System zmianowy w sądach się nie przyjmuje, prezesi szukają innych rozwiązań

Sędzia Anna Wypych-Knieć, orzekająca w Sądzie Rejonowym dla Warszawy Mokotowa przypomina, że pomiędzy rozprawami stacjonarnymi muszą być przerwy, by sale przewietrzyć i zdezynfekować. - Na to też potrzeba czasu. Niektóre sądy wydłużyły czas pracy na sesji, ale tu również pojawił się problem - praca do godz. 18 - 19 spotykała się z dość dużą niechęcią samych pełnomocników. Wypracowanie złotego środka jest więc praktycznie niemożliwe - podkreśla.

Czytaj więcej na Prawo.pl:
https://www.prawo.pl/prawnicy-sady/praca-na-zmiany-w-sadach-pelnomocni-i-pracownicy-przeciwni,502591.html


Drukuj   E-mail