Jesteśmy niezależnym, apolitycznym i samorządnym stowarzyszeniem polskich sędziów.
Naszą główną misją jest obrona wolności i praw obywatelskich, fundamentu demokratycznej Polski, należącej do Unii Europejskiej.
Działamy od ponad 25 lat, w tym w międzynarodowych organizacjach sędziowskich Skupiamy ponad 3 500 sędziów, najwięcej w Polsce.

tarcza antywirusowa

  • Opinia Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia” w sprawie ustawy uchwalonej przez Sejm RP w dniu 28.03.2020 r. o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19

    Warszawa, 30.03.2020 r.

     Opinia Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia” w sprawie ustawy uchwalonej przez Sejm RP w dniu 28.03.2020 r. o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw

     

    I. Uwagi ogólne

     1. Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia” podtrzymuje stanowisko z dnia 26.03.2020 r. dotyczące rządowych propozycji zmian w ustawie z 2.03.2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 oraz innych chorób zakaźnych - z pewnymi modyfikacjami wynikającymi ze zmian, jakie zostały przyjęte w ustawie uchwalonej 28.03.2020 r. w stosunku do pierwotnej wersji projektu.

    2. Stowarzyszenie stanowczo sprzeciwia się wprowadzaniu pod pretekstem walki z epidemią koronawirusa zmian w prawie, które nie mają żadnego związku z obecnym zagrożeniem epidemicznym. Tryb wprowadzenia tych zmian oraz ich ilość, przy fatalnym poziomie legislacji, uniemożliwiają dokonanie rzetelnej, pogłębionej analizy tej ustawy. Niesie to ryzyko dla bezpieczeństwa obywateli i stabilności porządku prawnego. Nawet samo wychwycenie potencjalnych zagrożeń jest utrudnione. Chodzi nie tylko o błędy i niedoróbki legislacyjne, których skutki są obecnie trudne do przewidzenia. Istnieje obawa przemycenia wśród licznych zmian i przepisów szczególnych takich regulacji, które mogą zmierzać do naruszenia konstytucyjnego i unijnego standardu ochrony praw człowieka i obywatela.

    3. Należy ponownie podkreślić, że stan zagrożenia nie usprawiedliwia w najmniejszym stopniu rozwiązań nieracjonalnych, przynoszących więcej szkód niż pożytku, czy też obniżających standard transparentności działalności sądów w Polsce i osłabiających kontrolę społeczną wymiaru sprawiedliwości.

    4. Ustawa wprowadza wiele istotnych zmian w zakresie postępowania cywilnego formalnie nie zmieniając Kodeksu postępowania cywilne. Tego rodzaju regulacje – choć czasami konieczne – powodują dekompozycję systemu prawa cywilnego procesowego, powinny być zatem uchwalane szczególnie ostrożnie, starannie i tylko w niezbędnym zakresie.

    5. W świetle uchwalonej ustawy zachowuje aktualność uwaga, że prawie wszystkie przyjęte regulacje dotyczące wymiaru sprawiedliwości skupiają się na działalności sądów na rozprawach i posiedzeniach jawnych. Tymczasem zdecydowana większość czynności (w szczególności w sprawach cywilnych) podejmowana jest na posiedzeniach niejawnych. Oznacza to, że projektowane rozwiązania w niewielkim stopniu wpłyną na ograniczenie działalności sądów, a zatem nie zostanie zrealizowany zasadniczy cel ustawy, jakim jest maksymalne ograniczenie sytuacji sprzyjających rozprzestrzenianiu się koronawirusa.

    6. Jako jeden z najbardziej drastycznych przykładów złej legislacji należy wskazać art. 15zzr ust. 1 dodany w ustawie z dnia 2.03.2020 r., dotyczący wstrzymania biegu tzw. terminów materialnych. W początkowej części tego przepisu (przed wyliczeniem) brak wzmianki o prawie cywilnym. Z literalnego brzmienia przepisu wynika, że chodzi jedynie o terminy materialne przewidziane w prawie administracyjnym. Tymczasem w art. 15zzr ust. 1 pkt 2 wskazano terminy zasiedzenia, przedawnienia i inne terminy, których niezachowanie powoduje wygaśnięcie lub zmianę praw rzeczowych oraz roszczeń i wierzytelności wynikających ze stosunków cywilnoprawnych, a także popadnięcie w opóźnienie. Jeśli się dodatkowo zestawi art. 15zzr ust. 1 z art. 15zzs ust. 1 i 2, dotyczącym wstrzymania terminów procesowych, to widać wyraźnie, że regulacja zawarta w art. 15zzr ust. 1 jest niejasna, niespójna (wewnętrznie i systemowo) i będzie rodziła poważne wątpliwości interpretacyjne oraz ryzyko rozbieżnej praktyki. Przepis ten w obecnym kształcie nie nadaje się do stosowania. W zasadzie nie nadaje się do niczego, oprócz nauki studentów prawa, jak nie należy formułować przepisów. Wobec powyższego przepis ten powinien zostać wyeliminowany, jako niespełniający konstytucyjnego wymogu przyzwoitej legislacji.

    7. W ustawie ostatecznie nie znalazł się przepis dotyczący nowego sposobu wnoszenia pism do sądów w przypadku zamknięcia placówek pocztowych. Stowarzyszenie poddało tę propozycję zasadniczej krytyce. Możliwość wniesienia pisma w formie zwykłego zdjęcia dołączonego do wiadomości e-mail, to tylko z pozoru proste rozwiązanie. W takim przypadku nie byłoby bezpiecznego wnoszenia korespondencji sądowej za pośrednictwem poczty elektronicznej. Taki sposób wnoszenia pism procesowych wywoływałby wątpliwości praktycznie w każdej sprawie, co skutkowałoby wezwaniami do uzupełnienia braków formalnych w trybie art. 130 k.p.c. i to w formie tradycyjnej (papierowej). Wątpliwości dotyczyły daty wniesienia pisma (data wysłania e-maila, data odebrania wiadomości elektronicznej przez sąd lub data wydrukowania tej wiadomości wraz z załącznikami). Wygenerowałoby to dodatkowe czynności sędziów, referendarzy, pracowników sądów i operatora pocztowego, a na końcu stron i ich pełnomocników. W konsekwencji doprowadziłoby do pogłębienia chaosu w sądach i stanu zagrożenia chorobą zakaźną, która paraliżuje nasz kraj. Zupełnie nie przemyślano skutków (procesowych oraz organizacyjnych) takiego rozwiązania. Sądy nie są przygotowane na zalew korespondencji elektronicznej. Dotyczy to zwłaszcza pojemności skrzynek e-mailowych. Zdarzają się pozwy mające kilkaset stron, do których dołączono nawet kilka tysięcy stron załączników. Ministerstwo Sprawiedliwości dramatycznie zaniedbało informatyzację sądów. Odrzuciło gotowe rozwiązania w zakresie doręczeń elektronicznych opracowane w 2015 r. przez Komisję Kodyfikacyjną Prawa Cywilnego. Zamiast pogłębionych analiz zaproponowano naprędce przygotowaną, prowizoryczną a przy tym rewolucyjną propozycję, która miałaby w dużej mierze charakter fasadowy.

    8. W aktualnym stanie prawnym brak podstawy do wyposażenia Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego w kompetencję do wyznaczenia sądu do rozpoznawania spraw pilnych w przypadku całkowitego zaprzestania czynności przez wszystkie sądy powszechne lub wojskowe na obszarze apelacji z powodu COVID-19 (dodany art. 14a ust. 2 ustawy z 2.03.2020 r.)

    9. Nie ma żadnych racjonalnych powodów, aby całkowicie znieść obowiązek sporządzenia rocznego sprawozdania z działalności sądów działających na obszarze apelacji i informacji rocznej o działalności sądów działających na obszarze apelacji za 2019 r. Argumenty przytoczone na poparcie tej propozycji zupełnie nie przekonują i ocierają się o obłudę. Jest to nie do pogodzenia z postulatem zwiększenia transparentności działalności sądów i kontroli społecznej nad sądownictwem. Społeczeństwo ma prawo wiedzieć, jak sądy, nad którymi nadzór administracyjny sprawuje Ministerstwo Sprawiedliwości, radzą sobie w czasie próby. Podejmowanie działań idących w przeciwnym kierunku i to pod osłoną rozwijającej się epidemii budzi zdecydowany sprzeciw. Dodany przez ustawę z 28.03.2020 r. art. 31fz ustawy z 2.03.2020 r. powinien być zatem uchylony.

    10. Ustawa wprowadza istotne zmiany w prawie karnym. W dalszej części zostały omówione zmiany w Kodeksie postępowania karnego, Kodeksie wykroczeń oraz w ustawie o Służbie Więziennej, które w ocenie Stowarzyszenia nie powinny się ostać z uwagi na fakt, że są albo zbędne, albo sprzeczne z Konstytucją i międzynarodowymi regulacjami dotyczącymi praw człowieka.

    Stowarzyszenie generalnie negatywnie ocenia uchwalone zmiany Kodeksu postępowania karnego. Art. 267a k.p.k. jest niczym innym jak kazuistycznym wyliczeniem obowiązków, które mogą być na oskarżonego nałożone w równym stopniu w ramach orzeczonego dozoru Policji czy warunkowego dozoru Policji. Wprowadzenie tego przepisu jest pozorowanym działaniem na rzecz zwalczania zagrożenia epidemicznego. Art. 258a k.p.k. absolutnie nic nie wnosi do dotychczasowej regulacji stosowania środków zapobiegawczych. Natomiast art. 232b k.p.k. w zakresie, w jakim przewiduje możliwość orzeczenia przepadku przez prokuratora jest przepisem sprzecznym z art. 46 Konstytucji RP.

    Uchwalony art. 65a k.w., wprowadzający nowe wykroczenie polegające na niestosowanie się do poleceń funkcjonariusza Policji lub funkcjonariusza Straży Granicznej, jest wadliwie skonstruowany. Nie powinien wejść w życie jako przepis prawa stanowionego w pilnej procedurze związanej z szerzeniem się choroby zakaźnej.

    Z kolei zmiany wprowadzone w ustawie o Służbie Więziennej (art. 37 ustawy z 28.03.2020 r.) stanowią ogromne zagrożenie dla praw i wolności obywatelskich osób skazanych lub tymczasowo aresztowanych. Stanowią pole do nadużyć organów stosujących prawo i jako takie powinny być odrzucone. Nie spełniają również wymogów poprawnej legislacji.

    II. Uwagi szczegółowe

    A. Sprawy cywilne

    11. Na aprobatę zasługuje rozwiązanie polegające na czasowym przekazywaniu zadań innemu sądowi, z tym zastrzeżeniem, że rozwiązanie to:

    a) powinno dotyczyć nie tylko zadań sądu z zakresu wymiaru sprawiedliwości, ale również zadań o charakterze administracji sądowej, w tym z zakresu stosunków pracowniczych,

    b) jeśli chodzi o postępowania sądowe, rozwiązanie to powinno objąć zarówno sprawy nowe, jak i sprawy pozostające w toku; należy przy tym możliwie elastycznie określić organ kompetentny do podjęcia decyzji o przekazaniu sprawy lub zadania, a ponadto uregulować tryb notyfikacji decyzji o przekazaniu (np. na określonej stronie internetowej).

    W celu zapewnienia realizacji powyższego postulatu należałoby w art. 14a ustawy z 2.03.2020 r. dodać przepis o następującej treści: „Przekazanie sprawy następuje z chwilą wydania zarządzenia przez prezesa sądu wymienionego w art. 14a ust. 1-3. Postanowienia o przekazaniu sprawy nie wydaje się. Zarządzenie o wyznaczeniu sądu umieszcza się na stronie internetowej sądu, którego prezes wydał zarządzenie. Na zarządzenie zażalenie nie przysługuje”.

    W treści dodanego art. 14a ust. 1 ustawy z 2.03.2020 r. pojawiła się omyłka redakcyjna mogąca powodować problemy interpretacyjne. Po słowach „COVID 19 prezes sądu apelacyjnego” a przed słowami „w stosunku do wojskowych sądów” należałoby dopisać słowa „w stosunku do sądów powszechnych, a”.

    Z kolei w ust. 7 art. 14a ustawy z 2.03.2020 r. należałoby ograniczyć czasowo przekazanie spraw poprzez wskazanie, iż powyższe może nastąpić na okres nie dłuższy niż 30 dni, z możliwością przedłużenia na dalszy okres 30 dni.

    12. Co do zaliczenia do spraw pilnych przesłuchania przez sąd osoby w trybie zabezpieczenia dowodu lub co do której zachodzi obawa, że nie będzie można jej przesłuchać na rozprawie należy wskazać na wprowadzoną niedawno możliwość składania zeznań w postępowaniu cywilnym na piśmie (art. 271 [1] k.p.c.). Rodzi się pytanie, czy ustawodawca zapomniał o tym rozwiązaniu? (budzącym zresztą poważne wątpliwości w doktrynie prawa cywilnego procesowego).

    13. Należałoby rozważyć, czy z katalogu spraw pilnych nie wyłączyć spraw o umieszczenie osoby bez jej zgody w DPS lub udzielenie zezwolenia dla opiekuna prawnego w takich sprawach.

    14. W stanowisku Stowarzyszenia dotyczącym projektu ustawy wskazano, że w projektowanym art. 15a ust. 1 należałoby wykreślić słowa „cywilnego i administracyjnego” i pozostawić wyłącznie sformułowanie „przepisami prawa” z ewentualnym dopiskiem „powszechnie obowiązującego” (użyte sformułowanie prawa cywilnego i administracyjnego może rodzić spory interpretacyjne co do tego, czy dotyczy ono również prawa rodzinnego i opiekuńczego oraz prawa pracy). W uchwalonym art. 15zzr ust. 1 ustawy z 2.03.2020 r. (zmiana numeracji w stosunku do projektu) przyjęto jeszcze gorsze rozwiązanie, eliminując mechanicznie słowa „cywilnego i”, bez modyfikacji dalszej części tego przepisu. W efekcie powstał „potworek legislacyjny”. Nie sposób dopatrzyć się w tym działaniu celowego zabiegu. Podejmowanie takich karkołomnych prób opartych na fakcie, iż niektóre sprawy o charakterze cywilnym należą do właściwości organów administracyjnych (przykładem jest regulacja dotycząca opłat za użytkowanie wieczyste), byłoby nie do pogodzenia z regułami wykładni systemowej i prowadziłoby do olbrzymich rozbieżności w orzecznictwie. Także przy przyjęciu, że jest to tzw. norma pusta, nie powinna być ona utrzymana.

    15. Ustawowe uregulowanie katalogu spraw pilnych może prowadzić do problemów z dostosowaniem regulacji prawnej do dynamicznie zmieniającej się sytuacji zagrożenia zdrowia publicznego. Uelastycznieniem tej regulacji jest dodany art. 14a ust. 9 ustawy z 2.03.2020 r., zgodnie z którym prezes właściwego sądu może zarządzić rozpoznanie każdej sprawy jako pilnej, jeżeli jej nierozpoznanie mogłoby spowodować niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia ludzi lub zwierząt, poważną szkodę dla interesu społecznego, albo ze względu na grożącą niepowetowaną szkodę materialną, a także gdy wymaga tego dobro wymiaru sprawiedliwości.

    16. Stowarzyszenie wskazuje na konieczność wprowadzenia niezbędnych zmian w Regulaminie urzędowania sądów powszechnych na czas trwania stanu zagrożenia epidemicznego lub epidemii. Postulaty zmian są zgłaszane przez środowisko sędziowskie.

    B. Sprawy karne

    17. Stowarzyszenie zgłasza uwagi w zakresie katalogu spraw pilnych należących do właściwości wydziałów karnych. Sprawami pilnymi są m.in. sprawy:

    - zażaleń na zastosowanie lub przedłużenie tymczasowego aresztowania;

    - rozpoznawane w postępowaniu przyspieszonym;

    - zagrożone przedawnieniem karalności czynu albo przedawnieniem wykonania kary.

    18. Należy jednoznacznie krytycznie ocenić propozycję wzmocnienie pozycji prokuratury w postępowaniu dotyczącym przerwy w wykonaniu kary pozbawienia wolności (dodany art. 14c ust. 5 ustawy z 2.03.2020 r.). Przyjęcie, że sąd musi obligatoryjnie umorzyć postępowanie w przedmiocie udzielenia lub przedłużenia przerwy w razie sprzeciwu prokuratora, byłoby sprzeczne z systemowym statusem oskarżyciela publicznego i stanowiłoby ingerencję w sferę zastrzeżoną dla niezależnego sądu. Nie można się z takim rozwiązaniem zgodzić zwłaszcza wówczas, gdy decyzja prokuratora miałaby być całkowicie uznaniowa. Nie bez znaczenia jest także obecny stan prokuratury, na czele której stoi Minister Sprawiedliwości.

    19. W art. 14 pkt 1 ustawy z 28.03.2020 r. wprowadzono nowy środek zapobiegawczy w postaci zakazu zbliżania się do pokrzywdzonego na wskazaną odległość, zakazu kontaktów lub zakazu publikacji, w tym za pośrednictwem systemów informatycznych lub sieci telekomunikacyjnych treści godzących w prawnie chronione dobra pokrzywdzonego, będącego członkiem personelu medycznego, w związku z wykonywaniem przez niego czynności opieki medycznej lub osoby przybranej personelowi medycznemu do pomocy w związku z wykonywaniem tych czynności, wobec oskarżonego o popełnienie przestępstw na szkodę tych pokrzywdzonych (art. 267a k.p.k.).

    20. Konieczne jest podkreślenie, że środki zapobiegawcze, także te o charakterze nieizolacyjnym, ingerują bardzo głęboko w prawa człowieka określone w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i Podstawowych Wolności (EKPCz) oraz Międzynarodowym Pakcie Praw Obywatelskich i Politycznych. Tego faktu nie zmienia okoliczność, że środki zapobiegawcze są usankcjonowane przepisani prawa. Prawa człowieka są prawami naturalnymi, przysługującymi każdemu człowiekowi z racji samego urodzenia i od momentu urodzenia. Mają pierwszeństwo przed prawem stanowionym i mają charakter trwały, co oznacza, że ani państwo nie może ich pozbawić, ani człowiek (obywatel) nie może się ich zrzec[1]. Art. 1 EKPCz nakłada na państwo obowiązek zapewnienia każdemu człowiekowi praw i wolności przewidzianych w Konwencji. Ograniczenia praw człowieka są dopuszczalne, ale tylko na warunkach i w zakresie wyznaczonym przez przepis szczególny Konwencji, ponieważ zgodnie z art. 18 EKPCz ograniczenia praw i wolności, na które zezwala Konwencja, nie mogą być stosowane w innych celach niż te, dla których je wprowadzono[2]. Dodatkowo wymaga podkreślenia, że środki zapobiegawcze są realną dolegliwością dla osoby chronionej konstytucyjną zasadą domniemania niewinności, zgodnie z którą każdego oskarżonego uważa się za niewinnego, dopóki jego wina nie zostanie stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu (art. 42 ust. 3 Konstytucji RP), co zmusza do szczególnej ostrożności przy ich stosowaniu. Oczywiście domniemanie niewinności nie sprzeciwia się zastosowaniu środków zapobiegawczych, które w takim przypadku zostają limitowane z przyczyn pragmatycznych[3], jednak zakres tego ograniczenia, ze względu na rangę zasady domniemania niewinności, powinien być jak najwęższy. Ograniczenia w odniesieniu do środków zapobiegawczych dotyczą nie tylko organów stosujących prawo (sądu, prokuratora), mających powinność ochrony praw człowieka w procesie stosowania prawa. Również na ustawodawcy spoczywa obowiązek takiego ich ukształtowania, aby nie dochodziło do nadmiernej, arbitralnej ingerencji w prawa człowieka. Kształtowanie przez ustawodawcę przepisów prawa karnego procesowego w odniesieniu do środków przymusu nie może cechować dowolność, lecz muszą one pozostawać w ramach wyznaczonych przez  prawa człowieka. Chodzi przede wszystkim o prawo do wolności i bezpieczeństwa osobistego (art. 5 EKPCz) w przypadku tymczasowego aresztowania, a także prawo do prywatności (art. 8 EKPCz), prawo do własności (art. 1 Protokołu nr 1 do EKPCz), prawo do swobodnego opuszczania kraju (art. 2 ust. 2 Protokołu nr 4 do EKPCz) w przypadku środków zapobiegawczych o charakterze nieizolacyjnym.

    21. Środki zapobiegawcze ingerują również w prawa i wolności obywatelskie wymienione w Konstytucji RP. Z jednej strony chodzi o prawa i wolności o charakterze osobistym, których źródłem jest przyrodzona i niezbywalna godność jednostki (art. 30 Konstytucji RP), z drugiej o prawa ekonomiczne. Konstytucja RP chroni bowiem nietykalność osobistą i wolność osobistą (art. 41 ust. 1 Konstytucji RP); prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym (art. 47 Konstytucji RP); wolność poruszania się po terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz wyboru miejsca zamieszkania i pobytu (art. 52 ust. 1 Konstytucji RP); prawo do własności (art. 64 ust. 1 Konstytucji RP).

    22. Art. 31 ust. 3 Konstytucji RP przewiduje, że ograniczenia w zakresie korzystania                   z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw. Wyznaczone przez Trybunał Konstytucyjny w uchwale z dnia 2.03.1994 r.[4], kryteria legalności ograniczeń wolności i praw obywatelskich nie ograniczają się do warunku, by miały one umocowanie w ustawie. Ograniczenie takie musi być wyraźnie przewidziane w innych przepisach konstytucyjnych, albo konieczne jest wzajemne zharmonizowanie go z innymi zasadami, normami i wartościami konstytucyjnymi. Ponadto mogą być stosowane tylko wtedy, gdy jest to niezbędne a ani pojedyncze ograniczenie, ani suma ograniczeń nie może naruszać istoty naruszanego prawa czy wolności. Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego nadmierna, a więc bezprawna ingerencja w prawo do prywatności zachodzi wtedy, gdy zostały ustanowione ograniczenia przekraczające pewien stopień uciążliwości, zwłaszcza gdy naruszają proporcję między stopniem naruszenia uprawnień jednostki a rangą interesu publicznego, który w ten sposób podlega ochronie, jak również wtedy, gdy państwo nie tworzy skutecznych regulacji prawnych mających na celu ochronę obywateli przed bezprawnymi działaniami zarówno funkcjonariuszy publicznych, jak i innych osób[5]. Zarówno przepisy prawne, jak i praktyka muszą zapewniać jednostce gwarancje zabezpieczające przed nadużyciami[6], a „margines swobody państwa jest różny w zależności od rodzaju problemów oraz znaczenia wchodzących w grę interesów”[7].

    23. Powyższy wywód stanowi bazę do rozważań na temat uchwalonych przez ustawodawcę zmian Kodeksu postępowania karnego w zakresie, w jakim wprowadza nowy środek zapobiegawczy.

    24. Wprowadzenie art. 267a k.p.k. nie ma żadnego racjonalnego uzasadnienia. Analiza tego przepisu prowadzi do jednoznacznego wniosku, że nie jest to żaden nowy środek zapobiegawczy. W rzeczywistości jest to dozór Policji, o którym mowa w art. 275 § 1 k.p.k. W uchwalonym art. 267a § 1 k.p.k. doszło jedynie do kazuistycznego wyliczenia obowiązków, jakie mogą być nałożone na oskarżonego o przestępstwo popełnione w stosunku do członka personelu medycznego, w związku z wykonywaniem przez niego czynności opieki medycznej lub osoby przybranej personelowi medycznemu do pomocy w związku z wykonywaniem tych czynności. Nie ma najmniejszych wątpliwości, że zakaz zbliżania się do pokrzywdzonego na wskazaną odległość, zakaz kontaktów lub zakaz publikacji, w tym za pośrednictwem systemów informatycznych lub sieci telekomunikacyjnych treści godzących w prawnie chronione dobra pokrzywdzonego mogą być nakładane w ramach dozoru Policji w trybie art. 275 § 2 k.p.k. w stosunku do każdego oskarżonego, a nie tylko tego, któremu zarzucono popełnienie przestępstwa na szkodę personelu medycznego. Z tego też powodu, abstrahując od zupełnej bezcelowości wprowadzenia tego przepisu, nie znajduje uzasadnienia nadanie temu przepisowi numeru 267a, zamiast bardziej prawidłowego 275b.

    25. Negatywnie należy odnieść się do niezdefiniowania pojęcia „personel medyczny”.

    26. Stowarzyszenie podziela obawę wyrażoną przez Rzecznika Praw Obywatelskich, że nałożenie zakazu zbliżania się, w małych miejscowościach może w istocie oznaczać pozbawienie oskarżonego, a także członków jego najbliższej rodziny (np. pozostających na utrzymaniu dzieci) prawa do opieki medycznej, jeśli nie będzie mógł on skorzystać z usług innego lekarza, czy pielęgniarki.

    27. Absurdalne jest wprowadzenie w art. 267a § 2 k.p.k. uprawnienia do zastosowania zakazów określonych w § 1 łącznie z poręczeniem majątkowym. Żaden przepis Kodeksu postępowania karnego nie przewiduje ograniczenia w przedmiocie liczby środków zapobiegawczych orzekanych jednocześnie wobec jednego oskarżonego. Organ procesowy może zastosować łącznie kilka nieizolacyjnych środków zapobiegawczych (nie dotyczy to tymczasowego aresztowania), jeżeli jest to konieczne do zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania lub zapobieżenia popełnieniu nowego, ciężkiego przestępstwa[8]. Możliwe jest więc, a w praktyce dość często spotykane, łączne zastosowanie dozoru Policji i poręczenia majątkowego. Jedyna różnica w odniesieniu do przepisów dotychczas obowiązujących wiąże się ze wskazaniem podstaw orzeczenia przepadku przedmiotu poręczenia majątkowego. Zgodnie z art. 268 § 1 k.p.k. stanowiące przedmiot poręczenia wartości majątkowe lub zobowiązania ulegają przepadkowi albo ściągnięciu w razie ucieczki lub ukrycia się oskarżonego. W wypadku utrudniania w inny sposób postępowania karnego można orzec przepadek lub ściągnięcie tych wartości. Natomiast zgodnie z uchwalonym art. 267a § 2 k.p.k. stanowiące przedmiot poręczenia wartości majątkowe lub zobowiązania ulegają przepadkowi albo ściągnięciu również w razie niezastosowania się do zakazów, o których mowa w § 1. Niepokój budzi w szczególności obligatoryjność orzeczenia przepadku.

    28. Nieuzasadnione jest wprowadzenie art. 267a § 4 k.p.k. Przepis ten absolutnie niczego nowego nie wnosi. Środki zapobiegawcze zawsze stosuje się przy uwzględnieniu potrzeb w zakresie zabezpieczenia prawidłowego biegu postępowania karnego oraz zapewnienia odpowiedniej ochrony pokrzywdzonemu lub osobom dla niego najbliższym. Obowiązująca w polskim procesie karnym reguła niezbędności zezwala na użycie środka zapobiegawczego tylko w sytuacjach koniecznych i uzasadnionych, gdy w inny sposób nie jest możliwe zabezpieczenie prawidłowego toku postępowania lub zapobieżenie popełnieniu nowego ciężkiego przestępstwa. Jaki był zatem cel wprowadzenia tego przepisu, trudno stwierdzić.

    29. Zupełnie nieprzemyślana jest regulacja zawarta w art. 267a § 5 k.p.k., by przedłużenia stosowania zakazu na dalszy okres, przekraczający łącznie 6 miesięcy, w postępowaniu przygotowawczym mógł dokonać, na wniosek prokuratora, sąd rejonowy, w okręgu którego prowadzone jest postępowanie. Taka regulacja łamie ogólną zasadę, że środki zapobiegawcze można stosować aż do czasu rozpoczęcia wykonania kary, co zwalnia organ procesowy z konieczności wielokrotnego podejmowania decyzji o przedłużeniu środka zapobiegawczego, ale nie zwalnia z obowiązku stałej kontroli zasadności jego utrzymywania. W dodatku uchwalony przepis tylko pośrednio wskazuje, że organ stosujący środek zapobiegawczy, o którym mowa, ma oznaczyć termin jego zastosowania. Tego rodzaju regulacja powinna expressis verbis znaleźć się w przepisie.

    30. Stowarzyszenie bardzo krytycznie ocenia projektowany art. 274a k.p.k. (nowy środek zapobiegawczy w postaci zakazu opuszczania lokalu). Przepis ten nie został ostatecznie uchwalony. Należy podkreślić, iż w istocie była to zawoalowana forma tymczasowego aresztowania. Jak wskazał Europejski Trybunał Praw Człowieka w sprawie Buzadji v. Mołdowa, areszt domowy jest formą pozbawienia wolności, która podlega ochronie art. 5 EKPCz,[9] a zatem nie ulega wątpliwości, że środek ten musi spełniać warunki identyczne jak w przypadku tymczasowego aresztowania.

    31. Wyjątkowo negatywnie trzeba ocenić propozycję, aby prokurator mógł stosować w postępowaniu przygotowawczym zakaz opuszczania lokalu. Jak już wskazano środek zapobiegawczy w postaci zakazu opuszczania lokalu w świetle orzecznictwa ETPCz należy traktować jako pozbawienia wolności równoważne tymczasowemu aresztowaniu. Standard konstytucyjny oraz konwencyjny wymaga, aby w kwestii pozbawienia wolności rozstrzygał zawsze niezawisły sąd, a nie prokurator. Analiza orzecznictwa ETPCz wskazuje, że przy stosowaniu tego rodzaju środków bierze się pod uwagę dolegliwość oraz czas ich trwania. Pamiętać należy, iż w nieodległej przeszłości odebrano trwale prokuratorowi prawo do stosowania tymczasowego aresztowania, przekazując rozstrzyganie w tej kwestii sądowi. Natomiast krótko po wejściu w życie EKPCz Polska przegrywała procesy przed ETPCz w związku ze stosowaniem tzw. prokuratorskich aresztów. Skoro zakaz opuszczania lokalu jest środkiem, który musi spełniać identyczne kryteria stosowalności jak tymczasowe aresztowanie, to w żadnym razie nie może o tym decydować prokurator, który nie jest organem niezawisłym. Jedynym podmiotem uprawnionym do stosowania tego rodzaju środka powinien być sąd. Projektowany przepis naruszał art. 5 Europejskiej Konwencji, a przede wszystkim art. 41 Konstytucji RP.

    32. Ustawodawca słusznie wycofał się z propozycji wprowadzenia art. 274a k.p.k., natomiast niepokój musi budzić fakt, iż w demokratycznym państwie prawa takie rozwiązanie w ogóle było brane pod uwagę.

    33. Ustawa wprowadziła art. 258a k.p.k. w brzmieniu: „Jeżeli oskarżony uniemożliwia lub utrudnia wykonywanie zastosowanego wobec niego środka zapobiegawczego lub umyślnie naruszył obowiązek lub zakaz związany ze stosowaniem takiego środka, sąd lub prokurator jest zobowiązany zastosować środek zapobiegawczy gwarantujący skuteczną realizację celów jego stosowania.”. Przepis ten niczego nowego nie wnosi. Biorąc pod uwagę cele stosowania środków zapobiegawczych wyznaczone przez art. 249 § 1 k.p.k. to na prokuratorze w postępowaniu przygotowawczym i sądzie w postępowaniu jurysdykcyjnym spoczywa obowiązek adaptacji środka zapobiegawczego do potrzeb procesu karnego, aby cele te, przy respektowaniu praw człowieka oraz konstytucyjnych praw  i wolności obywatelskich, zostały zrealizowane. Co więcej, na organach tych spoczywa obowiązek stałej kontroli wykonania środka zapobiegawczego, także z punktu widzenia jego adekwatności. Owszem, zdarzały się przypadki nieuwzględnienia przez sąd wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec oskarżonego, który nie stosuje się do nałożonych na niego obowiązków wynikających z innych środków zapobiegawczych, wobec braku wystarczających przesłanek do jego orzeczenia. W takiej sytuacji prokurator mógł tylko biernie znosić zachowanie oskarżonego[10]. Takie sytuacje w żadnym razie nie uzasadniają jednak wprowadzenia przepisu, o którym mowa. Problem leży bowiem w praktyce stosowania prawa, a nie w samych regulacjach Kodeksu postępowania karnego. Należy raczej podjąć działania służące poprawie praktyki stosowania środków zapobiegawczych. Jeśli prokurator lub sąd dostrzeże, że zastosowane środki są nieskuteczne, powinien zastosować inne, albo oprócz istniejącego środka orzec dodatkowe.

    34. W uchwalonej ustawie wprowadzono art. 232b k.p.k. Ocena powyższego unormowania możliwa jest przy uwzględnieniu charakteru prawnego prawa własności. W pierwszym rzędzie należy przypomnieć, że prawo własności stanowi jedno z praw i wolności podlegających ochronie międzynarodowej na mocy Protokołu Nr 1 do EKPCz. Art. 1 Protokołu Nr 1 określa, że każda osoba fizyczna i prawna ma prawo do poszanowania swego mienia. Nikt nie może być pozbawiony swojej własności, chyba że w interesie publicznym i na warunkach przewidzianych przez ustawę oraz zgodnie z ogólnymi zasadami prawa międzynarodowego. Nie narusza to prawa państwa do stosowania takich ustaw, jakie uzna za konieczne do uregulowania sposobu korzystania z własności zgodnie z interesem powszechnym lub w celu zabezpieczenia uiszczania podatków bądź innych należności lub kar pieniężnych. Z regulacji tej wynika zatem, że prawo własności jest prawem naturalnym, mającym pierwszeństwo przed prawem stanowionym i jako takie podlega szczególnej ochronie. Znaczenie tego prawa zaakcentował EKPCz w sprawie Marckx przeciwko Belgii, podkreślając wagę ochrony praw nabytych służącej pewności prawnej, która jest wartością leżącą u podstaw Konwencji[11].

    35. Jakkolwiek art. 1 Protokołu Nr 1 przewiduje ograniczenia ochrony mienia, wprowadzając uprawnienie państwa do regulacji w prawie krajowym zarówno możliwości pozbawienia jednostki mienia, jak i zasady korzystania z tego mienia zgodnie z interesem powszechnym, ograniczenia takie nie mogą w żadnym razie być wprowadzane w sposób dowolny. Konkretne sposoby ingerencji w prawo do poszanowania mienia należy interpretować z uwzględnieniem zasady poszanowania mienia, która ma charakter ogólny[12], co oznacza, że każde ograniczenie lub pozbawienie tego prawa musi być traktowane jako ściśle reglamentowany wyjątek. Każde pozbawienie własności, a także uregulowanie korzystania z niej, musi więc realizować uprawniony cel, wynikający z zasady uprawnionego celu w interesie publicznym (powszechnym). Działanie takie musi być proporcjonalne[13].

    36.     Z kolei art. 64 ust. 1 Konstytucji RP gwarantuje każdemu prawo do własności jako prawo o charakterze ekonomicznym. Zgodnie z art. 64 ust. 3 Konstytucji RP własność może być ograniczona tylko w drodze ustawy i tylko w zakresie, w jakim nie narusza ona istoty prawa własności. Jako komplementarna do tych uregulowań jest norma wskazana w art. 46 Konstytucji RP, zgodnie z którą przepadek rzeczy może nastąpić tylko w przypadkach określonych w ustawie i tylko na podstawie prawomocnego orzeczenia sądu. Jak się podnosi w doktrynie prawa konstytucyjnego, pozbawienie własności rzeczy, nawet w tak szczególnej sytuacji, jaką jest „przepadek rzeczy”, obwarowane jest bardzo ostrymi regulacjami, co wynika z faktu, że  nienaruszalność własności pozostaje podstawową zasadą konstytucyjną[14].

    37.     Co do zasady wprowadzenie możliwości orzeczenia przepadku rzeczy (określonego mianem nieodpłatnego przekazania) jest dopuszczalne. Została w uchwalonym przepisie określona sytuacja, w której dopuszczalny jest przepadek (stan zagrożenia epidemicznego, stan epidemii), a także rodzaj przedmiotów ulegających przepadkowi (mających znaczenie dla zdrowia lub bezpieczeństwa publicznego). Idea wprowadzenia takiego przepisu jest zgodna (co do zasady) z art. 1 Protokołu Nr 1 do EKPCz oraz art. 64 Konstytucji RP. Pewne wątpliwości może jednak budzić zbyt szerokie zakreślenie podmiotów, na których rzecz jest dokonywany przepadek, zwłaszcza niedookreślenie „instytucji państwowych i samorządowych”. Zasadne byłoby zawężenie tej kategorii, w celu uniknięcia arbitralności.

    38. Zdecydowany sprzeciw wywołuje przepis art. 232b § 2 k.p.k., zgodnie z którym postanowienie o nieodpłatnym przekazaniu przedmiotów wydaje w postępowaniu przygotowawczym prokurator, a po wniesieniu aktu oskarżenia sąd właściwy do rozpoznania sprawy. Przepis ten jest ewidentnie sprzeczny z art. 46 Konstytucji RP, który jednoznacznie zezwala na orzeczenie przepadku wyłącznie na mocy orzeczenia sądu. Prokurator nie może takiej czynności dokonywać. Pomiędzy przepadkiem rzeczy, o którym mowa w art. 46 Konstytucji RP a nieodpłatnym przekazaniem przedmiotów wskazanym w art. 232b k.p.k. istnieje materialna (znaczeniowa) tożsamość. Przepadek przedmiotu jest niczym innym jak nieodpłatnym odebraniem rzeczy właścicielowi (innemu uprawnionemu podmiotowi) i dalszym rozporządzeniem tym przedmiotem. W przypadku art. 232b k.p.k. następuje przekazanie go placówce leczniczej, jednostce Sił Zbrojnych itp. Faktu tożsamości pomiędzy przepadkiem i nieodpłatnym przekazaniem nie zmienia okoliczność, że do nieodpłatnego przekazania ma mieć odpowiednie zastosowanie art. 192 k.k.w., zgodnie z którym w razie uchylenia orzeczenia o przepadku, jego darowania lub zwolnienia rzeczy w wyniku wniesionego powództwa składniki mienia przejęte w trakcie wykonania przepadku zwraca się uprawnionemu. W razie niemożności zwrotu Skarb Państwa odpowiada za szkodę, którą poniósł uprawniony. Wprowadzenie takiego unormowania jest oczywiste, jeśli się zważy, że przepadek jest środkiem orzekanym wobec oskarżonego i odnosi się między innymi do przedmiotów pochodzących bezpośrednio z przestępstwa (art. 44 § 1 k.k.), oraz tych, które służyły lub były przeznaczone do jego popełnienia (art. 44 § 2 k.k.). Tymczasem nieodpłatne przekazanie przedmiotu odnosi się do przedmiotów pozostających w posiadaniu osób, o których mowa w art. 217 k.p.k., a przepis ten nie ogranicza się wyłącznie do oskarżonych.

    39. Stowarzyszenie rekomenduje zarówno ograniczenie kategorii podmiotów, na rzecz których dopuszczalne jest nieodpłatne przekazania przedmiotu, przez zawężenie zbyt ogólnie sformułowanej kategorii „instytucje państwowe i samorządowe”, jak i pozostawienie decyzji o nieodpłatnym przekazaniu przedmiotu wyłącznie do kompetencji sądu, także w postępowaniu przygotowawczym. Mógłby to być sąd właściwy do rozpoznania sprawy, albo sąd rejonowy właściwy ze względu na siedzibę podmiotu, któremu przedmiot ma być przekazany.

    40. Ustawa z 28.03.2020 r. wprowadziła nowe wykroczenie: niestosowanie się do poleceń funkcjonariusza Policji lub funkcjonariusza Straży Granicznej. Zgodnie z uchwalonym art. 65a k.w. kto umyślnie, nie stosując się do wydawanych przez funkcjonariusza Policji lub Straży Granicznej, na podstawie prawa, poleceń określonego zachowania się, uniemożliwia lub istotnie utrudnia wykonanie czynności służbowych, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

    41. Wykroczenie to ma być powszechnym, popełnionym w zamiarze bezpośrednim lub ewentualnym. Strona przedmiotowa wykroczenia sprowadza się do każdego niestosowania się do wydawanych na podstawie prawa poleceń funkcjonariuszy Policji lub Straży Granicznej - od najprostszych, wzywających np. do zatrzymania się, do bardziej złożonych, polegających np. na udaniu się w określone miejsce. Miałoby to być wykroczenie skutkowe - skutkiem zachowania sprawcy jest uniemożliwienie lub istotne utrudnienie wykonania czynności służbowej (np. wylegitymowania danej osoby, czy też zabezpieczenia określonego miejsca). Byłoby to zarazem wykroczenie jednochwilowe - popełnione już w momencie, w którym sprawca świadomie nie stosuje się do danego polecenia, a jednocześnie uświadamia sobie skutek, jaki swoim zachowaniem wywoła.

    42. Ustawowe granice zagrożenie karą za przedmiotowe wykroczenie należą do jednych                 z surowszych w Kodeksie wykroczeń, ale nie najsurowszych (zob. art. 87 § 1 k.w.) - nie tylko z uwagi na rodzaj i wysokość kar, ale i z uwagi na fakt, że ustawodawca nie przewiduje tu środków karnych.

    43. W uzasadnieniu projektu wskazano krótko, że proponowane rozwiązanie „jest kluczowe z punktu widzenia zapewnienia skuteczności działań tych formacji zarówno podczas zagrożenia epidemicznego, jak również przy realizacji typowych zadań ustawowych”, a dalej,
    że propozycja ta „służy przede wszystkim zapewnieniu właściwego przebiegu interwencji podejmowanych przez funkcjonariuszy wymienionych formacji. Zmierza ona do urzeczywistnienia przysługującego funkcjonariuszom Policji i Straży Granicznej prawa do wydawania poleceń, które to prawo zostało sformułowane wprost w przepisach art. 15 ust. 1 pkt 10 ustawy o Policji oraz art. 11 ust. 1 pkt 14 ustawy o Straży Granicznej”.

    44. Oceny wprowadzonej regulacji należałoby dokonać z perspektywy: 1) sposobu uregulowania nowych instytucji oraz 2) konieczności wprowadzenia zmian.

    45. Zaznaczyć wypada, że art. 65a k.w. nie realizuje wymogu określoności czynu, bowiem znamiona wykroczenia zostały wskazane w sposób de factootwarty. Zakres zachowań, mogących realizować znamiona strony przedmiotowej, wyznaczany będzie w każdym przypadku indywidualnie poprzez poszczególnych funkcjonariuszy wydających polecenia określonego zachowania się. W konsekwencji obywatel nie jest w stanie określić, jaki jest zakres normy i postępować w sposób zgodny z prawem. Dowolność interpretacji znamion tego wykroczenia przy jednoczesnej nieprecyzyjności „poleceń” możliwych do wydania przez funkcjonariuszy wskazanych w przepisie służb, sprawia że przyjęte rozwiązanie nie czyni zadość zasadom prawidłowej legislacji i należytej określoności czynu zabronionego pod groźbą kary. Przypomnieć należy, że podstawowe znamiona czynu zabronionego muszą zostać określone w ustawie w sposób odpowiadający pewnym minimalnym wymogom precyzji, tak aby adresat normy prawnej mógł zorientować na podstawie samej tylko ustawy co do zasadniczej treści ustanowionego zakazu (zasada określoności regulacji z zakresu prawa represyjnego). Trybunał Konstytucyjny dopuszcza posługiwanie się techniką blankietu zupełnego, gdy ustawa odsyła do przepisów ustanowionych przez organy posiadające demokratyczną legitymacje opartą na powszechnych i bezpośrednich wyborach[15]. Wydaje się, że tych wymogów uchwalony przepis nie spełnia.

    46. Jednocześnie nie można zapominać, że Policja dysponuje skutecznymi środkami egzekwowania swoich poleceń bez konieczności sięgania po represje natury karnej, chociażby w formie odpowiedzialności za wykroczenie niezastosowania się do ogólnikowo sformułowanego „polecenia określonego zachowania się”, zwłaszcza zagrożone karą aresztu, a zatem pozbawienia wolności.

    47. Tym samym wprowadzanie nowego typu wykroczenia - i to w zakresie wykraczającym poza incydentalne zastosowanie w okresie epidemii - jest niezrozumiałe i niecelowe. Sami funkcjonariusze natomiast podlegają ochronie na gruncie art. 222-224 i 226 k.k., a zatem znacznie silniejszej niż w przypadku wykroczeń.

    48. Nieracjonalne jest przekonanie, że wprowadzenie nowego typu wykroczenia zapewni skuteczność działań Policji i Straży Granicznej „zarówno podczas zagrożenia epidemicznego, jak również przy realizacji typowych zadań ustawowych”. Karanie za wykroczenia zlokalizowane w rozdziale IX Kodeksu wykroczeń następuje z reguły dawno po dokonaniu wykroczenia. Wprowadzenie nowego typu wykroczenia ponad wszelką wątpliwość nie może mieć jakiegokolwiek znaczenia dla realizacji zadań Policji lub Straży Granicznej. Kluczowe znaczenie dla tych ostatnich ma odpowiednie przeszkolenie funkcjonariuszy publicznych i możliwość stosowania przez nich środków przymusu, zaś w sytuacji masowego występowania choroby zakaźnej ludzi - wprowadzenie stanu klęski żywiołowej, pozwalającego w szczególności na istotne ograniczenie praw i wolności obywatelskich pod groźbą odpowiedzialności wykroczeniowej (art. 21 oraz art. 24-27 ustawy o stanie klęski żywiołowej), stosowanej w postępowaniu przyspieszonym (art. 27 ust. 2 ustawy o stanie klęski żywiołowej). Co więcej aktualnie zarówno funkcjonariusze Policji, jak i Straży Granicznej, mają szerokie możliwości spowodowania podporządkowania się wydawanym przez nich poleceniom, w tym np. zatrzymywania osób stwarzających w oczywisty sposób bezpośrednie zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzkiego, a także dla mienia (art. 15 ust.1 pkt 3 ustawy o Policji). Podejmowanie przemyślanych działań przez dobrze wyszkolonych funkcjonariuszy publicznych wespół z umożliwieniem im stosowania środków przymusu, w tym przymusu bezpośredniego, jest w konkretnym przypadku najlepszym sposobem „urzeczywistnienia przysługującego funkcjonariuszom Policji i Straży Granicznej prawa do wydawania poleceń”.

    49. Podsumowując tę część opinii należy stwierdzić, że ustawodawca nie wykazał, aby wprowadzenie nowego typu wykroczenia w nadzwyczaj pilnej procedurze, powodowanej częściowo koniecznością wprowadzenia szeregu zmian ustawowych w związku z szerzeniem się w Polsce epidemii, a częściowo niezrozumiałym wręcz zaniechaniem wprowadzenia stanu klęski żywiołowej, było uzasadnione racjonalnymi przesłankami. Jednocześnie kształt przedmiotowego przepisu budzi wątpliwości co do zgodności z konstytucyjną zasadą określoności czynu zabronionego.

    50. Uchwalona ustawa obejmuje swoim zakresem również ustawę o Służbie Więziennej.

    51. Art. 37 ustawy z 28.03.2020 r. stanowi klasyczny przykład wadliwej legislacji, w której dochodzi do podwójnego odesłania do przepisów zawartych w innym akcie prawnym. W istocie chodzi o nadanie funkcjonariuszom uprawnienia do stosowania:

    1) siły  fizycznej w postaci technik transportowych, obrony, ataku, obezwładnienia;

    2) kajdanek

    3) pasa obezwładniającego;

    4) kasku zabezpieczającego;

    5) pałki służbowej;

    6) wodnych środków obezwładniających;

    7) psa służbowego;

    8) pocisków niepenetracyjnych;

    9) chemicznych środków obezwładniających w postaci ręcznych miotaczy substancji obezwładniających, granatów łzawiących, innych urządzeń przeznaczonych do miotania środków obezwładniających;

    10) przedmiotów przeznaczonych do obezwładniania osób za pomocą energii elektrycznej (tzw. taserów, paralizatorów);

    11) celi zabezpieczającej;

    w celu:

    1) wyegzekwowania wymaganego prawem zachowania zgodnie z wydanym przez uprawnionego poleceniem;

    2) odparcia bezpośredniego, bezprawnego zamachu na życie, zdrowie lub wolność uprawnionego lub innej osoby;

    3) przeciwdziałania czynnościom zmierzającym bezpośrednio do zamachu na życie, zdrowie lub wolność uprawnionego lub innej osoby;

    4) przeciwdziałania naruszeniu porządku lub bezpieczeństwa publicznego;

    5) przeciwdziałania bezpośredniemu zamachowi na ochraniane przez uprawnionego obszary, obiekty lub urządzenia;

    6) ochrony porządku lub bezpieczeństwa na obszarach lub w obiektach chronionych przez uprawnionego;

    8) przeciwdziałania niszczeniu mienia;

    9) zapewnienia bezpieczeństwa konwoju lub doprowadzenia;

    11) zatrzymania osoby, udaremnienia jej ucieczki lub pościgu za tą osobą;

    12) pokonania biernego oporu;

    13) pokonania czynnego oporu;

    14) przeciwdziałania czynnościom zmierzającym do autoagresji.

    52. Przedmiotowa regulacja stanowi ogromne zagrożenie dla praw i wolności obywatelskich osób skazanych lub tymczasowo aresztowanych, które chronione są przez Konstytucję RP. Głęboko ingeruje w prawa człowieka określone w EKPCz, a w szczególności w prawo do prywatności i prawo do wolności od tortur i nieludzkiego traktowania. Szczególny niepokój budzi wprowadzenie możliwości zastosowania środków chemicznych oraz środków wykorzystujących energię elektryczną dla wyegzekwowania wymaganego prawem zachowania zgodnie z wydanym przez uprawnionego poleceniem. Przepis ten ma charakter ogólny, nie określa rodzaju polecenia, do którego zastosowania zobligowany jest obywatel. Nie jest zachowana reguła współmierności, która gwarantuje, że zastosowane środki nie stanowią arbitralnej ingerencji w prawa i wolności obywatelskie. Warunki legalności ograniczeń praw i wolności obywatelskich obejmują przesłankę formalną, przez którą należy rozumieć wymóg formy ustawowej ograniczenia, oraz przesłankę materialną, będącą swego rodzaju subsumpcją, precyzującą pojęcie „interesu publicznego” w konkretnym przypadku. Trzecim warunkiem jest zasada proporcjonalności oznaczająca nakaz wskazania maksymalnych granic zakresu wprowadzonych ograniczeń, a także zakaz naruszania istoty praw i wolności obywatelskich. Uchwalona regulacja tego warunku nie spełnia.

    [1]                     Zob. A. Łopatka, Jednostka, jej prawa człowieka, Warszawa 2002, s. 13.

    [2]                     Por. orzeczenie ETPCz z dnia 6.09.1978 r. w sprawie Klass i in. v. Niemcy, A. 28, skarga nr 5029/71

    [3]                     Postanowienie SA w Krakowie z dnia 23.07.2003 r., II AKz 300/03, KZS 2003, z. 7−8, poz. 60.

    [4]                     Uchwała TK z dnia 2.03.1994 r.W. 3/93, OTK 1994, cz. I, s. 158−159

    [5]                     Wyrok TK z dnia 24.06.1997 r., K 21/96, OTK 1997, z. 2, poz. 23.

    [6]                     Orzeczenie ETPCz Keegan v. Wielka Brytania z 18.07.2006 r., Izba (Sekcja IV), skarga nr 28867/03, § 32.

    [7]                     Orzeczenie ETPCz z dnia 22.06.2004 r. w sprawie Pini i Bertani oraz Manera i Atripaldi v. Rumunia, Izba (Sekcja II), skarga nr 78028/01 i 78030/01, § 151; zob. również decyzja ETPCz z dnia 14.10.2003 r. w sprawie Kallo v. Węgry, Izba (Sekcja II), skarga nr 70558/01.

    [8]                     Zob. K. Dudka: Praktyka stosowania nieizolacyjnych środków zapobiegawczych w polskim procesie karnym, Warszawa 2016, s. 23.

    [9]                     Wyrok ETPCz z dnia 5.07.2016 r. w sprawie Buzadji v. the Republic of Moldova, skarga nr 23755/07.

    [10]                   Zob. K. Dudka: Praktyka stosowania…, op. cit.

    [11]              Wyrok ETPCz z dnia 13.06.1979 r. w sprawie Marckx v. Belgia, skarga nr 6833/74, § 66

    [12]              Zob. M.A. Nowicki: Komentarz do Protokołu Nr 1 do Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i podstawowych wolności [w:] Wokół Konwencji Europejskiej. Komentarz do Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, wyd. VII, Lex, dostęp 30.03.2020; zob. wyrok ETPCz Izba (Sekcja IV),z dnia 3.11.2009 r., Suljagić v. Bośnia i Hercegowina skarga nr 27912/02, § 40.

    [13]              Wyrok ETPCz (Wielka Izba) z dnia 25.10.2012 r. w sprawie Vistiņš i Perepjolkins v. Łotwa., skarga nr 71243/01, § 93.

    [14]              L. Garlicki [w] Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej, Komentarz. Tom II, red. M. Zubik, Warszawa 2016, Lex, dostęp 30.03.2020; por. wyrok TK z 13.07.2004 r., P 20/03, OTK-A 2004/7/64.

    [15]          Zob. wyrok TK z dnia 8.07.2003 r., P 10/02, OTK-A 2003, z. 6, poz. 62.

    opinia COVID19 (pdf)

  • Uwagi SSP "IUSTITIA" do projektu ustawy o zmianie ustawy z 2.03.2020 o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19

    Uwagi Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia” do projektu ustawy o zmianie ustawy z 2.03.2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw (projekt z 16.04.2020 r.)

    1. Ocena kolejnego w krótkim czasie projektu ustawy o zmiany ustawy z 2.03.2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw (dalej jako ustawa z 2.03.2020 r.) jest utrudniona z uwagi na brak uzasadnienia.
    2. Projektowana zmiana art. 14a ust. 4 ustawy z 2.03.2020 r. polegająca na poszerzeniu i doprecyzowaniu katalogu tzw. spraw pilnych nie budzi wątpliwości. Uwzględniono postulat Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia” dotyczący spraw, w których stosowany jest środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.
    3. Wątpliwości budzi natomiast projektowana zmiana art. 15zzs ust. 2 ustawy z 2.03.2020 r. polegająca na poszerzeniu katalogu spraw, których nie dotyczy wstrzymanie rozpoczęcia i zawieszenie biegu terminów, o których mowa w ust. 1 tego artykułu. Proponuje się, aby takie wstrzymanie i zawieszenie nie dotyczyło spraw, które mogą być rozstrzygnięte na posiedzeniu niejawnym, ani spraw wskazanych w art. 14a ust. 4 - 6 i 9 ww. ustawy. Obecnie przepis ten odnosi się jedynie do spraw z art. 14a ust. 4 i 5. Projektowanej zmianie art. 15zzs ust. 2 ustawy z 2.03.2020 r. nie towarzyszy bowiem wprowadzenie przepisu mającego na celu uregulowanie kwestii intertemporalnych związanych z dotychczas obowiązującym wstrzymaniem lub zawieszeniem biegu terminów w tego rodzaju sprawach. Już z chwilą wejścia w życie art. 15zzs ust. 1 pkt 1 ustawy z 2.03.2020 r. (31.03.2020 r.) kwestia stosowania w czasie normy prawnej zawartej w tym przepisie stała się przedmiotem kontrowersji w praktyce. Chodzi o to, czy wspomniane wstrzymanie lub zawieszenie biegu terminów obowiązuje od dnia 31.03.2020 r., czy od dnia 14.03.2020 r. Brak przepisu przejściowego przy wprowadzaniu wyjątku względem art. 15zzs ust. 1 pkt 1 ustawy z 2.03.2020 r. spowoduje kolejne wątpliwości związane z czasowym zakresem zastosowania norm prawnych zawartych w powyższych przepisach, co znacząco obniży sprawność postępowania w tego rodzaju sprawach. Zwrócić należy uwagę, iż o ile nadanie sprawie biegu jako pilnej – w oparciu o art. 14a ust. 9 ustawy - wymaga stosownego zarządzenia Prezesa, to już kwalifikacja sprawy jako tej, która może być rozstrzygnięta na posiedzeniu niejawnym takiego zarządzenia nie wymaga. Należałoby wprowadzić wymóg wydania stosownego zarządzenia i jego doręczenia, tak by uczestnicy postępowania zostali poinformowani, że zakreślone w ww. sprawie terminy biegną (np. przy doręczeniu pozwu i zakreśleniu terminu na złożenie odpowiedzi na pozew). 
    4. Bardzo poważne zastrzeżenia wywołuje proponowana treść art. 15zzsa ustawy z 2.03.2020 r. upoważniająca Ministra Sprawiedliwości w porozumieniu z Ministrem Zdrowia do wyłączenia stosowania przepisów art. 15zzs ust. 1 i 6 ww. ustawy w odniesieniu do wszystkich lub niektórych kategorii spraw na obszarze całego kraju albo na obszarze właściwości danego sądu apelacyjnego. Co do zasady wątpliwa jest możliwość wyłączenia stosowania przepisu ustawy w drodze rozporządzenia. O ile taka norma kompetencyjna jest w ogóle dopuszczalna, to powinna jasno wskazywać ustawowe kryteria i przesłanki wiążące Ministra Sprawiedliwości przy wydawaniu stosowanego rozporządzenia. Tymczasem zaproponowany przepis razi blankietowością.
    5. W ocenie Stowarzyszenia źródłem wielu wątpliwości stanie się projektowany art. 15zzsb ustawy z 2.03.2020 r., pozwalający w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 w sprawach rozpoznawanych według Kodeksu postępowania cywilnego: 

    1) przeprowadzić rozprawę albo posiedzenie jawne przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających ich prowadzenie na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku, z tym, że osoby uczestniczące w posiedzeniu nie muszą przebywać w budynku sądu - chyba że przeprowadzenie posiedzenia jawnego w zwykły sposób nie wywoła nadmiernego zagrożenia zdrowia osób w nim uczestniczących (pkt 1),

    2) zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego w każdym przypadku, jeżeli przewodniczący uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a przeprowadzenie wymaganego przez ustawę posiedzenia jawnego mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie zdrowia osób w nim uczestniczących i nie można przeprowadzić go w sposób określony w pkt 1 (pkt 2).

    Celem uniknięcia wątpliwości w praktyce i poprawy sprawności postępowania, należałoby wyjaśnić, czy przepis ten dotyczy jedynie spraw zaliczonych do katalogu tzw. spraw pilnych, czy też dotyczy wszystkich spraw. Ponadto, również kierując się wspomnianymi celami, należałoby wprowadzić przepis porządkujący wzajemną relację art. 15zzsb ustawy z 2.03.2020 r. oraz art. 148[1] k.p.c., w szczególności pozwalający na niebudzące wątpliwości ustalenie, czy norma prawna zawarta w projektowanym przepisie uchyla obowiązek rozpoznawania sprawy na rozprawie także wówczas, gdy strona jednak tego żąda. 

    Co więcej, projektowana regulacja jest niezgodna z art. 45 ust. 1 Konstytucji w zakresie, w jakim pozwala nie respektować żądania strony przeprowadzenia rozprawy, szczególnie, gdy strony zgłaszają wnioski o dopuszczenie dowodu z zeznań świadków lub z przesłuchania stron. 

    6.       Podobne wątpliwości budzić może projektowana regulacja art. 15zzse ustawy z 2.03.2020 r., według której przepis art. 374 k.pc. stosuje się również do apelacji wniesionych przed 7.11.2019 r., o ile sąd nie uzna za konieczne przeprowadzenie rozprawy, jak również gdy strona wnosiła o jej przeprowadzenie lub o przeprowadzenie niepodlegającego pominięciu dowodu z zeznań świadków lub przesłuchania stron.

    7.        Krytycznie należy odnieść się do propozycji uchylenia art. 15zzs ust. 6 ustawy z 2.03.2020 r. W projekcie przy tym punkcie pojawia się niezrozumiały dopisek: „Rozprawy i posiedzenia jawne mogą zostać przeprowadzone również w sprawach, o których mowa w art. 14a ust. 6 i 9”. Jest to jaskrawy przykład niechlujstwa legislacyjnego. Przepis art. 15zzs ust. 6 ustawy z 2.03.2020 r. nie został zmieniony ustawą z 16.04.2020 r. o szczególnych instrumentach wsparcia w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 (Dz. U. z 2020 r. poz. 695). Nie wiadomo, jaka jest intencja twórców projektu co do uchylenia tego przepisu. Czy chodzi o możliwość prowadzenia rozpraw i posiedzeń jawnych w okresie stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19, i to zarówno w sprawach zaliczonych do katalogu tzw. spraw pilnych, jak i w pozostałych sprawach? Uchylenie ww. przepisu spowoduje chaos w sądach, co istotnie obniży ich sprawność. Należy podkreślić, że możliwość prowadzenia rozpraw i posiedzeń niejawnych, a także praktyka w tym zakresie będzie uzależniona przede wszystkim od warunków logistycznych w poszczególnych jednostkach (np. ilość i rozmieszczenie sal rozpraw, szerokość korytarzy, możliwość wytyczenia bezpiecznych ciągów komunikacyjnych dla uczestników rozpraw i posiedzeń jawnych, poziom wyposażenia w sprzęt komputerowy, w tym służący do komunikacji na odległość, dostępność wykwalifikowanej kadry przeszkolonej w tym zakresie). Może to prowadzić do daleko idących różnic w zakresie funkcjonowania poszczególnych sądów a co za tym idzie w zakresie obsługi stron i uczestników.

    8.        W projekcie nie określono urządzeń i środków technicznych umożliwiających przeprowadzenie rozprawy lub posiedzenia jawnego na odległość, sposobu korzystania z tego rodzaju urządzeń i środków, jak również sposobu przechowywania, odtwarzania i kopiowania zapisów obrazu i dźwięku. Ma to szczególne znaczenie wobec konieczności właściwego zabezpieczenia utrwalonego materiału audio - wideo przed utratą, zniekształceniem lub nieuprawnionym ujawnieniem (por. art. 235 § 3 k.p.c.). Brak takiej regulacji spowoduje problemy i rozbieżności w praktyce, gdy chodzi o sposób przeprowadzania rozprawy albo posiedzenia jawnego na odległość. Dlatego też istnieje konieczność opracowania i faktycznego wdrożenia niezbędnych rozwiązań informatycznych, które pozwolą sądom na realizowanie ww. przepisu. Dodatkowo zaznaczyć należy, iż w większości sądów, o ile nie we wszystkich, wymagany odstęp 1,5 metra pomiędzy pracownikami (także sędziami, referendarzami) zachowany jest wyłącznie w gabinetach Przewodniczących Wydziałów i Prezesów Sądów. W przypadku wznowienia prowadzenia zwykłych rozpraw i posiedzeń jawnych niezbędne jest wyposażenie pracowników sądów w środki ochrony osobistej (np. maseczki z właściwym filtrem, przyłbice, kombinezony, środki dezynfekujące w miejscach ogólnodostępnych).

    9.         Podsumowując powyższe uwagi wskazać należy, iż w razie wystąpienia stanu nadzwyczajnego polegającego na zagrożeniu dla zdrowia publicznego na niespotykaną dotychczas skalę (co ma miejsce obecnie) sądy mogłyby wykonywać swoje zadania pod warunkiem przygotowania odpowiednich warunków procesowych, organizacyjnych i technicznych. Nie chodzi jednak o podtrzymywanie fikcji, że sądy działają normalnie, np. poprzez odejście od rozpoznawania spraw na rozprawach i posiedzeniach jawnych, na rzecz posiedzeń niejawnych. Tak jakby po wydaniu orzeczenia na posiedzeniu niejawnym nagle znikały wszystkie problemy sądownictwa, które z całą mocą ujawniły się po ogłoszeniu  stanu zagrożenia epidemicznego w związku z COVID-19. 

    Jednym z kluczowym elementów powinien być nowoczesny, spójny i bezpieczny system wymiany korespondencji pomiędzy sądami a stronami, a także rozpoznawania spraw (w tym możliwość rozpoznawania spraw na odległość), oparty na rozwiązaniach informatycznych. Rozwiązania te powinny być zgodne ze standardem wyznaczonym przede wszystkim przez art. 45 Konstytucji RP. Nie mogą one naruszać prawa obywateli do sądu, w tym do sprawiedliwego i rzetelnego procesu, prowadzonego bez zbędnej zwłoki.

    Stowarzyszenie po raz kolejny wskazuje na wieloletnie zaniedbania oraz poważne błędy Ministerstwa Sprawiedliwości w zakresie informatyzacji sądów. 

    Oparcie doręczeń elektronicznych na istniejących systemach, które nie są do tego przygotowane (np. portale informacyjne sądów, czy E-PUAP) jest podejmowaną bez odpowiedniej analizy i programu pilotażowego próbą powstrzymania pogłębiającej się zapaści sądów. Jest to jednak kolejny eksperyment władzy politycznej na żywym organizmie władzy sądowniczej. Eksperyment, którego skutków dla bezpieczeństwa obrotu prawnego, w tym ochrony prawnej obywateli, nie sposób obecnie przewidzieć.

    Sama myśl o prowadzeniu rozpraw lub posiedzeń jawnych bez uregulowania sposobu funkcjonowania sądów w okresie pandemii wydaje się niedorzeczna. Chodzi zwłaszcza o właściwe zabezpieczenie sal rozpraw, korytarzy sądowych, określenie sposobu przemieszczania się uczestników postępowania (stron, pełnomocników, świadków, biegłych i innych osób wezwanych na rozprawę czy posiedzenie jawne), zapewnienie miejsca oczekiwania na posiedzenie jawne lub rozprawę, kontrolę osób wchodzących do budynku sądu, a nadto zapewnienie środków ochrony osobistej – a wszystko to przy zachowaniu bezpiecznego dystansu.