Seminarium „Budowanie potencjału instytucjonalnego i współpraca w obszarze wymiaru sprawiedliwości"

W dniu 10.12.2013 r. - Międzynarodowym Dniu Praw Człowieka, w Ministerstwie Sprawiedliwości odbyło się seminarium rozpoczynające realizację Programu Operacyjnego „Budowanie potencjału instytucjonalnego i współpraca w obszarze wymiaru sprawiedliwości / Poprawa  skuteczności  wymiaru sprawiedliwości", finansowanego ze środków Norweskiego Mechanizmu Finansowego w latach 2009 -2014. Podkreśla się w nim, że ma ułatwiać realizację krajowych priorytetów, w tym w szczególności sformułowanych w dokumentach programowych i strategicznych, przygotowanych w Ministerstwie Sprawiedliwości   poczynając od 2009 r.  Zaproszenie na spotkanie otrzymało także Stowarzyszenie „Iustitia”.  

 

Ze szczegółami  przedsięwzięcia można zapoznać się na specjalnych stronach internetowych Ministerstwa : 

http://nmf.ms.gov.pl/pl/o-mechanizmie-finansowania/

Założeniem programu jest dążenie do realizacji 4 rezultatów: 1. Poprawy wydajności systemów sądownictwa, w tym rozwoju systemów związanych z prowadzeniem spraw sądowych, 2. Zwiększenia kompetencji pracowników systemu sądownictwa, 3. Zwiększonego dostępu do wymiaru sprawiedliwości, w tym dla tzw. grup wrażliwych (np. ofiar, nieletnich, mniejszości), 4. Propagowania alternatywnych metod rozwiązywania sporów.

Celem Programu jest bardziej sprawiedliwy i skuteczny system sądowniczy.

Realizacja proponowanych modułów tematycznych prowadzić ma do usprawnienia funkcjonowania polskiego sądownictwa, poprzez ułatwienie pracy orzeczniczej i poprawę jej jakości dzięki zastosowaniu nowoczesnych narzędzi informatycznych, wdrażaniu nowoczesnych metod zarządzania sądami (w szczególności poprawę kompetencji kadry zarządzającej) i odciążenia sądów w wyniku popularyzacji alternatywnych metod rozwiązywania sporów. Poprawić się ma również dostęp obywateli do wymiaru sprawiedliwości, poprzez lepszą dostępność akt sądowych oraz wsparcie udzielane ofiarom przestępstw, szczególnie tzw. grupom wrażliwym. Proponowane działania mają przyczynić się do skrócenia czasu postępowania sądowego, zwiększenia stabilności obrotu prawnego, ułatwienia prowadzenia działalności gospodarczej, skuteczniejszego dochodzenia swoich praw przez osoby dotknięte przestępstwem. Bardziej sprawiedliwy i skuteczny system sądowniczy, który jest celem głównym Programu jest niezbędnym warunkiem rozwoju ekonomicznego i społecznego, jak również rozwoju wzajemnego zaufania i współpracy pomiędzy systemami sądowniczymi państw obszaru EOG. Usprawnienie obszaru wymiaru sprawiedliwości ma przyczynić się do zmniejszania różnic ekonomicznych i społecznych w obrębie EOG (pomiędzy Polską i innymi krajami EOG -  http://www.eog.gov.pl/O_programie/Informacje_ogolne/Strony/default.aspx ).

W trakcie spotkania omówiono dotychczasową realizację projektu. Zauważano jednak przy tym,  że w tym czasie dochodziło kilkakrotnie do zmian na stanowisku Ministra Sprawiedliwości i w trakcie obecnych prac w Ministerstwie - w związku z przygotowaniami do wykorzystywania środków norweskich, jak i spodziewanych innych unijnych - uznano, że należy je uporządkować. Dotychczasowy system finansowania powodował bowiem konieczność szybkiego wydatkowania środków, co nie sprzyjało ciągłości działań, a w konsekwencji – ich efektywności.  Za zasadne wobec tego uznano przygotowanie dokumentu, sporządzonego po przeglądzie dotychczasowych prac, dokonaniu diagnozy i przemyśleniu decyzji przed ich podjęciem, a nie po wykonaniu. Przy tym kierując się aktualnymi trendami przeprowadzania takich działań, sięgnięto do modelu konsultacji, które mają gwarantować wnikliwe poznanie istoty kluczowych zagadnień.

W efekcie przygotowano dokument „Strategia systemu wymiaru sprawiedliwości na lata 2014-2020”, gdzie zrezygnowano z dotychczasowego, jednorodzajowego celu, czyli postulatu sprawności wymiaru sprawiedliwości, gdyż właściwe jest wieloaspektowe spojrzenie (według perspektywy obywatela, sprawności, konsolidacji, efektywności).  Ma ono realizować założoną wizję – wymiaru sprawiedliwości cieszącego się zaufaniem, które w naszym kraju jest na zdecydowanie niższym poziomie niż w innych państwach (np. w Danii nie są zadowoleni, że wynosi ono 80 %, gdy u nas jest kilka razy niższe). Wobec zbieżności celów z już wdrożonego programu finansowanego ze środków norweskich oraz dalszych – z funduszy unijnych – przewiduje się, iż nastąpi niezbędna stabilizacja dla długotrwałego modernizowania wymiaru sprawiedliwości zgodnie z założeniami przygotowanymi w Strategii.      

W odniesieniu do powyższego - zgodzić się należy, że znaczenie zaufania obywatela do wymiaru sprawiedliwości jest oczywiste. Ma ono jednak węższy zakres niż kluczowe tu – prawo do sądu, które jest zbieżne z postulatami podkreślanymi przez Stowarzyszenie.  Problem niskiego zaufania dotyczy przy tym  jednak nie tylko wymiaru sprawiedliwości, lecz ma istotne znaczenie w pełnym zakresie naszej państwowości. W planie działania przygotowanym przez Ministerstwo Sprawiedliwości dostrzeżono  złożoność tego  zagadnienia przez wskazania czterech ww. celów, ale nadal nie widać tych metod działań, których można byłoby sobie życzyć, zwłaszcza, by realizowano oczekiwanie, iż  nominacja sędziowska oznacza zdobycie korony zawodów prawniczych (a temu założeniu podporządkowane są wymogi etosowe stawiane sędziemu).

Trudno uwierzyć, że zwiększenie wydatków na informatyzację wymiaru sprawiedliwości, plany szkoleniowe, które zawsze obejmują tylko część osób, planowana kontrola zarządcza (niezależna od występujących problemów codziennego orzekania, która ma być zrealizowana, bo tak założono), wyrywkowa edukacja prawna czy wsparcie dla pokrzywdzonych i świadków w postępowaniu karnym lub dalsze przekonywanie do mediacji, co trwa już wiele lat, będzie panaceum na problemy wymiaru sprawiedliwości. To tylko pomysł na organizację, a nie na sprawowanie wymiaru sprawiedliwości. Przy tym ta organizacja, przytłaczając nadawaną jej rangą, może  wywołać niepożądane efekty dla konstytucyjnych fundamentów wymiaru sprawiedliwości. Dlatego w przedstawionym planie brakuje istotnych i niezbędnych działań. Takim byłaby informacja o realizacji zapowiedzianego przez Ministra pomysłu stworzenia rzecznika sądów.

Dalej należałoby wskazać, jak środowisko sędziowskie miałoby prowadzić debaty dotyczące istotnych dla niego zagadnień, gdyż tych jest cała masa, a nie mamy środków na ich realizację. Nasze Stowarzyszenie działa tylko w oparciu o  składki jego członków  i ich pracę społeczną i jest mu trudno podołać takim wyzwaniom. Tymczasem odbywają się kolejne konferencje dotyczące zarządzania wymiarem sprawiedliwości, gdy nie mamy żadnego wpływu na to, czy ich uczestnicy są dostatecznie reprezentatywni dla danej dziedziny wiedzy. Należy w to wątpić, skoro wprowadzono tak istotną zmianę jak system oceniania pracowników (jak i sędziów), a w ślad za tym nie poszło żadne przygotowanie.

Wystarczy tymczasem odwołać się do doświadczeń znanych z początków funkcjonowania podmiotów, gdy rozpoczęto wdrażanie takiego systemu w początkach budowy „naszego” kapitalizmu. Brak umiejętności w tym zakresie, w tym powiązany z kulturowością i obyczajowością jest z pewnością znanym faktem dla specjalistów zagadnienia.  Znajduje to potwierdzenie i przy badaniach socjologicznych, w tym dotyczących także zaufania  obywatelskiego, które stanowiły przedmiot debat publicznych (m.in. w sejmie:

http://www.sejm.gov.pl/sejm7.nsf/biuletyn.xsp?documentId=613AAFBF772DEF28C1257C350050B4E4 ).

Sędziowie jednak nie mieli możności porozmawiać o wymiarze sprawiedliwości w tym kontekście. Natomiast informacja dotycząca zaufania do wymiaru sprawiedliwości, która pojawiła się w trakcie konsultacji Strategii, źródła szuka tylko w samym sądownictwie i nie zauważa, że to samo dotyczy organizatorów sądownictwa. Dlatego  nie powinni zamykać się na głos środowiska sędziowskiego, które zarazem jest także częścią społeczeństwa.  

Brakuje debat dotyczących istotnych problemów orzeczniczych z udziałem przedstawicieli różnych profesji, co zdecydowanie sprzyjałoby lepszemu poznaniu zagadnień będących przedmiotem rozstrzygnięć sądowych. Nie przekonuje zapowiedź, że będą szkolenia, bo to nie jest wystarczający kierunek. I także mimo, że zapowiedź warsztatów problemowych zapowiada się dobrze, zbyt mało jest wiadome o tych zamierzeniach.  Brakuje informacji o całym procesie organizacji aż po publikacje materiałów, a zwłaszcza udostępniania ich w przystępny sposób. Tymczasem w trakcie spotkania z Krajową Szkołą Sądownictwa i Prokuratury wspomnieliśmy o celowości podjęcia działań sprzyjających dostępności informacji o aktualnych trendach prawnych i orzeczniczych i wskazano, że takim rozwiązaniem mogłaby być  specjalna platforma internetowa (ale nie kolejny portal pełen informacji do dalszych, żmudnych  poszukiwań). Zwróciliśmy też uwagę, że celowe jest opracowanie kompleksowego programu edukacyjnego dla młodzieży (stałych godzin zajęć zgodnie z ustalonym profilem kształcenia obywatelskiego). Spotkania z praktykami mogłyby stanowić tylko jego uzupełnienie. 

Nie przekonuje, iż potrzebne jest wykładanie środków na informatyzację  w planowanym zakresie, np. wchodzenie na wysoki poziom organizacyjny poprzez oznaczanie akt w sytuacji, gdy brakuje kadry do obsługi tych akt. Co do zasady akta w sądzie zawsze można było odnaleźć, a wypadki zaginięć są wyjątkowe. Tymczasem mamy już przykłady wydania środków na nowinki techniczne, które pozostały gadżetami (np. elektroniczne wokandy przy salach rozpraw), gdy wciąż aktualny bywa problem z pozyskaniem funkcjonalnego sprzętu do codziennej pracy (zaczynając nawet od właściwie  przygotowanego  miejsca pracy). 

Przedstawiono nam zatem ramy (przy tym z pewnymi oczywistymi spostrzeżeniami odnośnie życia organizacyjnego), ale nadal nie wiemy nic o ich wypełnieniu, a to wrażenie, które pozostaje po wysłuchaniu, wskazuje, iż jedyny kierunek to kontrola zarządcza głucha na to, co faktycznie w życiu sądowym się dzieje.  A „rozważni” słuchacze przygotowują się, jak przetrwać ten fragment rozwoju wymiaru sprawiedliwości… Powstaje pytanie – jaki wymiar zastaniemy po kolejnym eksperymencie.

Reasumując - podkreślić jednak należy, iż seminarium  zamykane było słowami zaproszenia do kontaktu poprzez ww. stronę projektu. Gdyby miało to oznaczać możliwość wypełniania i współtworzenia przestrzeni wyznaczonej powyżej przytoczonymi ramami z uwzględnieniem sygnalizowanych przez nas potrzeb, wówczas zgłaszane zastrzeżenia okazywałyby się przedwczesne lub przesadzone. Nasze Stowarzyszenie podejmie próbę.  Niezależnie od tego aktualne pozostaną stałe bolączki wymiaru sprawiedliwości, od których zależy jego funkcjonowanie – zaczynając od braków kadrowych, szczególnie w służbie urzędniczej, po niedoskonałości systemu prawa, w tym  wciąż utrzymującego przeciążenie sędziego sprawami, którymi mogą zająć się inni. 

HK-J

 

                    


Drukuj   E-mail