem różnie interpretowana – niektórzy sędziowie uważają, że dotyczy ona urlopu, niektórzy nie. Zwrot „inna usprawiedliwiona niemożność wykonywania obowiązków służbowych” może bowiem być rozumiany wąsko. Sędzia urlopowany nie jest bowiem dotknięty niemożnością wykonywania obowiązków służbowych (ani usprawiedliwioną, ani nieusprawiedliwioną): on je wykonywać może, natomiast ich nie wykonuje, gdyż ma prawo do urlopu i z niego korzysta. Stąd powstały wątpliwości, czy na podstawie § 47 należy pomijać przy przydziale spraw sędziów, którzy korzystają z urlopu i są one głośno wyrażane, a praktyka już się w tym względzie różni.

W przypadku urlopu wypoczynkowego wstrzymywanie przydziału spraw sędziemu nieobecnemu byłoby zresztą zbędne, gdyby wszyscy sędziowie mieli taki sam okres urlopu. Ponieważ jednak sędziowie mają różne okresy urlopu – 26, 32 lub 38 dni – to zasadne, aby nie otrzymywali takiej samej ilości spraw do osądzenia. Gdyby bowiem sędzia, który ma 38 dni urlopu rocznie, dostawał tyle samo spraw, co sędzia mający 26 dni urlopu, oznaczałoby to, że owego dodatkowego, 12-dniowego urlopu tak jakby nie dostał, ponieważ ową dodatkową nieobecność musi odpracować – musi wyznaczać większą ilość spraw na wokandy. Mimo, że uzyskał prawo do nieco krótszej pracy w skali roku, musi w tym krótszym czasie odbyć tyle samo rozpraw, co kolega.

W przypadku choroby oczywiste jest, że sędzia, który był przez pewien czas chory, nie powinien być za to karany w ten sposób, że po powrocie ze zwolnienia lekarskiego będą czekały na nich zgromadzone w trakcie nieobecności sprawy i obowiązek odpracowania, zwiększoną ilością wokand, okresu, w którym był nieobecny (pod groźbą pogorszenia wyników statystycznych, ryzykowania przewlekłością, negatywną oceną pracy itp.). Sędzia, który był niezdolny do służby, powinien w trakcie nieobecności wyłącznie powrócić do zdrowia, a po powrocie do służby – przystąpić do pracy przy takim samym zakresie faktycznych obowiązków, jak przed chorobą, nie zaś zwiększonym o obowiązek wyznaczenia dodatkowych rozpraw.

Jednakże § 47 został źle sformułowany i nie odniesie skutków, których oczekiwali autorzy przepisu. Wywoła natomiast skutki niekorzystne.

Analizę matematyczną skutków wywoływanych przez obecny § 47 regulaminu urzędowania sądów powszechnych najłatwiej przeprowadzić na konkretnym przykładzie, stosując ww. przepis wobec hipotetycznego wydziału. Aby wyniki były łatwe do oceny, przyjęto następujące założenie:

- wydział składa się z pięciu sędziów (A, B, C, D i E), z których żaden nie ma obniżonego wpływu jako przewodniczący czy funkcyjny, a zatem wszyscy powinni otrzymywać tyle samo spraw (w rzeczywistości przewodniczący otrzymywałby spraw mniej, ale dla uwidocznienia wadliwości przepisu łatwiej przyjąć założenie, że wszyscy sędziowie powinni dostawać 100 % wpływu),

- do wydziału wpływa przez cały rok 15 spraw dziennie (3 na sędziego), czyli 75 spraw tygodniowo (15 na sędziego), czyli 300 spraw miesięcznie (60 na sędziego); dla uproszczenia 1 miesiąc to 4 tygodnie i 20 dni pracy (w istocie większość miesięcy w roku to przy uwzględnieniu świąt 20 dni roboczych).

Nietrudno policzyć, że, gdyby przez cały rok żaden sędzia nie korzystał z urlopu ani nie chorował, każdy sędzia w każdym miesiącu dostawałby 60 spraw z 300 spraw miesięcznie wpływających do wydziału. W skali roku – 12 miesięcy – byłoby to 720 spraw dla każdego sędziego, razem 3.600 spraw rocznie.

Treść § 47 regulaminu urzędowania sądów powszechnych przewiduje zaś pomijanie nieobecnego sędziego przy przydziale spraw. Metoda na pozór wydaje się słuszna – sędzia nie otrzymuje spraw przez taki czas, przez jaki jest nieobecny, a więc ilość spraw, jakie ma do rozpoznania, jest pomniejszana proporcjonalnie do okresu jego nieobecności. Gdyby do tego tylko sprowadzał się przepis, byłby prawidłowy. Dla potrzeb analizy przyjęto przykładowo, że żaden sędzia nie chorował oraz każdy miał i wykorzystał równo dwa miesiące urlopu (w rzeczywistości mają urlopu mniej, ale w tym miejscu łatwiej to pokazać na uproszczonym przykładzie). Przydział spraw wyglądałby wówczas następująco – kolor zielony oznacza urlop sędziego:

Miesiąc

Wpływ

Sędzia A

Sędzia B

Sędzia C

Sędzia D

Sędzia E

Styczeń

300

60

60

60

60

60

Luty

300

60

60

60

60

60

Marzec

300

60

60

60

60

60

Kwiecień

300

60

60

60

60

60

Maj

240

                

60

60

60

60

Czerwiec

180

60

                

                

60

60

Lipiec

120

                

60

60

                

                

Sierpień

60

60

                

                

                

                

Wrzesień

300

60

60

60

60

60

Październik

300

60

60

60

60

60

Listopad

300

60

60

60

60

60

Grudzień

300

60

60

60

60

60

SUMA

3000

600

600

600

600

600

Jak łatwo zauważyć, wyżej przyjęto, że ilość spraw otrzymanych przez wszystkich sędziów jest nadal jednakowa i wynosi 60 spraw miesięcznie, ale rocznie już tylko 600 spraw. Jest ona wtedy mniejsza od rzeczywistej. W czterech miesiącach, w których sędziowie wykorzystywali urlopy (maj, czerwiec, lipiec, sierpień), z takiego schematu znikają bowiem sprawy przypadające na sędziów nieobecnych. Kolorem czerwonym zaznaczono miejsca, gdzie owe sprawy by „zniknęły”. One zaś (w powyższym przykładzie jest to 600 spraw – 5 sędziów, 2 miesiące urlopu każdy, 60 spraw miesięcznie) w rzeczywistości nie znikają, lecz muszą zostać rozdzielone pomiędzy sędziów, którzy są w pracy obecni w trakcie urlopu kolegi.

Właśnie rozdzielanie tych spraw powoduje problem i nakazuje uznać § 47 regulaminu za sformułowany błędnie.

W poniższym schemacie przyjęto, że w maju z urlopu korzysta jeden sędzia, w czerwcu dwóch, w lipcu trzech i w sierpniu czterech sędziów. Zatem tabela przydziału spraw zgodnie z § 47 regulaminu oznaczałaby, że w maju wpływ dzieli się na czterech sędziów, w czerwcu na trzech, w lipcu na dwóch, a w sierpniu cały wpływ otrzyma jedyny sędzia (koledzy korzystać będą z urlopu). Oto skutki takiego stosowania przepisu.

Miesiąc

Wpływ

Sędzia A

Sędzia B

Sędzia C

Sędzia D

Sędzia E

Styczeń

300

60

60

60

60

60

Luty

300

60

60

60

60

60

Marzec

300

60

60

60

60

60

Kwiecień

300

60

60

60

60

60

Maj

300

                

75

75

75

75

Czerwiec

300

100

                

                

100

100

Lipiec

300

                

150

150

                

                

Sierpień

300

300

                

                

                

                

Wrzesień

300

60

60

60

60

60

Październik

300

60

60

60

60

60

Listopad

300

60

60

60

60

60

Grudzień

300

60

60

60

60

60

SUMA

3600

880

705

705

655

655

Stosowanie przepisu jest dosłowne. W każdym miesiącu wpływ jest dzielony między wszystkich sędziów obecnych w pracy. Jednakże rzeczywisty wpływ, jaki otrzymuje każdy sędzia, jest zależny nie od tego, ile ma on urlopu (wszyscy mają go tyle samo), ale od tego, kiedy wziął urlop i czy w tym samym czasie urlop wzięli jego koledzy. Urlop, jak się okazuje, trzeba brać wtedy, gdy inni sędziowie też go biorą. Sędzia A wziął urlop w maju jako jedyny, a w sierpniu jako jedyny pozostał w sądzie. W wyniku tego dostał aż 880 spraw, gdyż jego 60 spraw z maja rozdzielono między czterech kolegów (przypadło po 15 na głowę), a za to w sierpniu on dostał dodatkowo aż 240 spraw, przejmując cały wpływ. Sędziowie B i C brali urlopy jednocześnie: raz byli na urlopie we dwóch, raz we czterech, wraz z sędziami D i E. Dostali po 705 spraw. Wreszcie sędziowie D i E też brali urlopy jednocześnie, raz we trzech z sędzią A, raz we czterech z sędziami B i C. Dostali tylko po 655 spraw.

Skrajne przypadki poprowadziłyby do jeszcze większych zróżnicowań, które przedstawiają dwie kolejne tabelki. Pierwsza z nich zakłada, że sędzia A zawsze bierze urlopy w pojedynkę, a wszyscy pozostali sędziowie biorą je razem, sędzia A pozostaje sam „na dyżurze”. To powoduje największe zróżnicowanie. Kolejny przykład: sędziowie A i B biorą urlopy w pojedynkę, a sędziowie C, D i E razem.

Miesiąc

Wpływ

Sędzia A

Sędzia B

Sędzia C

Sędzia D

Sędzia E

Styczeń

300

60

60

60

60

60

Luty

300

60

60

60

60

60

Marzec

300

60

60

60

60

60

Kwiecień

300

60

60

60

60

60

Maj

300

                

75

75

75

75

Czerwiec

300

                

75

75

75

75

Lipiec

300

300

                

                

                

                

Sierpień

300

300

                

                

                

                

Wrzesień

300

60

60

60

60

60

Październik

300

60

60

60

60

60

Listopad

300

60

60

60

60

60

Grudzień

300

60

60

60

60

60

SUMA

3600

1080

630

630

630

630

 

Miesiąc

Wpływ

Sędzia A

Sędzia B

Sędzia C

Sędzia D

Sędzia E

Styczeń

300

60

60

60

60

60

Luty

300

60

60

60

60

60

Marzec

300

60

60

60

60

60

Kwiecień

300

60

60

60

60

60

Maj

300

               

75

75

75

75

Czerwiec

300

                

75

75

75

75

Lipiec

300

150

                

                

                

150

Sierpień

300

150

                

                

                

150

Wrzesień

300

75

75

75

75

                

Październik

300

75

75

75

75

                

Listopad

300

60

60

60

60

60

Grudzień

300

60

60

60

60

60

SUMA

3600

810

660

660

660

810

W jaki sposób można zapobiec takiemu zróżnicowaniu?

Otóż treść przepisu § 47 regulaminu wewnętrznego urzędowania sądów powszechnych powinna brzmieć tak:

„W czasie usprawiedliwionej nieobecności w pracy sędziego, asesora sądowego lub referendarza sądowego, ilość przydzielanych mu w tym okresie spraw ulega zmniejszeniu o taką część średniego rocznego wpływu przypadającego na jednego orzecznika, jaka odpowiada okresowi jego nieobecności.”

         Co oznacza ten dość skomplikowany zwrot?

         W każdym wydziale można wyliczyć średni wpływ „na głowę”. W przypadku opisywanego wydziału wynosi on 720 spraw rocznie na każdego z 5 sędziów. Średni wpływ miesięczny wynosi 1/12 rocznego, 60 spraw. Jeżeli więc sędzia jest na urlopie przez okres jednego miesiąca, pomijamy go w tym okresie przy przydzielaniu 60 spraw, bo owe 60 spraw pominiętych odpowiada miesięcznej nieobecności. Gdy pominiemy go 60 razy – zaczynamy kolejne sprawy z tego miesiąca przydzielać również jemu.

Część średniego rocznego wpływu przypadającego na jednego orzecznika, jaka odpowiada okresowi jego nieobecności, to zatem: jeśli sędziego nie ma przez miesiąc – średni wpływ miesięczny (w naszym przypadku 60 spraw), jeśli przez pół miesiąca – średni wpływ za dwa tygodnie (30), jeśli przez tydzień – średni wpływ tygodniowy (15) i tak dalej, jeśli przez trzy dni – średni wpływ trzydniowy (9) i tak dalej.

A oto skutek zastosowania tego przepisu.

Miesiąc

Wpływ

Sędzia A

Sędzia B

Sędzia C

Sędzia D

Sędzia E

Styczeń

300

60

60

60

60

60

Luty

300

60

60

60

60

60

Marzec

300

60

60

60

60

60

Kwiecień

300

60

60

60

60

60

Maj

300

        12       

72 (60+12)

72 (60+12)

72 (60+12)

72 (60+12)

Czerwiec

300

84 (60+24)

       24     

       24     

84 (60+24)

84 (60+24)

Lipiec

300

          36         

96 (60+36)

96 (60+36)

       36      

       36      

Sierpień

300

108 (60+48)

       48      

       48      

       48      

       48      

Wrzesień

300

60

60

60

60

60

Październik

300

60

60

60

60

60

Listopad

300

60

60

60

60

60

Grudzień

300

60

60

60

60

60

SUMA

3600

720

720

720

720

720

 Co zaszło?

 W maju nieobecny w pracy był sędzia A. Pominięto go 60 razy – jego koledzy (B, C, D i E) dostali po 60 spraw, czyli średnią miesięczną. Gdy już mieli po 60 spraw, czyli tyle, ile normalnie dostałby również sędzia A (240 z 300 rozdzielono), pomijanie się skończyło i nadwyżkę, pozostałe 60 spraw podzielono już między wszystkich sędziów. Każdy dostał 12 z nich. Sędzia A, który był na urlopie, dostał 12 spraw, pozostali czterej po 72 sprawy.

W czerwcu nieobecni w pracy byli sędziowie B i C. Pominięto ich 60 razy – ich koledzy (A, D i E) dostali po 60 spraw, czyli średnią miesięczną. Gdy już mieli po 60 spraw (180 z 300 rozdzielono), pomijanie się skończyło i pozostałe 120 spraw podzielono już między wszystkich sędziów. Każdy dostał 24 z nich. Sędziowie B i C, którzy byli na urlopie, dostali po 24 sprawy, trzej obecni w pracy po 84 sprawy.

W lipcu nieobecni w pracy byli sędziowie A, D i E. Pominięto ich 60 razy – ich koledzy (B i C) dostali po 60 spraw, czyli średnią miesięczną. Gdy już mieli po 60 spraw (120 z 300 rozdzielono), pomijanie się skończyło i pozostałe 180 spraw podzielono już między wszystkich sędziów. Każdy dostał 36 z nich. Sędziowie A, D i E, którzy byli na urlopie, dostali po 36 spraw, dwaj obecni w pracy po 96 spraw.

W sierpniu nieobecni w pracy byli sędziowie B, C, D i E. Pominięto ich 60 razy – ich jedyny obecny kolega A dostał 60 spraw, czyli średnią miesięczną. Gdy je dostał, pomijanie się skończyło i pozostałe 240 spraw podzielono już między wszystkich sędziów. Każdy dostał 48 z nich. Czterej sędziowie A, D i E, którzy byli na urlopie, dostali po 48 spraw, obecny w pracy sędzia A dostał 108 spraw.

Co jednak najważniejsze, finalnie – na koniec roku – okazuje się, że wszyscy sędziowie dostali tyle samo spraw! Tak być powinno, ponieważ każdy z nich był nieobecny przez taki sam czas – dwa miesiące. Cały wpływ został rozdzielony. Jednocześnie zachowana została zasada, że w trakcie nieobecności sędziego jego wpływ został ograniczony, aby zachować płynność rozpraw.

Istotniejsze jest jednak, że powyższa metoda rozwiązuje także problem powstający w sytuacji, gdy okresy nieobecności sędziów są różne. Oto kolejna możliwa sytuacja w naszym wydziale: sędziowie A i B wzięli po 5 tygodni urlopu (po 25 dni), sędziowie C i D po 6 tygodni (po 30 dni), a sędzia E, o największym stażu, wziął 8 tygodni (40 dni). Oznacza to, że skoro przedstawiany „uproszczony” rok składa się z 12 miesięcy po 4 tygodnie każdy, to sędziowie byli obecni w pracy:

- sędziowie A i B przez 43 tygodnie,

- sędziowie C i D przez 42 tygodnie,

- sędzia E przez 40 tygodni.

Proporcjonalny podział 3600 spraw, które w ciągu roku wpłynęły, powinien być  więc taki. Łącznie sędziowie przepracowali 210 tygodni (100 % czasu pracy wydziału), w tym:

- sędziowie A i B przepracowali po 43 tygodnie (po 20,47 % czasu pracy wydziału),

- sędziowie C i D przepracowali po 42 tygodnie (po 20 % czasu pracy wydziału)

- sędzia E przepracował 40 tygodni (19,04 % czasu pracy wydziału).

Zatem powinni proporcjonalnie otrzymać w skali roku:

- sędziowie A i B po 737 spraw,

- sędziowie C i D po 720 spraw,

- sędzia E 686 spraw.

W poniższych tabelach kolor zielony oznacza, że sędzia był na urlopie przez cały miesiąc (dwa pełne miesiące był na urlopie sędzia E), kolor błękitny oznacza, że sędzia był na urlopie dwa tygodnie (sędziowie C i D mają po jednym pełnym miesiącu i po pół miesiąca urlopu), a kolor żółty to tydzień urlopu (sędziowie A i B mają po jednym pełnym miesiącu i po tygodniu urlopu).

Tak wyglądałby przydział spraw, gdyby zastosować obecną treść § 47 regulaminu. W miesiącu zielonym sędzia jest całkowicie pomijany (bo go nie ma), w miesiącu błękitnym otrzymuje połowę miesięcznego wpływu (bo jest obecny przez dwa tygodnie), w miesiącu żółtym otrzymuje trzy czwarte miesięcznego wpływu (bo jest obecny przez trzy tygodnie).

Miesiąc

Wpływ

Sędzia A

Sędzia B

Sędzia C

Sędzia D

Sędzia E

Styczeń

300

60

60

60

60

60

Luty

300

60

60

60

60

60

Marzec

300

60

60

60

60

60

Kwiecień

300

60

60

60

60

60

Maj

300

               

75

75

75

75

Czerwiec

300

80

       60      

                

80

80

Lipiec

300

      70      

92

92

       46      

                

Sierpień

300

200

                

     100     

                

                

Wrzesień

300

60

60

60

60

60

Październik

300

60

60

60

60

60

Listopad

300

60

60

60

60

60

Grudzień

300

60

60

60

60

60

SUMA

3600

830

707

747

681

635

Jak widać, sędziowie A i B mieli tyle samo urlopu, a mimo to sędzia A otrzymał w skali roku o 123 sprawy więcej. Z kolei sędziowie C i D mieli tyle samo urlopu, a mimo to sędzia C otrzymał w skali roku o 66 spraw więcej. Przy tym sędzia C dostał o 40 spraw więcej od sędziego B, mimo, że był dłużej na urlopie i powinien dostać spraw mniej! Sędzia E zaś miał najwięcej urlopu i dostał najmniej spraw, ale jego szczęście polegało na tym, że brał urlopy w czasie, gdy brali je również jego koledzy. Gdyby bowiem zmienić terminu urlopów, to mogłoby być tak:

Miesiąc

Wpływ

Sędzia A

Sędzia B

Sędzia C

Sędzia D

Sędzia E

Styczeń

300

60

60

60

60

60

Luty

300

60

60

60

60

60

Marzec

300

60

60

60

60

60

Kwiecień

300

60

60

60

60

60

Maj

300

75

75

75

75

                

Czerwiec

300

75

75

75

75

               

Lipiec

300

               

     100     

                

      67      

133

Sierpień

300

     100     

                

      67      

                

133

Wrzesień

300

60

60

60

60

60

Październik

300

60

60

60

60

60

Listopad

300

60

60

60

60

60

Grudzień

300

60

60

60

60

60

SUMA

3600

730

730

697

697

746

i dochodzi do absolutnego nonsensu. Sędzia E, który ma najdłuższy staż, ma najwięcej urlopu, dostał też najwięcej spraw w skali roku do osądzenia.

Gdyby natomiast zastosować proponowaną treść § 47 regulaminu, przydział spraw wyglądałby następująco.

Ponieważ średni roczny wpływ wynosi 720 spraw, to część średniego rocznego wpływu proporcjonalna do jednomiesięcznej nieobecności to 60 spraw, proporcjonalna do dwutygodniowej nieobecności to 30 spraw (dwa tygodnie pracy), a proporcjonalna do tygodniowej nieobecności to 15 spraw (tydzień pracy). Takie ilości spraw muszą zostać pominięte.

Oznacza to, że najpierw sprawy dostają ci sędziowie, którzy w ogóle pracują w danym miesiącu, a ci, którzy są na urlopie przez cały miesiąc, są pomijani (60 pominięć). Gdy przydzielimy obecnym w pracy sędziom po 30 spraw, zaczynamy pomijać również tych, którzy są na urlopie przez dwa tygodnie (będą mieli po 30 pominięć). Gdy przydzielimy im po dalszych 15 spraw (razem będą mieli po 45), zaczynamy pomijać tych, którzy mają po tygodniu urlopu (będą mieli po 15 pominięć). Gdy zaś pozostałym, którzy w ogóle nie są na urlopie, przydzielimy w końcu po 15 kolejnych spraw, aż do 60 spraw (do średniego miesięcznego wpływu), pomijanie się kończy. Od tego momentu resztę wpływu w danym miesiącu dzielimy już między wszystkich.

A tak wygląda rezultat przydzielania spraw według proponowanego przepisu.

Miesiąc

Wpływ

Sędzia A

Sędzia B

Sędzia C

Sędzia D

Sędzia E

Styczeń

300

60

60

60

60

60

Luty

300

60

60

60

60

60

Marzec

300

60

60

60

60

60

Kwiecień

300

60

60

60

60

60

Maj

300

       12       

72 (60+12)

72 (60+12)

72 (60+12)

72 (60+12)

Czerwiec

300

75 (60+15)

60 (45+15)

       15       

75 (60+15)

75 (60+15)

Lipiec

300

66 (45+21)

81 (60+21)

81 (60+21)

51 (30+21)

       21      

Sierpień

300

102 (60+42)

      42      

72 (30+42)

      42      

      42      

Wrzesień

300

60

60

60

60

60

Październik

300

60

60

60

60

60

Listopad

300

60

60

60

60

60

Grudzień

300

60

60

60

60

60

SUMA

3600

735

735

720

720

690

Łatwo zauważyć, że w każdym miesiącu sędzia, który wcale nie był na urlopie (biały) dostaje o 15 spraw więcej od tego, który był na urlopie przez tydzień (żółty), o 30 spraw więcej od tego, który był na urlopie przez pół miesiąca (błękitny) i o 60 spraw więcej od tego, który był cały miesiąc na urlopie (zielony). Czyli owa różnica to odpowiednio tygodniowy, półmiesięczny lub miesięczny wpływ. Tyle, ile wynosi urlop. 

W efekcie ilości spraw, jakie otrzymali sędziowie w skali roku, są niemal dokładnie proporcjonalne do czasu, jaki spędzili w służbie (powinno być 737-737-720-720-686, jest 735-735-720-720-690). Różnice wynikają tylko z zaokrąglenia odsetek i z faktu, że nie można przydzielić sędziemu kawałka sprawy.

Nie ma w tym momencie żadnego znaczenia, kiedy sędziowie korzystają z urlopu. Nawet przy skrajnie niekorzystnym dla najstarszego służbą sędziego wariancie, który został powyżej przedstawiony (tego, przy którym wskutek zastosowania obecnej treści § 47 regulaminu dostał on najwięcej spraw, chociaż miał najwięcej urlopu), proponowany przepis sprawi, że podział spraw między sędziów będzie zawsze identyczny i zgodny z roczną proporcją ich obecności w pracy. Zachowane są też te same różnice między ilościami przydzielanych spraw (w podanym przykładzie 15, 30 i 60 spraw różnicy, czyli tygodniowy, półmiesięczny i miesięczny wpływ). Obrazuje to poniższa tabela.

Miesiąc

Wpływ

Sędzia A

Sędzia B

Sędzia C

Sędzia D

Sędzia E

Styczeń

300

60

60

60

60

60

Luty

300

60

60

60

60

60

Marzec

300

60

60

60

60

60

Kwiecień

300

60

60

60

60

60

Maj

300

72 (60+12)

72 (60+12)

72 (60+12)

72 (60+12)

       12       

Czerwiec

300

72 (60+12)

72 (60+12)

72 (60+12)

72 (60+12)

       12       

Lipiec

300

      33      

78 (45+33)

      33      

63 (30+33)

93 (60+33)

Sierpień

300

78 (45+33)

      33      

63 (30+33)

      33      

93 (60+33)

Wrzesień

300

60

60

60

60

60

Październik

300

60

60

60

60

60

Listopad

300

60

60

60

60

60

Grudzień

300

60

60

60

60

60

SUMA

3600

735

735

720

720

690

Podobnie, jest w przypadku choroby. Tu przedstawić należy przykład, w którym poza urlopami dwóch sędziów było chorych: jeden przez miesiąc, drugi przez trzy miesiące. Dla uproszczenia można przyjąć nieco prostszy układ urlopów: dwaj sędziowie mają po dwa miesiące urlopu, trzej po półtora miesiąca (miesiąc - kolor zielony, pół miesiąca –błękitny). Kolorem czerwonym oznaczono zwolnienia lekarskie. Przykładowo:

Sędzia A – pracował przez 10 miesięcy (2 miesiące urlopu),

Sędzia B – pracował przez 10,5 miesiąca (1,5 miesiąca urlopu),

Sędzia C – pracował przez 7,5 miesiąca (1,5 miesiąca urlopu i 3 miesiące choroby),

Sędzia D – pracował przez 10,5 miesiąca (1,5 miesiąca urlopu),

Sędzia E – pracował przez 9 miesięcy (2 miesiące urlopu i 1 miesiąc choroby).

Razem przepracowali 47,5 miesiąca. Ich okresy pracy to zatem:

- sędzia A: 10/47,5 = 21 % czasu pracy wydziału,

- sędziowie B i D: po 10,5/47,5 = po 22,1 % czasu pracy wydziału,

- sędzia C: 7,5/47,5 = 15,8 % czasu pracy wydziału,

- sędzia E: 9/47,5 = 19 % czasu pracy wydziału.

Zatem powinni otrzymać w skali roku odpowiedni odsetek wpływu, tj.:

- sędzia A 758 spraw,

- sędziowie B i D po 796 spraw,

- sędzia C 568 spraw,

- sędzia E 682 sprawy.

Jeżeli zastosowana zostanie obowiązująca treść § 47 regulaminu, podział spraw będzie wyglądał tak:

Miesiąc

Wpływ

Sędzia A

Sędzia B

Sędzia C

Sędzia D

Sędzia E

Styczeń

300

75

75

                

75

75

Luty

300

75

75

                

75

75

Marzec

300

75

75

                

75

75

Kwiecień

300

60

60

60

60

60

Maj

300

                

100

100

100

                

Czerwiec

300

85

      43      

               

86

86

Lipiec

300

                

120

120

      60      

                

Sierpień

300

200

                

     100     

                

                

Wrzesień

300

60

60

60

60

60

Październik

300

60

60

60

60

60

Listopad

300

60

60

60

60

60

Grudzień

300

60

60

60

60

60

SUMA

3600

810

788

620

771

611

Sędzia C był nieobecny w pracy przez 4,5 miesiąca, ale dostał więcej spraw niż sędzia E, nieobecny przez 3 miesiące. Sędziowie B i D byli nieobecni po 1,5 miesiąca, ale spraw dostali różne ilości. Sędzia A zaś był nieobecny dłużej od nich, przez 2 miesiące, ale spraw dostał najwięcej!

Natomiast przy zastosowaniu proponowanego § 47 regulaminu, podział wyglądał będzie tak:

Miesiąc

Wpływ

Sędzia A

Sędzia B

Sędzia C

Sędzia D

Sędzia E

Styczeń

300

72 (60+12)

72 (60+12)

       12       

72 (60+12)

72 (60+12)

Luty

300

72 (60+12)

72 (60+12)

       12       

72 (60+12)

72 (60+12)

Marzec

300

72 (60+12)

72 (60+12)

       12       

72 (60+12)

72 (60+12)

Kwiecień

300

60

60

60

60

60

Maj

300

       24       

84 (60+24)

84 (60+24)

84 (60+24)

       24       

Czerwiec

300

78 (60+18)

48 (30+18)

       18       

78 (60+18)

78 (60+18)

Lipiec

300

        30        

90 (60+30)

90 (60+30)

60 (30+30)

       30       

Sierpień

300

102 (60+42)

       42       

72 (30+42)

       42       

       42       

Wrzesień

300

60

60

60

60

60

Październik

300

60

60

60

60

60

Listopad

300

60

60

60

60

60

Grudzień

300

60

60

60

60

60

SUMA

3600

750

780

600

780

690

Różnica między tak uzyskanym podziałem spraw w skali roku, a podziałem dokładnym (procentowym, uwzględniającym faktyczne nieobecności sędziów) znów nie przekracza kilku spraw, co wynika z zaokrągleń liczb do pełnych spraw.

Należy zauważyć, że nie ma żadnego znaczenia, czy pomija się sędziego – np. chorego – dlatego, że od razu złożył zwolnienie lekarskie na dłuższy okres, czy dlatego, że je przedłużał. Oto porównanie dwóch przypadków. Jeżeli sędzia złożył zwolnienie od razu na cały miesiąc (średni wpływ miesięczny – 60 spraw), to został pominięty tak:

Okres

Wpływ

Sędzia A

Sędzia B

Sędzia C

Sędzia D

Sędzia E

Miesiąc

300

72 (60+12)

72 (60+12)

      12      

72 (60+12)

72 (60+12)

 

Jeżeli zaś najpierw złożył zwolnienie na okres jednego tygodnia, potem znowu na okres jednego tygodnia, a następnie na dwa tygodnie, wygląda to tak (średni wpływ tygodniowy to 15 spraw, a dwutygodniowy to 30 spraw):

Okres

Wpływ

Sędzia A

Sędzia B

Sędzia C

Sędzia D

Sędzia E

1 tydzień

75

18 (15+3)

18 (15+3)

        3        

18 (15+3)

18 (15+3)

1 tydzień

75

18 (15+3)

18 (15+3)

        3        

18 (15+3)

18 (15+3)

2 tygodnie

150

36 (30+6)

36 (30+6)

        6        

36 (30+6)

36 (30+6)

SUMA

300

72

72

      12      

72

72

Aby prawidłowo zastosować proponowaną treść § 47, wystarczy mieć policzony średni wpływ spraw do wydziału. Najprościej byłoby przyjąć, że w każdym miesiącu stosuje się średni miesięczny wpływ spraw do wydziału z ostatnich 12 miesięcy (bez względu na to, o jaki miesiąc chodzi) i podzielić go przez aktualną pełną obsadę wydziału, uzyskując średni wpływ na sędziego. Sędziego, który ma niepełny przydział, traktujemy proporcjonalnie, jako np. 50 % sędziego: nie zmieni to nic. W opisywanym wydziale taki sędzia miałby po prostu 30 spraw średniego wpływu miesięcznie zamiast 60, zatem połowa to byłoby dla niego 15 spraw. Nie stanowi też problemu zmiana obsady wydziału, po prostu od miesiąca, w którym ona nastąpiła, wpływ miesięczny rozdzielałoby się na jednego sędziego więcej lub mniej. Nie zmieniłoby to nic – sędzia, który przyszedł np. do wydziału w połowie roku, dostałby połowę wpływu.

Należy podkreślić, że przy proponowanym rozwiązaniu nie ma żadnego znaczenia, jak układa się wpływ w ciągu roku. W wydziałach karnych wpływ spraw jest nierówny – w czerwcu i grudniu, przed zakończeniem każdego półrocza, prokuratury, które kierują się przede wszystkim statystyką, kierują do sądów najwięcej aktów oskarżenia. Mimo to proponowany przepis działa bez zarzutu. Wykazać to można na przykładzie wydziału, w którym wpływ w czerwcu i grudniu wzrasta dwukrotnie i zamiast 300 spraw wynosi 600 spraw, a na koniec pozostałych dwóch kwartałów wzrasta o 1/3 i wynosi 450 (4500 spraw rocznie),. Przy równym podziale spraw sędziowie powinni dostać po 900 spraw rocznie. Dla jasności można powrócić tu do przykładu, w którym każdy sędzia ma równo 2 miesiące urlopu.

Wybieramy przykład, w którym jeden sędzia wziął urlop w czerwcu, a drugi – w czerwcu i grudniu, w miesiącach największego wpływu. Przy obecnym stosowaniu § 47 podział wygląda tak:

Miesiąc

Wpływ

Sędzia A

Sędzia B

Sędzia C

Sędzia D

Sędzia E

Styczeń

300

60

60

60

60

60

Luty

300

60

60

60

60

60

Marzec

450

90

90

90

90

90

Kwiecień

300

60

60

60

60

60

Maj

300

                       

                     

100

100

100

Czerwiec

600

                       

200

200

200

                   

Lipiec

300

100

                    

                     

100

100

Sierpień

300

100

100

                     

                     

100

Wrzesień

450

113*

113*

112*

                     

112*

Październik

300

60

60

60

60

60

Listopad

300

60

60

60

60

60

Grudzień

600

150

150

150

150

                   

SUMA

4500

853

953

952

940

802

W opisanym przykładzie nierówno dzieli się wpływ wrześniowy, zostają dwie sprawy (przydzielone dwóm pierwszym sędziom). Jak widać, opłacało się brać urlopy w okresie, gdy wpływ jest największy – sędzia E dostał najmniej spraw (wziął urlop w czerwcu i grudniu), sędzia A też mniej od kolegów (wziął urlop w czerwcu). Pozostali dostali nierówne ilości, w zależności od dat urlopu.

Jeżeli jednak zastosować proponowaną treść § 47, problem zostanie rozwiązany. Do wydziału wpływa rocznie 4500 spraw, zatem średni miesięczny wpływ wynosi 375 spraw (w czerwcu i grudniu jest wysoki i wynosi 600 spraw, w pozostałych miesiącach wynosi 300 spraw). Daje to średni wpływ na sędziego 75 spraw miesięcznie. Teraz pozostaje zastosować proponowany § 47: liczba spraw, w których urlopowany sędzia jest pomijany, wynosi  nie 60, jak w poprzednich przykładach (gdy co miesiąc wpływ był taki sam), ale 75, bo tyle jest średniego miesięcznego wpływu.

Okazuje się, że różnice wpływu w poszczególnych miesiącach są całkowicie bez znaczenia. W miesiącu, w którym wpływ na jednego sędziego jest niższy od średniej, wszystkie sprawy zostaną rozdzielone zwyczajnie. Natomiast gdy sędziowie będą nieobecni, pomijać się ich będzie po 75 razy – tyle wynosi średni miesięczny wpływ. Oto wynik.

Miesiąc

Wpływ

Sędzia A

Sędzia B

Sędzia C

Sędzia D

Sędzia E

Styczeń

300

60

60

60

60

60

Luty

300

60

60

60

60

60

Marzec

450

90

90

90

90

90

Kwiecień

300

60

60

60

60

60

Maj

300

         15         

         15         

90 (75+15)

90 (75+15)

90 (75+15)

Czerwiec

600

         75         

150 (75+75)

150 (75+75)

150 (75+75)

         75         

Lipiec

300

90 (75+15)

         15         

         15         

90 (75+15)

90 (75+15)

Sierpień

300

90 (75+15)

90 (75+15)

         15         

         15         

90 (75+15)

Wrzesień

450

105 (75+30)

105 (75+30)

105 (75+30)

         30         

105 (75+30)

Październik

3000

60

60

60

60

60

Listopad

300

60

60

60

60

60

Grudzień

600

135 (75+60)

135 (75+60)

135 (75+60)

135 (75+60)

         60         

SUMA

4500

900

900

900

900

900

Jak widać, nie ma najmniejszego znaczenia, czy sędzia wziął urlop w okresie, gdy wpływ jest powyżej, czy poniżej średniej. Tak czy inaczej sędzia dostanie tyle samo spraw i nie ma obawy, że ktoś niesłusznie zyska na tym, iż wziął urlop w okresie zwiększonego wpływu. Nie da mu to nic.

Oczywiście gdyby na powyższy przykład ze zróżnicowanym wpływem nanieść tabele, w których sędziowie mają rózne okresy nieobecności, wszelkie proporcje zostałyby zachowane. Przypadek zróżnicowanego wpływu pokazany jest raz, aby wykazać, że zmienny wpływ nie ma znaczenia i nie wywołuje żadnych skutków.

Wreszcie ostatni przykład. Dotyczy on sytuacji, w której wpływ jest w skali roku zmienny, jak również różne są okresy nieobecności sędziów. W tym przypadku przyjęto dla uproszczenia, że sędziowie A i B są nieobecni w skali roku po miesiącu, sędziowie C i D po dwa miesiące, a sędzia E trzy miesiące. Nie ma znaczenia, czy jest to urlop czy zwolnienie. Istota sprawy polega na tym, że przy takich nieobecnościach i wpływie wynoszącym 4500 spraw rocznie, podział wpływu powinien być taki:

- łączna suma nieobecności – 2 sędziów po miesiącu, 2 sędziów po 2 miesiące, 1 sędzia 3 miesiące – 9 miesięcy, czyli 5 sędziów przepracuje 5 x 12 = 60 miesięcy, minus 9 = 51 miesięcy,

- sędziowie A i B przepracują po 11 miesięcy (11/51 = 21,5 % czasu pracy),

- sędziowie C i D przepracują po 10 miesięcy (10/51 = 19,5 % czasu pracy),

- sędzia E przepracuje 9 miesięcy (9/51 = 18 % czasu pracy),

czyli powinni dostać następującą ilość spraw do rozpoznania w skali roku:

- sędziowie A i B po 21,5 % z 4500 = 963 sprawy,

- sędziowie C i D po 19,5 % z 4500 = 886 spraw,

- sędzia E 18 % z 4500 = 810 spraw. 

A oto tabela. Sędziowie biorą urlopy w różnych terminach.

Miesiąc

Wpływ

Sędzia A

Sędzia B

Sędzia C

Sędzia D

Sędzia E

Styczeń

300

60

60

60

60

60

Luty

300

60

60

60

60

60

Marzec

450

105 (75+30)

105 (75+30)

105 (75+30)

          30          

105 (75+30)

Kwiecień

300

75 (75+0)

75 (75+0)

75 (75+0)

75 (75+0)

           0           

Maj

300

75 (75+0)

75 (75+0)

           0           

75 (75+0)

75 (75+0)

Czerwiec

600

135 (75+60)

          60          

135 (75+60)

135 (75+60)

135 (75+60)

Lipiec

300

          15          

90 (75+15)

90 (75+15)

90 (75+15)

          15          

Sierpień

300

75 (75+0)

75 (75+0)

75 (75+0)

75 (75+0)

           0           

Wrzesień

450

105 (75+30)

105 (75+30)

          30          

105 (75+30)

105 (75+30)

Paździer.

300

60

60

60

60

60

Listopad

300

60

60

60

60

60

Grudzień

600

135 (75+60)

135 (75+60)

135 (75+60)

          60          

135 (75+60)

SUMA

4500

960

960

885

885

810

Różnice w stosunku do obliczeń procentowych nie przekraczają 5 spraw w skali roku (zaokrąglenie procentowe), przy czym nie ma znaczenia, który sędzia kiedy był nieobecny.

Zmiana treści § 47 na proponowaną spowoduje, że cel przepisu, jakim jest właściwe rozdzielanie spraw między sędziów, zostanie osiągnięty, a przydziały będą proporcjonalne i sprawiedliwe w każdej sytuacji. Nie będą zaś uzależnione od okoliczności przypadkowych, takich jak równoczesność lub nierównoczesność nieobecności sędziów w pracy oraz większy lub mniejszy wpływ spraw w poszczególnych miesiącach.

Natomiast celowe byłoby zapisanie, że przy dłuższej nieprzerwanej nieobecności – np. 4 miesięcy – zaprzestaje się przydzielania sędziemu spraw. Chodzi o uniknięcie przewlekłości w oczekujących sprawach, gdyż sprawy nie mogą oczekiwać na powrót sędziego zbyt długo.

Zaznaczyć natomiast należy, że powyższy przepis nie rozwiązuje jednego problemu – zróżnicowania wielkości spraw. Należy przewidzieć możliwość zmiany kolejności spraw w przypadku, gdyby na jednego sędziego przypadały kolejno sprawy zbyt duże. W takiej sytuacji powinno nastąpić, w wyniku odpowiedniego zarządzenia, pomijanie sędziego w sprawie określonej wielkości i przydzielanie mu w zamian innej sprawy. To jednak wymaga określenia w odrębnym przepisie i nie jest objęte niniejszą analizą.

 

  Prezes SSP „Iustitia”

   Maciej Strączyński

 


Drukuj   E-mail