Jesteśmy niezależnym, apolitycznym i samorządnym stowarzyszeniem polskich sędziów.
Naszą główną misją jest obrona wolności i praw obywatelskich, fundamentu demokratycznej Polski, należącej do Unii Europejskiej.
Działamy od ponad 25 lat, w tym w międzynarodowych organizacjach sędziowskich Skupiamy ponad 3 500 sędziów, najwięcej w Polsce.

opinie

  • Opinia Stowarzyszenia Sędziów Polskich „IUSTITIA” DO PROJEKTU USTAWY O ZMIANIE USTAWY – KODEKS KARNY ORAZ USTAWY - KODEKS  KARNY  WYKONAWCZY DRUK SENACKI nr 76

    Opinia Stowarzyszenia Sędziów Polskich „IUSTITIA”

    DO PROJEKTU USTAWY O ZMIANIE USTAWY – KODEKS KARNY ORAZ USTAWY - KODEKS; KARNY; WYKONAWCZY

    DRUK SENACKI nr 76

    opinia przygotowana przez
    Zespół Prawa Karnego SSP "IUSTITIA"

    Komisja Ustawodawcza Senatu Rzeczypospolitej Polskiej zgłosiła projekt zmian w Kodeksie karnym i Kodeksie karnym wykonawczym. Został on zarejestrowany jako druk nr 76.

    Zaproponowano w nim m.in. zmianę art. 87 § 1 k.k. w ten sposób, by otrzymał on brzmienie „W razie skazania za zbiegające się przestępstwa na kary pozbawienia wolności i ograniczenia wolności sąd może wymierzyć karę łączną pozbawienia wolności, jeżeli ze względu na okres kary pozbawienia wolności pozostałej sprawcy do odbycia wykonanie kary ograniczenia wolności nie byłoby celowe. Orzekając karę łączną pozbawienia wolności przyjmuje się, że miesiąc ograniczenia wolności równa się 15 dniom pozbawienia wolności.” Aktualnie art. 87 § 1 k.k. stanowi, iż  w razie skazania za zbiegające się przestępstwa na kary pozbawienia wolności i ograniczenia wolności sąd wymierza karę łączną pozbawienia wolności, przyjmując, że miesiąc ograniczenia wolności równa się 15 dniom pozbawienia wolności.

    Potrzeba nowelizacji art. 87 § 1 k.k. wynika z faktu, że częściowo został uznany on za niezgodny z art. 45 ust. 1 i art. 175 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 czerwca 2019 r. sygn. akt P 20/17 (Dz.U.2019.1135) z dniem 18 czerwca 2019 r. Zgodnie z tym wyrokiem wymieniony wyżej przepis traci moc w zakresie, w jakim nakłada na sąd obowiązek połączenia kar pozbawienia wolności i ograniczenia wolności oraz wymierzenia kary łącznej pozbawienia wolności po dokonaniu zamiany kary ograniczenia wolności na karę pozbawienia wolności.

    Mimo że rozwiązanie przyjęte obecnie w § 1 art. 87 k.k. (przed 1 lipca 2015 r. tylko art. 87 k.k.) funkcjonuje od początku obowiązywania aktualnego Kodeksu karnego, a zatem od 1997 roku, to nie sposób odmówić słuszności argumentom, którymi posłużono się w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 czerwca 2019 r. Zauważono bowiem, iż obligatoryjność i automatyzm mechanizmu określonego w art. 87 § 1 k.k. prowadzą w istocie do wyłączenia sądowej gwarancji kontroli merytorycznej przesłanek pozbawienia wolności, co redukuje funkcję "rozpatrzenia" sprawy i "wymierzania sprawiedliwości" do automatycznego przeliczenia kary ograniczenia wolności na karę pozbawienia wolności . 

    Jak wynika z uzasadnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego pojawia się pytanie, czy w wypadkach uzasadnionych np. z uwagi na prognozę kryminologiczną, postawę skazanego, cele kary, nie powinna funkcjonować możliwość odstąpienia od automatycznego przeliczenia kary ograniczenia wolności na znacznie surowszą i izolacyjną, karę pozbawienia wolności. Obecnie bowiem wydanie orzeczenia o pozbawieniu wolności następuje w istocie z mocy prawa, a nie na skutek merytorycznej decyzji sądu. Takie rozwiązanie nie mogło sprostać konstytucyjnym wzorcom kontroli. Z podobnych powodów zresztą zakwestionowano już uprzednio w innym orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego obligatoryjność zarządzenia wykonania kary pozbawienia wolności w art. 75 § 1 k.k. w przypadku orzeczenia jako kolejnej sankcji kary pozbawienia wolności, ale                        z warunkowym zawieszeniem jej wykonania. Wprowadzona w wyniku tego nowelizacja art. 75 § 1 kk zmieniła to rozwiązanie, pozwalając na zarządzenie wykonania kary pozbawienia wolności jedynie w przypadku orzeczenia bezwzględnej kary pozbawienia wolności. 

    Przywołane wyżej orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego nie może również budzić wątpliwości w zakresie legalności składu, w jakim zapadło. W jego wydaniu nie brali bowiem udziału tzw. „sędziowie dublerzy”. 

    O ile za jak najbardziej słuszną należy ocenić potrzebę nowelizacji art. 87 § 1 k.k., to jednak zaproponowane rozwiązanie musi budzić wątpliwości, zwłaszcza mając na względzie zastosowanie go w postępowaniach prowadzonych w sprawach o wydanie wyroku łącznego. Jako główny wyznacznik możliwości zamiany kary ograniczenia wolności na karę pozbawienia wolności przyjęto długość kary pozbawienia wolności pozostałej sprawcy do odbycia. 

    Trzeba przy tym przypomnieć, że samo postępowanie o wydanie wyroku łącznego ma służyć temu, by sprawca, który dopuścił się przestępstw w realnym zbiegu, mógł korzystać z dobrodziejstwa kary łącznej nie tylko  wówczas, gdy objęto nim jeden akt oskarżenia, ale także wówczas, gdy kwestię odpowiedzialności karnej za te przestępstwa uczyniono przedmiotem nie jednego, ale kilku postępowań karnych. Aktualizuje się ono zatem wtedy, gdy na skutek przeoczenia, rozbieżności we właściwości miejscowej lub zaktualizowania się potrzeby orzeczenia kary łącznej dopiero po wydaniu wyroku skazującego, nie orzeczono jej w trybie podstawowym. Nie można zatem mówić, by miało ono charakter postępowania powiązanego z etapem wykonawczym kar. Dodatkowo postępowanie to pozwala na pełne zobrazowanie kryminalnej działalności sprawcy i dobór takiej sankcji, która będzie czynić zadość dyrektywom wymiaru kary i spełni pokładane w niej cele. Ustawodawca zresztą zasygnalizował to wprost poprzez treść art. 85a k.k., który stanowi, iż orzekając karę łączną, sąd bierze pod uwagę przede wszystkim cele zapobiegawcze i wychowawcze, które kara ma osiągnąć w stosunku do skazanego,  a także potrzeby w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa.

    Wydanie przywołanego wyroku Trybunału Konstytucyjnego spowodowało upadek domniemania zgodności z Konstytucją art. 87 § 1 k.k. i wywołało potrzebę przełożenia stanowiska Trybunału Konstytucyjnego na orzecznictwo sądów, mimo braku jego nowelizacji. W dużej mierze w postępowaniach o wyrok łączny oparto się na kwestii analizy postawy sprawcy względem orzeczonych w sprawach jednostkowych kar ograniczenia wolności. Faktycznie bowiem można wyrazić przekonanie, iż w postępowaniu tym można ocenić poziom demoralizacji sprawcy                i jego stosunku do porządku prawnego poprzez stosunek do wymierzonych do tej pory, a jeszcze nie wykonanych (lub nie wykonanych w pełni) sankcji. Ma to tym bardziej znaczenie w przypadku osób popełniających wiele czynów bezprawnych, które nie zostały rozpoznane w jednym postępowaniu karnym. Sąd orzekający bowiem w takich przypadkach, nie mając wiedzy o innych postępowaniach (toczących się równolegle lub nie ujawnionych w danych o karalności), mógł nie mieć pełnego obrazu sprawcy i orzec karę o charakterze wolnościowym mimo znacznie większego stopnia demoralizacji danej osoby. 

    Wydaje się to znacznie trafniejszym sposobem ujęcia kwestii zamiany kary ograniczenia wolności na karę pozbawienia wolności niż uzależnienie jej od długości okresu kary pozbawienia wolności pozostałej do odbycia. Trzeba przy tym pamiętać, że okres ten również nie ma charakteru niezmiennego. W ramach odbywania kary izolacyjnej sprawca może bowiem korzystać z rozwiązań prawnych, które potencjalnie „wydłużają” moment zakończenia odbywania tej kary (lub uznania za odbytą), ale w żaden sposób nie świadczą o negatywnym procesie resocjalizacyjnym. Przykładem może być przerwa w wykonywaniu kary lub warunkowe przedterminowe zwolnienie skazanego, to ostatnie powiązane z okresem próby, który może być dłuższy niż okres kary pozostający do wykonania. Również w przypadku kar pozbawienia wolności, których jeszcze nie rozpoczęto, trudno przyjmować zasadność omawianego rozwiązania. Oczywistym jest bowiem, że z uwagi na postawę sprawcy rozpoczęcie wykonywania nawet „krótkich” sankcji może odwlec się znacznie w czasie, bynajmniej nie świadcząc o chęci czy możliwości wykonania kary ograniczenia wolności. 

    W dalszej kolejności nie sposób nie zauważyć, że proponowana treść art. 87 § 1 k.k. posługuje się kryterium bardzo nieostrym, jakim jest „długość kary pozbawienia wolności pozostającej do wykonania”. O ile można przypuszczać,                      że w dłuższym okresie doszłoby do ukształtowania się pewnej praktyki orzeczniczej (wspartej orzecznictwem Sądu Najwyższego), to będzie to okres wydłużony. Nawet wówczas jednak aktualny pozostanie problem samej zasadności kierowania się tylko taką przesłanką przy omawianym łączeniu sankcji. Wprowadzi ona bowiem kolejny  automatyzm w stosowaniu art. 87 § 1 k.k. – zarówno w postępowaniach o wyrok łączny, jak i „jednostkowych”, dotyczących wielu czynów -  określony tylko wymiarem kary pozbawienia wolności za jedno z zachowań, oczekującej na wykonanie. W znacznym stopniu ogranicza to sędziowską ocenę, która powinna mieć charakter wszechstronny, a nie zawężony do właściwie jednej kwestii, przy czym nie mającej wcale żadnego przesądzającego charakteru. 

    Powstaje też obawa znacznej ingerencji w jednostkowe orzeczenia wydane wobec sprawcy. Często dochodzi do sytuacji prowadzenia równolegle postępowań karnych, o których nie mają wiedzy poszczególne składy orzekające. Równie dobrze jednak może dojść do sytuacji, gdy sąd prowadzący sprawę jednostkową ma już pełną wiedzę co do dotychczasowej działalności kryminalnej danej osoby (inne postępowania zakończyły się, lecz sankcje oczekują na wykonanie). W pełni świadomie, w oparciu o dyrektywy wymiaru kary, w tym kierując się np. znacznie przyspieszonym z różnych względów procesem resocjalizacyjnym sprawcy, podejmuje decyzję o wymierzeniu kary o charakterze wolnościowym, mimo że dana osoba oczekuje na wprowadzenie do wykonania kary izolacyjnej, ocenianej jako „długa”. W takim przypadku zamiana kary ograniczenia wolności na karę pozbawienia wolności jawi się jako naruszenie podstawowych zasad wymiaru sprawiedliwości. W zasadzie nic nie stoi bowiem na przeszkodzie temu, by skazany rozpoczął wykonywanie kary ograniczenia wolności po zakończeniu kary izolacyjnej. Zgodnie z art. 15 § 4 k.k.w. wykonywanie kary pozbawienia wolności, zastępczej kary pozbawienia wolności, kary aresztu wojskowego, kary aresztu lub zastępczej kary aresztu, kary porządkowej oraz środka przymusu skutkującego pozbawienie wolności w tej samej lub innej sprawie wstrzymuje bieg przedawnienia. W oczywisty sposób dotyczy to także terminu przedawnienia wykonania kary ograniczenia wolności. Z kolei przekreślanie z góry, iż nie spełni to celów kary (co do przypadków, w których orzeczono karę ograniczenia wolności), wydaje się bezpodstawne. Pokusić się można wręcz o stwierdzenie, że wykonywania takiej kary po długim okresie izolacji może mieć charakter „utrwalający”  lub „weryfikujący” proces resocjalizacyjny, choć odbywający się w wolnościowych warunkach. Uchylanie się bowiem skazanego od odbywania takiej kary naraża go na zastępczą karę pozbawienia wolności i dodatkowo potwierdza nikłe skutki resocjalizacyjne „długiej” kary pozbawienia wolności. Z kolei oczekiwana postawa sprawcy wobec kary ograniczenia wolności, która również często przybiera postać kary „długiej”, może tylko służyć procesowi „naprawczemu”. 

    Dalej, można wysnuć obawę kolejnego automatyzmu w sytuacji prawnej sprawcy. Orzeczenie bowiem „długiej” kary pozbawienia wolności w sprawie jednostkowej, która to kara nie została jeszcze wykonana, może bezwiednie                             i w sposób niezasadny wpływać na wymiar kary w sprawach, które toczą się po jej wydaniu, a jeszcze przed zakończeniem wykonywania kary. W praktyce może bowiem dojść w takim przypadku do swoistego „wyeliminowania” orzeczenia kar              o charakterze wolnościowym, bowiem treść art. 87 § 1 k.k. postawi pod znakiem zapytania sens orzekania takiej sankcji, skoro w sprawie o wyrok łączny w sposób automatyczny dojdzie do jej zamiany na karę  pozbawienia wolności. Podobny mechanizm może też dotyczyć spraw obejmujących wiele czynów bezprawnych,                 w której jedna z sankcji przybiera postać „długiej” kary pozbawienia wolności,                       a zagrożenie kolejnych czynów jest alternatywne. 

    Projektodawcy zaproponowali również nowe brzmienie art. 17a § 1 k.k.w. oraz art. 43lb k.k.w., eliminując z ich zastosowania przypadki orzeczenia tzw. kar sekwencyjnych z art. 87 § 2 k.k., pozostawiając w mocy stosowanie tych regulacji wobec kar orzeczonych na podstawie art. 37 b k.k. 

    Nie sposób zgodzić się z takim ograniczeniem i zmianą sytuacji sprawców, wobec których zastosowano podobne rozwiązanie, w zależności od zastosowanej podstawy prawnej. W uzasadnieniu projektu nie znalazła się głębsza analiza tej propozycji. Trzeba pamiętać, że kara pozbawienia wolności i kara ograniczenia wolności orzeczona jednocześnie na podstawie art. 87 § 2 k.k. nie jest rodzajowo inna niż sankcje orzeczone na podstawie art. 37b kk. Powinna być zatem traktowana                      w podobny sposób na etapie wykonawczym. 

  • Opinia Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia” do projektu ustawy o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw zgłoszonego przez grupę senatorów - druk nr 50 Senatu RP

    Opinia Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia” do projektu ustawy o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw zgłoszonego przez grupę senatorów - druk nr 50 Senatu RP


    I. Uwagi ogólne

    1. Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia” (dalej jako SSP „Iustitia”) co do zasady pozytywnie opiniuje projekt, z pewnymi zastrzeżeniami przedstawionymi w dalszej części.
    2. SSP „Iustitia” oświadcza, iż wyrażony w uzasadnieniu projektu ogólny cel ustawy, jakim jest dostosowanie przepisów prawa krajowego, w zakresie obowiązku zapewnienia każdemu prawa do niezawisłego i bezstronnego sądu, do wymogów wynikających z prawa Unii Europejskiej zasługuje na pełną akceptację. Ma to szczególne znaczenie w świetle wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej jako TSUE) z 19.11.2019 r. wydanego w połączonych sprawach C 585/18, C-624/18 i C 625-18 oraz wyroku Sądu Najwyższego z 5.12.2019 r., sygn. akt III PO 7/18.
    3. Dotyczy to w szczególności wskazanego w uzasadnieniu projektu rzeczywistego stanu normatywnego oraz skutków wejścia w życie ww. wyroku TSUE.
    4. W tle pozostaje ugruntowany pogląd wyrażony w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 11.05.2005 r. (K 18/04), dotyczącym zgodności traktatu akcesyjnego z Konstytucją RP, o „wieloskładnikowej strukturze systemu prawa obowiązującego w Polsce”. Najkrócej rzecz ujmując, wyrok powyższy przesądził, że Trybunał Konstytucyjny nie może czynić przedmiotem dokonywanej przez siebie bezpośredniej oceny konstytucyjności wypowiedzi orzeczniczych Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich (obecnie TSUE).
    5. Dodatkowy kontekst, w jakim należy postrzegać ten projekt tworzą: uchwała składu połączonych izb: Cywilnej, Karnej oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego z 23.01.2020 r. (sygn. akt BSA I-4110-1/20)[1]; wejście w życie ustawy z 20.12.2019 r. o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych, ustawy o Sądzie Najwyższym oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2020 r., poz. 190), zwanej powszechnie ustawą kagańcową; opublikowanie w dniu 14.02.2020 r. na stronie internetowej Sejmu RP zgłoszeń kandydatów na członków Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy z dnia 8.12.2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw (dalej jako neo-KRS) oraz wykazów popierających ich sędziów[2].
    6. W uzasadnieniu uchwały z 23.01.2020 r. Sąd Najwyższy wskazał, iż dokonywane z naruszeniem konstytucyjnych procedur upolitycznienie sądów i podporządkowanie ich większości parlamentarnej tworzy stały mechanizm podważania legitymacji określonych sędziów oraz kwestionowania wydawanych przez nich orzeczeń, przy każdej kolejnej zmianie władzy politycznej. Dostrzegł też, że zniwelowanie zagrożeń może nastąpić wyłącznie poprzez aktywność ustawodawcy, przywracającego zgodne z Konstytucją RP i prawem unijnym regulacje dotyczące wymiaru sprawiedliwości.
    7. Stowarzyszenie odbiera przedmiotowy projekt, jako próbę opanowania bezprecedensowego chaosu prawnego będącego następstwem nieodpowiedzialnych działań władz ustawodawczej i wykonawczej, które – na co Stowarzyszenie wielokrotnie już wskazywało – stopiły się w tzw. władzę polityczną. Działania te, nazywane bezpodstawnie „reformą wymiaru sprawiedliwości”, doprowadziły do stanu, w którym – jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 5.12.2019 r. - Krajowa Rada Sądownictwa w obecnym składzie nie jest organem bezstronnym i niezawisłym od władzy ustawodawczej i wykonawczej, a Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie jest sądem w rozumieniu prawa Unii Europejskiej, a przez to nie jest sądem w rozumieniu prawa krajowego. Prowadzi to swoistej schizofrenii prawnej, która jest nie do pogodzenia z praworządnością.
    8. Poniżej zostaną przedstawione szczegółowe uwagi dotyczące wybranych propozycji zawartych w projekcie.

      II. Uwagi szczegółowe
      Zmiany w ustawie z 12.05.2011 r. o Krajowej Radzie Sądownictwa
    1. Stowarzyszenie pozytywnie opiniuje propozycje dotyczące zmian w ustawie o KRS, które są zbieżne z projektem obywatelskim z listopada 2017 r. opracowanym z udziałem SSP „Iustiia”[3]. Stowarzyszenie podtrzymuje argumentację zawartą w uzasadnieniu tego projektu.
    2. Przed zmianami dokonanymi w ustawie o KRS w grudniu 2017 r. obowiązywały następujące zasady wyboru sędziów do KRS:

    - Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego wybierało spośród sędziów tego Sądu dwóch członków Rady;

     - Zgromadzenie Ogólne Sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego wspólnie z przedstawicielami zgromadzeń ogólnych wojewódzkich sądów administracyjnych wybierało spośród sędziów sądów administracyjnych dwóch członków Rady;

    - zebranie przedstawicieli zebrań sędziów sądów apelacyjnych wybierało spośród swego grona dwóch członków Rady;

    - zebranie przedstawicieli zgromadzeń ogólnych sędziów okręgów wybierało spośród swego grona ośmiu członków Rady;

    - Zgromadzenie Sędziów Sądów Wojskowych wybierało spośród swego grona jednego członka Rady.

    1. Wybory członków KRS spośród sędziów sądów powszechnych miały charakter kurialny i pośredni – wyboru dokonywali przedstawiciele (elektorzy), wyłącznie którym przysługiwało bierne prawo wyborcze.
    2. Rozwiązanie to było niejednokrotnie krytykowane[4]. Zarzucano mu m.in. nadmierne skomplikowanie oraz deprecjonowanie sędziów sądów rejonowych. W listopadzie 2017 r. w skład Rady wchodziło dwóch wybranych sędziów Sądu Najwyższego i z urzędu Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego (na ogólną liczbę 79 sędziów, co dawało 1 mandat na 26 sędziów), dwóch sędziów sądów apelacyjnych (na ogólną liczbę 512 sędziów, co dawało 1 mandat na 256 sędziów), siedmiu sędziów sądów okręgowych (na ogólną liczbę około 2600 sędziów – 1 mandat na 371 sędziów) oraz tylko 1 sędzia sądu rejonowego (na ogólną liczbę około 7000 sędziów).
    3. Zmiana wprowadzona ustawą z 8.12.2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2018 r., poz. 3), polegająca na wyborze sędziów do KRS przez Sejm RP (art. 9a ustawy o KRS) była rażąco sprzeczna z art. 187 ust. 1 Konstytucji.
    4. Sędziów do KRS powinni wybierać sędziowie, tak aby w Radzie znajdowała się możliwe najszersza reprezentacja sędziów. Zawarta w opiniowanym projekcie regulacja zmierza do zapewnienia sędziom wszystkich szczebli reprezentacji w Radzie odpowiedniej do ich liczebności.
    5. Zaproponowane w projekcie parytety nawiązują do liczby sędziów sądów danego szczebla.
    6. Należy z całą mocą podkreślić, iż parytety te dotyczą czynnego, a nie biernego prawa wyborczego. Oznacza to pozostawienie sędziom swobody w wyborze członków Rady spośród wszystkich kandydatów będących sędziami sądów powszechnych. W tym zakresie prawa wszystkich sędziów są równe. Innymi słowy nic nie będzie stało na przeszkodzie, aby sędziowie sądów rejonowych, okręgowych lub apelacyjnych wybrali najlepszych kandydatów, także spośród sędziów innych sądów niż te, z których sami się wywodzą.
    1. Zmiany w ustawach: z 27.07.2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych, z 18.12.1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, z 28.01.2016 r. - Prawo o prokuraturze, z 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym
    1. Zmiany zaproponowane w art. 2, art. 3, art. 5, art. 6 projektu związane są z likwidacją Izby Dyscyplinarnej. Zmiany te zasługują na aprobatę.
    2. Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie spełnia kryteriów sądu niezawisłego wskazanych w art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej i art. 6 ust. 1 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Organ ten od początku miał charakter sądu wyjątkowego, którego powołanie i funkcjonowanie w czasie pokoju jest zakazane na mocy art. 175 ust. 2 Konstytucji RP.
    3. Wskazane zmiany sprowadzają się do derogacji tych przepisów, które odnoszą się do Izby Dyscyplinarnej lub Prezesa Sądu Najwyższego kierującego pracami tej Izby.
    4. Zmiany zaproponowanego w art. 4 projektu dotyczą ustawy z 27.07.2001 r. - Prawo o ustroju sądów powszechnych. Mają one także związek z likwidacją Izby Dyscyplinarnej a ponadto polegają na wyeliminowaniu ławników ze składów sądzących w sprawach dyscyplinarnych w Sądzie Najwyższym.
    5. Projektowana regulacja ma niestety charakter cząstkowy. W szczególności nie zaproponowano zmian w zakresie wadliwego ukształtowania sądów dyscyplinarnych przy sądach apelacyjnych. Zdaniem Stowarzyszeniea sądy dyscyplinarne te powinny być umiejscowione w strukturze sądów apelacyjnych a nie przy nich, co eliminuje wątpliwości co do ich pozycji ustrojowej.
    6. Stowarzyszenie opowiada się za kompleksową zmianą postępowania dyscyplinarnego opartą na założeniach przygotowanych przez Społeczną Komisję Kodyfikacyjną[5].
    7. Założenia te określają:

    - definicję deliktu dyscyplinarnego,

    - zasady odpowiedzialności za wykroczenia,

    - odesłanie do przepisów Kodeksu karnego oraz przepisy Kodeksu postępowania karnego,

    - przedawnienie dyscyplinarne,

    - kary dyscyplinarne,

    - zasady wymierzania kary łącznej,

    - strukturę sądów dyscyplinarnych (zgodnie z założeniami sądami dyscyplinarnymi w sprawach dyscyplinarnych sędziów są: 1) w pierwszej instancji: a) Sąd Najwyższy w sprawach przewinień dyscyplinarnych wyczerpujących znamiona umyślnych przestępstw ściganych z oskarżenia publicznego lub umyślnych przestępstw skarbowych; b) sądy apelacyjne w pozostałych sprawach;

    2)  w drugiej instancji - Sąd Najwyższy),

    - status rzeczników dyscyplinarnych,

    - status obrońcy,

    - wszczęcie postępowania dyscyplinarnego,

    - wniosek dyscyplinarny,

    - wyznaczenie rozprawy,

    - jawność rozprawy,

    - rozszerzenie oskarżenia,

    - zasady odpowiedzialności za przestępstwo,

    - odwołanie od wyroku sądu dyscyplinarnego,

    - uzasadnienie i doręczenie orzeczeń,

    - wykonanie wyroku,

    - zatarcie skazania,

    - wznowienie postępowania,

    - postępowanie karne,

    - skutki ustania stosunku służbowego,

    - koszty postępowania dyscyplinarnego,

    - zawieszenie w czynnościach służbowych,

    - przerwę w czynnościach służbowych,

    - zażalenie od uchwały sądu dyscyplinarnego,

    - ustanie zawieszenia,

    1. Propozycje dotyczące przepisów przejściowych i dostosowujących
    • Wygaśnięcie mandatu sędziów w neo-KRS.
    1. Konsekwencją projektowanych zmian w ustawie o KRS jest zaproponowane w art. 7 ust. 1 projektu wygaśnięcie mandatu sędziów w neo-KRS z dniem wejścia w życie projektowanej ustawy. Propozycja ta oparta jest na założeniu, że KRS w sensie prawnym istnieje.
    2. Na wątpliwości w tym zakresie wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z 23.01.2020 r. (zob. ust. 11, s. 20 uzasadnienia i dalszą część opinii).
    3. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dnia 23.01.2020 r. przeprowadził szczegółową analizę kryteriów niezależności KRS od władzy ustawodawczej i wykonawczej wskazanych w wyroku TSUE z 19.11.2019 r. Doprowadziła ona do wniosku, że w okresie od wejścia w życie ustawy z 8.12.2017 r. KRS nie była obsadzona w sposób wymagany przepisami Konstytucji RP, strukturalnie utraciła przymiot niezależności, nie mogła zatem wykonywać przypisanych jej kompetencji. Pomijając wielomiesięczny upór co do odmowy udzielenia informacji o listach poparcia – mimo prawomocnego wyroku NSA z 28.06.2019r., sygn. akt I OSK 4282/18 - Sąd Najwyższy zwrócił ponadto uwagę na skalę poparcia środowiska sędziowskiego, jakim legitymują się osoby zasiadające w KRS, a także wadliwości dotyczące pomijania I Prezes Sądu Najwyższego od 4.07.2018 r. do 1.01.2019 r. przy zawiadamianiu o posiedzeniach Rady (ustępy 32 i 33 uzasadnienia). Ze względu na trwały brak warunków do postrzegania Rady jako organu niezależnego, istnieje strukturalna wada dotycząca udziału tego organu w procedurze wskazywania kandydatów na urząd sędziego.
    4. Przy założeniu, że KRS pomimo wadliwego obsadzenia przez sędziów wybranych na podstawie art. 9a ustawy o KRS istnieje, należy przyjąć, że kadencja tych członków Rady nie korzysta z ochrony konstytucyjnej wynikającej z art. 187 ust. 3 Konstytucji. Do wyboru doszło z naruszeniem konstytucyjnej kadencji ich poprzedników. Konstytucja nie obejmuje ochroną uprawnień nabytych niesłusznie. Ochrona „praw ustanowionych niesprawiedliwie” może bowiem zostać ograniczona, jeżeli przemawia za tym inna zasada konstytucyjna. Może to nastąpić w szczególnych okolicznościach, gdy zachodzi konieczność przyznania pierwszeństwa innej zasadzie konstytucyjnej.
    5. Biorąc powyższe pod uwagę intencję przyświecającą projektodawcom należałoby ocenić pozytywnie. To „nowe otwarcie”, którego celem jest ukształtowanie KRS jako organu rzeczywiście stającego na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów, może jednak spotkać się z zarzutem skrócenia kadencji członków Rady.
    6. Po opublikowaniu list poparcia kandydatów do KRS, w tym dotyczących Macieja Nawackiego, który nie miał wymaganej ilości podpisów w chwili zgłoszenia kandydatury w Kancelarii Sejmu RP[6], zdaniem Stowarzyszenia nie ma już wątpliwości, że obecnie KRS w rozumieniu Konstytucji i ustawy o KRS w sensie prawnym nie istnieje. Nie została ona bowiem skutecznie obsadzona przez sędziów, a zatem nie rozpoczęła się kadencja Rady. Szerzej na ten temat w dalszej części opinii.
    7. Z powyższego wynika, że zaproponowana w projekcie regulacja jest obecnie bezprzedmiotowa.
    • Dalszy tok wszczętych postępowań w przedmiocie powołania do pełnienia urzędu sędziego i w innych sprawach indywidualnych.

     

    1. Skutki projektowanego art. 8 ustawy są niezwykle doniosłe. Zgodnie z tym przepisem, postępowanie w sprawie indywidualnej dotyczącej powołania do pełnienia urzędu sędziego albo asesora sądowego w sądzie administracyjnym toczące się przed Krajową Radą Sądownictwa umarza się (ust. 1), a postępowanie w innej indywidualnej sprawie ulega zawieszeniu do czasu wyboru członków KRS na podstawie nowych przepisów (ust. 2). Jest to konsekwencja przyjęcia koncepcji wygaśnięcia mandatu sędziów powołanych w trybie art. 9a ustawy o KRS – przy założeniu że powołanie to było skuteczne, o czym była już mowa powyżej.
    2. Stowarzyszenie ocenia te propozycje analogicznie jak w przypadku art. 7 ust. 1 projektu.
    3. Postępowania te powinny być (odpowiednio) wszczęte bub podjęte po ukonstytuowaniu się KRS w nowym składzie, który nie będzie budził wątpliwości co do zgodności z Konstytucją i prawem unijnym.
    • Utrata mocy uchwał  w sprawie indywidualnej dotyczącej powołania do pełnienia urzędu sędziego albo asesora sądowego w sądzie administracyjnym.
    1. Propozycja zawarta w art. 9 projektu ma charakter radykalny. Z przepisu tego wynika, że uchwały w sprawach indywidualnych dotyczących powołania do pełnienia urzędu sędziego albo asesora sądowego w sądzie administracyjnym podjęte przez neo-KRS tracą moc. Postępowania odwoławcze podlegają natomiast umorzeniu. W pozostałych sprawach indywidualnych sprawy już rozstrzygnięte podlegać mają ponownemu rozpatrzeniu na wniosek uczestnika postępowania zgłoszony w terminie jednego miesiąca od dnia wejścia w życie ustawy.
    2. Nieuchronnie nasuwa się pytanie o zachowanie standardów wynikających z art. 180 ust. 2 Konstytucji.
    3. Zakazy złożenia z urzędu, zawieszenia w urzędowaniu, przenoszenia sędziego do innego sądu, innej siedziby lub na inne stanowisko konkretyzują ogólną zasadę nieusuwalności, stanowiąc trzon podstawowych gwarancji zasady niezawisłości. Wraz z uzupełniającą je instytucją stanu spoczynku kształtują one konstytucyjny status sędziego. Gwarancje wskazane w art. 180 Konstytucji nie mają charakteru absolutnego, zaś ich rolą jest zapewnienie maksymalnej stabilizacji urzędu sędziego, którego sprawowanie w określonym sądzie i na danym stanowisku zapoczątkowane zostaje aktem powołania przez Głowę Państwa (por. wyroki TK w sprawach SK 26/01 i K 45/07)[7].
    4. W uzasadnieniu uchwały z 23.01.2020 r. Sąd Najwyższy zaznaczył wyraźnie, że zniwelowanie zagrożeń (chaos prawny, niestabilność orzeczeń), może nastąpić wyłącznie poprzez działania ustawodawcy, przywracającego zgodne z Konstytucją RP i prawem unijnym regulacje dotyczące wymiaru sprawiedliwości (ustęp 59). Sąd Najwyższy działał przy tym realizując nakaz, że sam musi uczynić wszystko co niezbędne, by wykładnia prawa Unii Europejskiej przyjęta przez TSUE została wprowadzona w życie, podkreślając, że skuteczność rozstrzygnięcia Sądu Najwyższego, stanowiącego wyraz stosowania prawa Unii Europejskiej, nie może być podważana w sposób następczy przez działania podejmowane przez inne organy krajowe w płaszczyźnie ustawodawczej, wykonawczej lub sądowniczej po wydaniu takiego rozstrzygnięcia (ustęp 4).
    5. Chaos prawny może i zapewne zacznie narastać z uwagi na nową treść art. 55 i 107 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych, a w szczególności uregulowanie, że sędzia odpowiada dyscyplinarnie za działania kwestionujące istnienie stosunku służbowego sędziego, skuteczność powołania sędziego lub umocowanie konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej.
    6. Należy przywołać także wniosek Marszałka Sejmu z 20.01.2020 r. o rozstrzygnięcie rzekomego sporu kompetencyjnego, czy ocena skuteczności dokonanego aktu nominacyjnego może być przedmiotem kontroli Sądu Najwyższego lub innego sądu (KPT 1/20).
    7. Nie może zejść z pola widzenia fakt, że w świetle standardów międzynarodowych i polskich standardów konstytucyjnych, prawo do sądu ma być realizowane przez sądy a o posiadaniu takiego statusu nie decyduje nazwa nadana pewnemu organowi, lecz zakres jego zadań i atrybuty, z których korzysta przy ich wypełnianiu.
    8. Z uchwały Sądu Najwyższego z 23.01.2020 r. wynika, że uczestniczenie w składzie sądu powszechnego, wojskowego, albo Sądu Najwyższego osoby, która odebrała nominację sędziowską od Prezydenta RP po przeprowadzeniu postępowań ukształtowanych ustawą z 8.12.2017 r. powoduje niedopuszczalne w świetle art. 6 ust. 1 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, art. 45 ust. 1 Konstytucji i art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej obniżenie standardu bezstronności i niezależności sądu (ustęp 11 uzasadnienia uchwały).
    9. W opisanej sytuacji propozycja utraty mocy uchwał KRS w sprawach indywidualnych dotyczących powołania do pełnienia urzędu sędziego lub asesora w sądzie administracyjnym powinna być oceniona pozytywnie, jednakże niezbędne jest odczytanie proponowanego przepisu łącznie z przepisami kolejnymi.
    • Procedura „uzdrawiająca” oraz sytuacja osób już powołanych na stanowisko na wniosek neo-KRS
    1. Projekt w art. 11-12 mierzy się z problemem statusu prawnego osób powołanych przez Prezydenta RP na urząd sędziego na wniosek KRS ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy z dnia 8.12.2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw. Uznając, że powołania te były dotknięte na tyle poważnymi wadami prawnymi, że mogą uzasadniać kwestionowanie statusu prawnego tych sędziów w sprawach zawisłych przed sądami orzekającymi z ich udziałem, wprowadza regulacje dostosowującą, mającą rozwiązać ten problem.
    2. Konieczność takich działań została potwierdzona w uchwale Sądu Najwyższego z 23.01.2020 r., podjętej z uwzględnieniem wiążącej wykładni prawa przedstawionej przez TSUE w wyroku z 19.11.2019 r. Stwierdzono w niej, że udział w składzie sądu takich osób uzasadnia (w przypadku osób powołanych na urząd sędziego Sądu Najwyższego) lub może uzasadniać (w przypadku osób powołanych na urząd sędziego w sądzie powszechnym lub wojskowym) bezwzględną przyczynę odwoławczą w związku z nienależytą obsadą sądu w rozumieniu art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k., jak i zarzut nieważności postępowania w związku z sprzecznością składu sądu z przepisami prawa w rozumieniu art. 379 pkt 4 k.p.c. Jednocześnie w uchwale tej wyraźnie podkreślono, że nie zmierza ona do rozwiązania problemów ustrojowych z określeniem statusu osób, które uzyskały formalnie status sędziego. Natomiast przesądzono w niej, że Krajowa Rada Sądownictwa aktualnie utraciła przymiot niezależności, a przywrócenie standardu konstytucyjnego i usunięcie źródeł wadliwości procesu powołania na urząd sędziego wymaga interwencji ustawodawcy. Upolitycznienie sądów prowadzi do odstąpienia od standardu niezawisłości i bezstronności tych sądów wymaganych przepisami prawa unijnego i międzynarodowego, w szczególności art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej oraz 6 ust. 1 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.
    3. Stowarzyszenie w pełni podziela wnioski wynikające z przywołanej uchwały co do braku niezależności neo-KRS w świetle standardów międzynarodowych i polskich standardów konstytucyjnych, jak również co do zagrożeń stąd wynikających dla systemu polskiego wymiaru sprawiedliwości i realizacji prawa do sądu. Podobne poglądy były wielokrotnie prezentowane przez Stowarzyszenie i jej członków w przestrzeni publicznej. Aktualnie zostały one poparte niekwestionowanym autorytetem Sądu Najwyższego i TSUE.
    4. Należy stanowczo podkreślić, że brak ustawowej ingerencji w procedury dotyczące powołania sędziów, pozwalającej na usunięcie – z zachowaniem konstytucyjnych gwarancji - wątpliwości co do prawidłowości kwestionowanych powołań, będzie pogłębiać niepewność co do legitymacji sądów w zakresie sprawowania wymiaru sprawiedliwości, a w dłuższej perspektywie może doprowadzić nawet do trwałej utraty zaufania społeczeństwa do Państwa i jego instytucji. Problemu tego nie zlikwiduje działanie tzw. ustawy kagańcowej, która w istocie zakazuje badania statusu osób powołanych na stanowiska sędziów. Jak bowiem słusznie podkreślono w przywołanej uchwale Sądu Najwyższego ustawa albo rozstrzygniecie jakiegokolwiek krajowego organu nie może wyłączyć stosowania przez sąd polski prawa Unii Europejskiej, zakazywać wykładni polskiego prawa w zgodzie z prawem Unii Europejskiej ani tym bardziej wprowadzać jakichkolwiek restrykcji lub sankcji wobec sędziów, którzy w ramach swojej kompetencji jurysdykcyjnej, działając jako sąd, respektują obowiązki wynikające z przynależności Rzeczpospolitej Polskiej do Unii Europejskiej.
    5. Opiniowany projekt wychodzi naprzeciw powyższym postulatom, a przy tym czyni to z zachowaniem konstytucyjnych gwarancji statusu sędziego wynikających z art. 180 ust. 1 i 2 Konstytucji RP.
    6. Z jednej strony pozwala na usunięcie wadliwości w zakresie powołań stwierdzonych orzeczeniem TSUE oraz Sądu Najwyższego, a z drugiej wyposaża w kompetencje do podważenia statusu sędziego sąd dyscyplinarny.
    7. Zgodnie z art. 11 ust. 4 opiniowanego projektu zajmowanie stanowiska sędziego przez osobę powołaną w procedurze nominacyjnej z udziałem KRS ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy z dnia 8.12.2017 r. o zmianie ustawy o KRS po upływie jednego miesiąca od dnia wejścia w życie ustawy stanowi oczywistą i rażącą obrazę przepisów prawa, za którą sąd dyscyplinarny wymierza karę złożenia sędziego z urzędu. W tym okresie osoby, których dotyczy regulacja, nie mogą wykonywać czynności wynikających z aktu powołania (art. 11 ust. 1) i mają prawo złożyć oświadczenie o zrzeczeniu się urzędu wraz z jednoczesnym zgłoszeniem zamiaru powrotu na stanowisko zajmowane poprzednio lub stanowisko równorzędne poprzednio zajmowanemu (art. 11 ust. 2). Należy przy tym zwrócić uwagę, że w uzasadnieniu projektu przez pomyłkę przywołano przepis art. 10 ust. 1 zamiast art. 11 ust. 4.
    8. Zdaniem Stowarzyszenia proponowane rozwiązanie powinno zostać powiązane z procedurą weryfikacji dotychczasowych nominacji, dokonywaną przez KRS powołaną zgodnie z projektem, na wniosek sędziego zgłoszony w terminie określonym w art. 11 ust. 2 projektu, o ile uzyska on ponownie pozytywną opinię właściwego organu samorządu sędziowskiego. Osoba, która nie uzyskała poprzednio pozytywnej opinii (uzyskała opinie negatywną, tj. więcej głosów na „nie” niż na „tak” lub której kandydatura nie była opiniowana) nie powinna mieć możliwości zgłoszenia takiego wniosku. Takie rozwiązanie pozwoli na zmniejszenie negatywnych skutków wynikających z możliwości podważenia w trybie przewidzianym w art. 12 ust. 4 projektu orzeczeń wydanych przez sądy, w których składzie uczestniczył sędzia lub asesor sądowy w sądzie administracyjnym powołany w wadliwej procedurze. Pozwoli też na uniknięcie zarzutu, że automatyzm skutku przewidzianego w art. 11 ust. 4 projektu w istocie prowadzi do naruszenia konstytucyjnej zasady nieusuwalności sędziego (art. 180 ust. 1 Konstytucji) i stwarza niebezpieczny precedens. Wprowadzenie wymogu ponownego uzyskania pozytywnej opinii w procedurze weryfikacyjnej uzasadnia wzgląd na ochronę uzasadnionych interesów tych osób, które nie uczestniczyły w procedurze nominacyjnej z uwagi na uzasadnione wątpliwości co do jej zgodności z Konstytucją i prawem Unii Europejskiej. Organy samorządu sędziowskiego mają najlepszą wiedzę co do tego, w jakich okolicznościach odbył się konkurs oraz czy dana osoba spełniałaby kryteria wskazania na urząd sędziego także w poprawnie ukształtowanej procedurze nominacyjnej.
    9. Stowarzyszenie nie zgłasza zastrzeżeń co do regulacji utrzymującej w mocy orzeczenia wydawane przez sądy, w których składzie uczestniczył sędzia lub asesor sądowy w sądzie administracyjnym, o którym mowa w art. 11 ust. 1 projektu.
    10. Przewidziana w art. 12 ust. 3 i 4 projektu podstawa zaskarżenia takich orzeczeń stanowi wystarczającą ochronę uzasadnionych interesów stron postępowania.
    11. Na pełną aprobatę zasługuje rozwiązanie przewidujące ponoszenie przez Skarb Państwa kosztów sądowych w takich sprawach (art. 12 ust. 5) oraz ograniczenie do jednego roku od dnia wejścia w życie ustawy możliwości wznowienia postępowania z tego tytułu (art. 12 ust. 4).
    12. Podobnie należy ocenić propozycję przyjęcia nieważności orzeczeń wydawanych przez sądy, w których składzie uczestniczyli sędziowie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego (art. 12 ust. 2). To ostatnie rozwiązanie stanowi naturalną konsekwencję stwierdzenia, że Izba Dyscyplinarna została powołana poza strukturą sądownictwa określoną przepisami Konstytucji i jako nie spełniająca kryteriów sądu nie może sprawować wymiaru sprawiedliwości. Dalszymi konsekwencjami jest wygaszenie stosunku służbowego osób powołanych w skład Izby Dyscyplinarnej (art. 15 ust. 2), zniesienie tej Izby (art. 15 ust. 1) oraz przejęcie spraw należących do jej właściwości przez Izbę Karną i Izbę Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN (art. 15 ust. 3). W świetle orzeczenia TSUE i Sądu Najwyższego nie może budzić wątpliwości konieczność zlikwidowania tej instytucji.
    13. Oceniając co do zasady pozytywnie omawiane rozwiązania, Stowarzyszenie zwraca jednocześnie uwagę, że stracą one na znaczeniu w sytuacji uznania orzeczeniem sądowym, że KRS nie została prawidłowo powołana z uwagi na wadliwości procedury wyboru członków neo-KRS. Jak podkreślił bowiem Sąd Najwyższy w uchwale z 23.01.2020 r., rozstrzygając przedstawione mu zagadnienie prawne, kierował się założeniem, że osoby które zostały powołane do pełnienia urzędu po przeprowadzeniu postępowań ukształtowanych ustawą z 8.12.2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, formalnie uzyskały status sędziów. Założenie to nie wyklucza jego negatywnej weryfikacji w zależności od wyniku postępowań w sprawach prowadzonych pod sygn. akt III CZP 25/19 i II PO 3/19, w których przedstawiono odpowiednie pytania prejudycjalne TSUE a który to wynik w dużej mierze będzie uwarunkowany odpowiedzią ze strony Trybunału (ust. 11 uzasadnienia uchwały). Sąd Najwyższy wskazywał też na brak możliwości wyjaśnienia wątpliwości co do prawidłowości powołania członków Krajowej Rady Sądownictwa, w szczególności spełnienia przez te osoby kryteriów formalnych wyborów do Rady. Podkreślił, że gdyby miało się okazać, że akty Krajowej Rady Sądownictwa były wadliwe, nie byłby wykluczony proces weryfikacji uprawnień osób powołanych na stanowiska sędziego, a tym samym otwarta zostałaby droga do podważenia legalności wydanych przez te osoby rozstrzygnięć (ust. 42 uzasadnienia uchwały) oraz wyjaśnił, że akt powołania na urząd sędziego przez Prezydenta RP nie tworzy trwałego i niepodważalnego domniemania, że w każdej sprawie rozpoznawanej przez sąd z udziałem tego sędziego będzie spełniony standard niezawisłości i bezstronności. Dotyczy to w szczególności sytuacji, gdy poprzedzająca akt powołania procedura miała wadliwy charakter (ust. 44 uzasadnienia uchwały), a niewątpliwie do tego by doszło, gdyby miało się okazać, że sami członkowie Krajowej Rady Sądownictwa nie zostali prawidłowo powołani.
    14. Ujawnienie tzw. list poparcia, czyli list sędziów popierających zgłoszenia kandydatów na członków Krajowej Rady Sądownictwa, potwierdza podejrzenia co do tego, że co najmniej jeden z członków neo-KRS nie zebrał wymaganej ustawą liczby podpisów.
    15. Na liście Macieja Nawackiego widnieje 28 podpisów, w tym jego własny, a przed formalnym przekazaniem listy Marszałkowi Sejmu 5 sędziów z listy złożyło oświadczenia o wycofaniu poparcia. Oznacza to, że osoba ta uzyskała poparcie 22 sędziów, zamiast wymaganej ustawowej liczby 25 sędziów, a co za tym idzie nie mogła zostać skutecznie zgłoszona jako kandydat do Krajowej Rady Sądownictwa. W efekcie wybór wszystkich 15 sędziowskich członków Krajowej Rady Sądownictwa, objętych jedną uchwałą Sejmu, jest wadliwy, a sama Krajowa Rada Sądownictwa nie ukonstytuowała się.
    16. Kontrowersje dotyczące możliwości skutecznego wycofania poparcia udzielonego sędziemu - kandydatowi do Krajowej Rady Sądownictwa, zostały omówione przez dr hab. prof. nadzw. UŁ Annę Rakowską-Trela w opinii prawnej przygotowanej na zlecenie Stowarzyszenia[8]. Z opinii tej wynika jednoznacznie, że możliwe jest skuteczne wycofanie poparcia, a przemawia za tym:

    -  porównanie regulacji zawartej w ustawie o KRS do regulacji innych ustaw o charakterze wyborczym, gdzie ustawodawca wyraźnie wyłącza możliwość wycofania poparcia kandydatom, listom kandydatów i innym inicjatywom; brak takiej regulacji w ustawie o KRS wskazuje na zamierzony zabieg racjonalnego ustawodawcy, w sposób oczywisty dopuszczający wycofanie poparcia;

    - okoliczność, iż prawo do poparcia kandydata do KRS jest prawem obywatelskim, prawem do udziału w życiu publicznym, prawem do udziału w procedurach kształtowania składu organów konstytucyjnych; tym samym niedopuszczalna jest w tym przypadku rozszerzająca interpretacja i wyłączenie możliwości odwołania poparcia w sytuacji, gdy ustawodawca takiego rozwiązania nie przewidział i nie ma ono żadnego uzasadnienia w konieczności ochrony innych wartości;

     - oczywista konstatacja, iż sędzia, który podpisał zgłoszenie, jako piastun władzy publicznej, stojący na straży przestrzegania prawa, w tym w szczególności wartości konstytucyjnych, w przypadku uzyskania takich informacji o kandydacie, które wskazują, że postępowanie popartego przezeń kandydata lub jego właściwości dyskwalifikują go jako kandydata do KRS, ma nie tylko prawo, ale wręcz obowiązek poparcie dla takiego kandydata wycofać;

    - wykładnia językowa sformułowania „popierający zgłoszenie”, wzmocniona ratio legisustawy, którym było zapewnienie, żeby na dzień wyboru kandydat legitymował się określonym normatywnie poparciem.

    1. Wobec powyższego nie ulega wątpliwości, że Maciej Nawacki nie uzyskał wystarczającego poparcia, a zatem nie mógł być kandydatem do KRS. Jak wskazano powyżej oznacza to, że wybór sędziowskich członków KRS (w tym Macieja Nawackiego) dokonany in gremio przez Sejm RP obarczony był nieusuwalną walną. Skutki tej wady powinny być ocenione w ramach procedury sądowej.

    [1]     http://www.sn.pl/sites/orzecznictwo/orzeczenia2/bsa%20i-4110-1-20.pdf

    [2]     https://www.sejm.gov.pl/sejm9.nsf/page.xsp/krs?fbclid=IwAR22oehKO4smItOSr1J8CMNGkFwJWU6q8hST5oev6j1Yulj4sLEW5P2tm3A

    [3]     https://www.iustitia.pl/79-informacje/1940-obywatelski-projekt-zmian-w-ustawie-o-krajowej-radzie-sadownictwa

    [4]     Zob. K. Zawiślak, Pozycja ustrojowa, kompetencje i skład Krajowej Rady Sądownictwa, Kwartalnik IUSTITIA, nr 3/2012.

    [5]     http://www.komisjakodyfikacyjna.pl/materialy/

    [6]     Zob. A. Rakowska-Trela, Czy możliwe jest skuteczne wycofanie poparcia udzielonego sędziemu-kandydatowi do Krajowej Rady Sądownictwa?, Kwartalnik IUSTITIA, nr 3/2019; https://www.iustitia.pl/79-informacje/3665-czy-mozliwe-jest-skuteczne-wycofanie-poparcia-udzielonego-sedziemu-kandydatowi-do-krajowej-rady-sadownictwa-dr-hab-prof-nadzw-ul-anna-rakowska-trela

    [7]     zob. Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, red. P. Tuleja, Warszawa 2019, komentarz do art. 180.

    [8]     Zob. A. Rakowska-Trela, jw.

     

  • Opinia Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia” w sprawie ustawy uchwalonej przez Sejm RP w dniu 28.03.2020 r. o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19

    Warszawa, 30.03.2020 r.

     Opinia Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia” w sprawie ustawy uchwalonej przez Sejm RP w dniu 28.03.2020 r. o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw

     

    I. Uwagi ogólne

     1. Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia” podtrzymuje stanowisko z dnia 26.03.2020 r. dotyczące rządowych propozycji zmian w ustawie z 2.03.2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 oraz innych chorób zakaźnych - z pewnymi modyfikacjami wynikającymi ze zmian, jakie zostały przyjęte w ustawie uchwalonej 28.03.2020 r. w stosunku do pierwotnej wersji projektu.

    2. Stowarzyszenie stanowczo sprzeciwia się wprowadzaniu pod pretekstem walki z epidemią koronawirusa zmian w prawie, które nie mają żadnego związku z obecnym zagrożeniem epidemicznym. Tryb wprowadzenia tych zmian oraz ich ilość, przy fatalnym poziomie legislacji, uniemożliwiają dokonanie rzetelnej, pogłębionej analizy tej ustawy. Niesie to ryzyko dla bezpieczeństwa obywateli i stabilności porządku prawnego. Nawet samo wychwycenie potencjalnych zagrożeń jest utrudnione. Chodzi nie tylko o błędy i niedoróbki legislacyjne, których skutki są obecnie trudne do przewidzenia. Istnieje obawa przemycenia wśród licznych zmian i przepisów szczególnych takich regulacji, które mogą zmierzać do naruszenia konstytucyjnego i unijnego standardu ochrony praw człowieka i obywatela.

    3. Należy ponownie podkreślić, że stan zagrożenia nie usprawiedliwia w najmniejszym stopniu rozwiązań nieracjonalnych, przynoszących więcej szkód niż pożytku, czy też obniżających standard transparentności działalności sądów w Polsce i osłabiających kontrolę społeczną wymiaru sprawiedliwości.

    4. Ustawa wprowadza wiele istotnych zmian w zakresie postępowania cywilnego formalnie nie zmieniając Kodeksu postępowania cywilne. Tego rodzaju regulacje – choć czasami konieczne – powodują dekompozycję systemu prawa cywilnego procesowego, powinny być zatem uchwalane szczególnie ostrożnie, starannie i tylko w niezbędnym zakresie.

    5. W świetle uchwalonej ustawy zachowuje aktualność uwaga, że prawie wszystkie przyjęte regulacje dotyczące wymiaru sprawiedliwości skupiają się na działalności sądów na rozprawach i posiedzeniach jawnych. Tymczasem zdecydowana większość czynności (w szczególności w sprawach cywilnych) podejmowana jest na posiedzeniach niejawnych. Oznacza to, że projektowane rozwiązania w niewielkim stopniu wpłyną na ograniczenie działalności sądów, a zatem nie zostanie zrealizowany zasadniczy cel ustawy, jakim jest maksymalne ograniczenie sytuacji sprzyjających rozprzestrzenianiu się koronawirusa.

    6. Jako jeden z najbardziej drastycznych przykładów złej legislacji należy wskazać art. 15zzr ust. 1 dodany w ustawie z dnia 2.03.2020 r., dotyczący wstrzymania biegu tzw. terminów materialnych. W początkowej części tego przepisu (przed wyliczeniem) brak wzmianki o prawie cywilnym. Z literalnego brzmienia przepisu wynika, że chodzi jedynie o terminy materialne przewidziane w prawie administracyjnym. Tymczasem w art. 15zzr ust. 1 pkt 2 wskazano terminy zasiedzenia, przedawnienia i inne terminy, których niezachowanie powoduje wygaśnięcie lub zmianę praw rzeczowych oraz roszczeń i wierzytelności wynikających ze stosunków cywilnoprawnych, a także popadnięcie w opóźnienie. Jeśli się dodatkowo zestawi art. 15zzr ust. 1 z art. 15zzs ust. 1 i 2, dotyczącym wstrzymania terminów procesowych, to widać wyraźnie, że regulacja zawarta w art. 15zzr ust. 1 jest niejasna, niespójna (wewnętrznie i systemowo) i będzie rodziła poważne wątpliwości interpretacyjne oraz ryzyko rozbieżnej praktyki. Przepis ten w obecnym kształcie nie nadaje się do stosowania. W zasadzie nie nadaje się do niczego, oprócz nauki studentów prawa, jak nie należy formułować przepisów. Wobec powyższego przepis ten powinien zostać wyeliminowany, jako niespełniający konstytucyjnego wymogu przyzwoitej legislacji.

    7. W ustawie ostatecznie nie znalazł się przepis dotyczący nowego sposobu wnoszenia pism do sądów w przypadku zamknięcia placówek pocztowych. Stowarzyszenie poddało tę propozycję zasadniczej krytyce. Możliwość wniesienia pisma w formie zwykłego zdjęcia dołączonego do wiadomości e-mail, to tylko z pozoru proste rozwiązanie. W takim przypadku nie byłoby bezpiecznego wnoszenia korespondencji sądowej za pośrednictwem poczty elektronicznej. Taki sposób wnoszenia pism procesowych wywoływałby wątpliwości praktycznie w każdej sprawie, co skutkowałoby wezwaniami do uzupełnienia braków formalnych w trybie art. 130 k.p.c. i to w formie tradycyjnej (papierowej). Wątpliwości dotyczyły daty wniesienia pisma (data wysłania e-maila, data odebrania wiadomości elektronicznej przez sąd lub data wydrukowania tej wiadomości wraz z załącznikami). Wygenerowałoby to dodatkowe czynności sędziów, referendarzy, pracowników sądów i operatora pocztowego, a na końcu stron i ich pełnomocników. W konsekwencji doprowadziłoby do pogłębienia chaosu w sądach i stanu zagrożenia chorobą zakaźną, która paraliżuje nasz kraj. Zupełnie nie przemyślano skutków (procesowych oraz organizacyjnych) takiego rozwiązania. Sądy nie są przygotowane na zalew korespondencji elektronicznej. Dotyczy to zwłaszcza pojemności skrzynek e-mailowych. Zdarzają się pozwy mające kilkaset stron, do których dołączono nawet kilka tysięcy stron załączników. Ministerstwo Sprawiedliwości dramatycznie zaniedbało informatyzację sądów. Odrzuciło gotowe rozwiązania w zakresie doręczeń elektronicznych opracowane w 2015 r. przez Komisję Kodyfikacyjną Prawa Cywilnego. Zamiast pogłębionych analiz zaproponowano naprędce przygotowaną, prowizoryczną a przy tym rewolucyjną propozycję, która miałaby w dużej mierze charakter fasadowy.

    8. W aktualnym stanie prawnym brak podstawy do wyposażenia Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego w kompetencję do wyznaczenia sądu do rozpoznawania spraw pilnych w przypadku całkowitego zaprzestania czynności przez wszystkie sądy powszechne lub wojskowe na obszarze apelacji z powodu COVID-19 (dodany art. 14a ust. 2 ustawy z 2.03.2020 r.)

    9. Nie ma żadnych racjonalnych powodów, aby całkowicie znieść obowiązek sporządzenia rocznego sprawozdania z działalności sądów działających na obszarze apelacji i informacji rocznej o działalności sądów działających na obszarze apelacji za 2019 r. Argumenty przytoczone na poparcie tej propozycji zupełnie nie przekonują i ocierają się o obłudę. Jest to nie do pogodzenia z postulatem zwiększenia transparentności działalności sądów i kontroli społecznej nad sądownictwem. Społeczeństwo ma prawo wiedzieć, jak sądy, nad którymi nadzór administracyjny sprawuje Ministerstwo Sprawiedliwości, radzą sobie w czasie próby. Podejmowanie działań idących w przeciwnym kierunku i to pod osłoną rozwijającej się epidemii budzi zdecydowany sprzeciw. Dodany przez ustawę z 28.03.2020 r. art. 31fz ustawy z 2.03.2020 r. powinien być zatem uchylony.

    10. Ustawa wprowadza istotne zmiany w prawie karnym. W dalszej części zostały omówione zmiany w Kodeksie postępowania karnego, Kodeksie wykroczeń oraz w ustawie o Służbie Więziennej, które w ocenie Stowarzyszenia nie powinny się ostać z uwagi na fakt, że są albo zbędne, albo sprzeczne z Konstytucją i międzynarodowymi regulacjami dotyczącymi praw człowieka.

    Stowarzyszenie generalnie negatywnie ocenia uchwalone zmiany Kodeksu postępowania karnego. Art. 267a k.p.k. jest niczym innym jak kazuistycznym wyliczeniem obowiązków, które mogą być na oskarżonego nałożone w równym stopniu w ramach orzeczonego dozoru Policji czy warunkowego dozoru Policji. Wprowadzenie tego przepisu jest pozorowanym działaniem na rzecz zwalczania zagrożenia epidemicznego. Art. 258a k.p.k. absolutnie nic nie wnosi do dotychczasowej regulacji stosowania środków zapobiegawczych. Natomiast art. 232b k.p.k. w zakresie, w jakim przewiduje możliwość orzeczenia przepadku przez prokuratora jest przepisem sprzecznym z art. 46 Konstytucji RP.

    Uchwalony art. 65a k.w., wprowadzający nowe wykroczenie polegające na niestosowanie się do poleceń funkcjonariusza Policji lub funkcjonariusza Straży Granicznej, jest wadliwie skonstruowany. Nie powinien wejść w życie jako przepis prawa stanowionego w pilnej procedurze związanej z szerzeniem się choroby zakaźnej.

    Z kolei zmiany wprowadzone w ustawie o Służbie Więziennej (art. 37 ustawy z 28.03.2020 r.) stanowią ogromne zagrożenie dla praw i wolności obywatelskich osób skazanych lub tymczasowo aresztowanych. Stanowią pole do nadużyć organów stosujących prawo i jako takie powinny być odrzucone. Nie spełniają również wymogów poprawnej legislacji.

    II. Uwagi szczegółowe

    A. Sprawy cywilne

    11. Na aprobatę zasługuje rozwiązanie polegające na czasowym przekazywaniu zadań innemu sądowi, z tym zastrzeżeniem, że rozwiązanie to:

    a) powinno dotyczyć nie tylko zadań sądu z zakresu wymiaru sprawiedliwości, ale również zadań o charakterze administracji sądowej, w tym z zakresu stosunków pracowniczych,

    b) jeśli chodzi o postępowania sądowe, rozwiązanie to powinno objąć zarówno sprawy nowe, jak i sprawy pozostające w toku; należy przy tym możliwie elastycznie określić organ kompetentny do podjęcia decyzji o przekazaniu sprawy lub zadania, a ponadto uregulować tryb notyfikacji decyzji o przekazaniu (np. na określonej stronie internetowej).

    W celu zapewnienia realizacji powyższego postulatu należałoby w art. 14a ustawy z 2.03.2020 r. dodać przepis o następującej treści: „Przekazanie sprawy następuje z chwilą wydania zarządzenia przez prezesa sądu wymienionego w art. 14a ust. 1-3. Postanowienia o przekazaniu sprawy nie wydaje się. Zarządzenie o wyznaczeniu sądu umieszcza się na stronie internetowej sądu, którego prezes wydał zarządzenie. Na zarządzenie zażalenie nie przysługuje”.

    W treści dodanego art. 14a ust. 1 ustawy z 2.03.2020 r. pojawiła się omyłka redakcyjna mogąca powodować problemy interpretacyjne. Po słowach „COVID 19 prezes sądu apelacyjnego” a przed słowami „w stosunku do wojskowych sądów” należałoby dopisać słowa „w stosunku do sądów powszechnych, a”.

    Z kolei w ust. 7 art. 14a ustawy z 2.03.2020 r. należałoby ograniczyć czasowo przekazanie spraw poprzez wskazanie, iż powyższe może nastąpić na okres nie dłuższy niż 30 dni, z możliwością przedłużenia na dalszy okres 30 dni.

    12. Co do zaliczenia do spraw pilnych przesłuchania przez sąd osoby w trybie zabezpieczenia dowodu lub co do której zachodzi obawa, że nie będzie można jej przesłuchać na rozprawie należy wskazać na wprowadzoną niedawno możliwość składania zeznań w postępowaniu cywilnym na piśmie (art. 271 [1] k.p.c.). Rodzi się pytanie, czy ustawodawca zapomniał o tym rozwiązaniu? (budzącym zresztą poważne wątpliwości w doktrynie prawa cywilnego procesowego).

    13. Należałoby rozważyć, czy z katalogu spraw pilnych nie wyłączyć spraw o umieszczenie osoby bez jej zgody w DPS lub udzielenie zezwolenia dla opiekuna prawnego w takich sprawach.

    14. W stanowisku Stowarzyszenia dotyczącym projektu ustawy wskazano, że w projektowanym art. 15a ust. 1 należałoby wykreślić słowa „cywilnego i administracyjnego” i pozostawić wyłącznie sformułowanie „przepisami prawa” z ewentualnym dopiskiem „powszechnie obowiązującego” (użyte sformułowanie prawa cywilnego i administracyjnego może rodzić spory interpretacyjne co do tego, czy dotyczy ono również prawa rodzinnego i opiekuńczego oraz prawa pracy). W uchwalonym art. 15zzr ust. 1 ustawy z 2.03.2020 r. (zmiana numeracji w stosunku do projektu) przyjęto jeszcze gorsze rozwiązanie, eliminując mechanicznie słowa „cywilnego i”, bez modyfikacji dalszej części tego przepisu. W efekcie powstał „potworek legislacyjny”. Nie sposób dopatrzyć się w tym działaniu celowego zabiegu. Podejmowanie takich karkołomnych prób opartych na fakcie, iż niektóre sprawy o charakterze cywilnym należą do właściwości organów administracyjnych (przykładem jest regulacja dotycząca opłat za użytkowanie wieczyste), byłoby nie do pogodzenia z regułami wykładni systemowej i prowadziłoby do olbrzymich rozbieżności w orzecznictwie. Także przy przyjęciu, że jest to tzw. norma pusta, nie powinna być ona utrzymana.

    15. Ustawowe uregulowanie katalogu spraw pilnych może prowadzić do problemów z dostosowaniem regulacji prawnej do dynamicznie zmieniającej się sytuacji zagrożenia zdrowia publicznego. Uelastycznieniem tej regulacji jest dodany art. 14a ust. 9 ustawy z 2.03.2020 r., zgodnie z którym prezes właściwego sądu może zarządzić rozpoznanie każdej sprawy jako pilnej, jeżeli jej nierozpoznanie mogłoby spowodować niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia ludzi lub zwierząt, poważną szkodę dla interesu społecznego, albo ze względu na grożącą niepowetowaną szkodę materialną, a także gdy wymaga tego dobro wymiaru sprawiedliwości.

    16. Stowarzyszenie wskazuje na konieczność wprowadzenia niezbędnych zmian w Regulaminie urzędowania sądów powszechnych na czas trwania stanu zagrożenia epidemicznego lub epidemii. Postulaty zmian są zgłaszane przez środowisko sędziowskie.

    B. Sprawy karne

    17. Stowarzyszenie zgłasza uwagi w zakresie katalogu spraw pilnych należących do właściwości wydziałów karnych. Sprawami pilnymi są m.in. sprawy:

    - zażaleń na zastosowanie lub przedłużenie tymczasowego aresztowania;

    - rozpoznawane w postępowaniu przyspieszonym;

    - zagrożone przedawnieniem karalności czynu albo przedawnieniem wykonania kary.

    18. Należy jednoznacznie krytycznie ocenić propozycję wzmocnienie pozycji prokuratury w postępowaniu dotyczącym przerwy w wykonaniu kary pozbawienia wolności (dodany art. 14c ust. 5 ustawy z 2.03.2020 r.). Przyjęcie, że sąd musi obligatoryjnie umorzyć postępowanie w przedmiocie udzielenia lub przedłużenia przerwy w razie sprzeciwu prokuratora, byłoby sprzeczne z systemowym statusem oskarżyciela publicznego i stanowiłoby ingerencję w sferę zastrzeżoną dla niezależnego sądu. Nie można się z takim rozwiązaniem zgodzić zwłaszcza wówczas, gdy decyzja prokuratora miałaby być całkowicie uznaniowa. Nie bez znaczenia jest także obecny stan prokuratury, na czele której stoi Minister Sprawiedliwości.

    19. W art. 14 pkt 1 ustawy z 28.03.2020 r. wprowadzono nowy środek zapobiegawczy w postaci zakazu zbliżania się do pokrzywdzonego na wskazaną odległość, zakazu kontaktów lub zakazu publikacji, w tym za pośrednictwem systemów informatycznych lub sieci telekomunikacyjnych treści godzących w prawnie chronione dobra pokrzywdzonego, będącego członkiem personelu medycznego, w związku z wykonywaniem przez niego czynności opieki medycznej lub osoby przybranej personelowi medycznemu do pomocy w związku z wykonywaniem tych czynności, wobec oskarżonego o popełnienie przestępstw na szkodę tych pokrzywdzonych (art. 267a k.p.k.).

    20. Konieczne jest podkreślenie, że środki zapobiegawcze, także te o charakterze nieizolacyjnym, ingerują bardzo głęboko w prawa człowieka określone w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i Podstawowych Wolności (EKPCz) oraz Międzynarodowym Pakcie Praw Obywatelskich i Politycznych. Tego faktu nie zmienia okoliczność, że środki zapobiegawcze są usankcjonowane przepisani prawa. Prawa człowieka są prawami naturalnymi, przysługującymi każdemu człowiekowi z racji samego urodzenia i od momentu urodzenia. Mają pierwszeństwo przed prawem stanowionym i mają charakter trwały, co oznacza, że ani państwo nie może ich pozbawić, ani człowiek (obywatel) nie może się ich zrzec[1]. Art. 1 EKPCz nakłada na państwo obowiązek zapewnienia każdemu człowiekowi praw i wolności przewidzianych w Konwencji. Ograniczenia praw człowieka są dopuszczalne, ale tylko na warunkach i w zakresie wyznaczonym przez przepis szczególny Konwencji, ponieważ zgodnie z art. 18 EKPCz ograniczenia praw i wolności, na które zezwala Konwencja, nie mogą być stosowane w innych celach niż te, dla których je wprowadzono[2]. Dodatkowo wymaga podkreślenia, że środki zapobiegawcze są realną dolegliwością dla osoby chronionej konstytucyjną zasadą domniemania niewinności, zgodnie z którą każdego oskarżonego uważa się za niewinnego, dopóki jego wina nie zostanie stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu (art. 42 ust. 3 Konstytucji RP), co zmusza do szczególnej ostrożności przy ich stosowaniu. Oczywiście domniemanie niewinności nie sprzeciwia się zastosowaniu środków zapobiegawczych, które w takim przypadku zostają limitowane z przyczyn pragmatycznych[3], jednak zakres tego ograniczenia, ze względu na rangę zasady domniemania niewinności, powinien być jak najwęższy. Ograniczenia w odniesieniu do środków zapobiegawczych dotyczą nie tylko organów stosujących prawo (sądu, prokuratora), mających powinność ochrony praw człowieka w procesie stosowania prawa. Również na ustawodawcy spoczywa obowiązek takiego ich ukształtowania, aby nie dochodziło do nadmiernej, arbitralnej ingerencji w prawa człowieka. Kształtowanie przez ustawodawcę przepisów prawa karnego procesowego w odniesieniu do środków przymusu nie może cechować dowolność, lecz muszą one pozostawać w ramach wyznaczonych przez  prawa człowieka. Chodzi przede wszystkim o prawo do wolności i bezpieczeństwa osobistego (art. 5 EKPCz) w przypadku tymczasowego aresztowania, a także prawo do prywatności (art. 8 EKPCz), prawo do własności (art. 1 Protokołu nr 1 do EKPCz), prawo do swobodnego opuszczania kraju (art. 2 ust. 2 Protokołu nr 4 do EKPCz) w przypadku środków zapobiegawczych o charakterze nieizolacyjnym.

    21. Środki zapobiegawcze ingerują również w prawa i wolności obywatelskie wymienione w Konstytucji RP. Z jednej strony chodzi o prawa i wolności o charakterze osobistym, których źródłem jest przyrodzona i niezbywalna godność jednostki (art. 30 Konstytucji RP), z drugiej o prawa ekonomiczne. Konstytucja RP chroni bowiem nietykalność osobistą i wolność osobistą (art. 41 ust. 1 Konstytucji RP); prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym (art. 47 Konstytucji RP); wolność poruszania się po terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz wyboru miejsca zamieszkania i pobytu (art. 52 ust. 1 Konstytucji RP); prawo do własności (art. 64 ust. 1 Konstytucji RP).

    22. Art. 31 ust. 3 Konstytucji RP przewiduje, że ograniczenia w zakresie korzystania                   z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw. Wyznaczone przez Trybunał Konstytucyjny w uchwale z dnia 2.03.1994 r.[4], kryteria legalności ograniczeń wolności i praw obywatelskich nie ograniczają się do warunku, by miały one umocowanie w ustawie. Ograniczenie takie musi być wyraźnie przewidziane w innych przepisach konstytucyjnych, albo konieczne jest wzajemne zharmonizowanie go z innymi zasadami, normami i wartościami konstytucyjnymi. Ponadto mogą być stosowane tylko wtedy, gdy jest to niezbędne a ani pojedyncze ograniczenie, ani suma ograniczeń nie może naruszać istoty naruszanego prawa czy wolności. Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego nadmierna, a więc bezprawna ingerencja w prawo do prywatności zachodzi wtedy, gdy zostały ustanowione ograniczenia przekraczające pewien stopień uciążliwości, zwłaszcza gdy naruszają proporcję między stopniem naruszenia uprawnień jednostki a rangą interesu publicznego, który w ten sposób podlega ochronie, jak również wtedy, gdy państwo nie tworzy skutecznych regulacji prawnych mających na celu ochronę obywateli przed bezprawnymi działaniami zarówno funkcjonariuszy publicznych, jak i innych osób[5]. Zarówno przepisy prawne, jak i praktyka muszą zapewniać jednostce gwarancje zabezpieczające przed nadużyciami[6], a „margines swobody państwa jest różny w zależności od rodzaju problemów oraz znaczenia wchodzących w grę interesów”[7].

    23. Powyższy wywód stanowi bazę do rozważań na temat uchwalonych przez ustawodawcę zmian Kodeksu postępowania karnego w zakresie, w jakim wprowadza nowy środek zapobiegawczy.

    24. Wprowadzenie art. 267a k.p.k. nie ma żadnego racjonalnego uzasadnienia. Analiza tego przepisu prowadzi do jednoznacznego wniosku, że nie jest to żaden nowy środek zapobiegawczy. W rzeczywistości jest to dozór Policji, o którym mowa w art. 275 § 1 k.p.k. W uchwalonym art. 267a § 1 k.p.k. doszło jedynie do kazuistycznego wyliczenia obowiązków, jakie mogą być nałożone na oskarżonego o przestępstwo popełnione w stosunku do członka personelu medycznego, w związku z wykonywaniem przez niego czynności opieki medycznej lub osoby przybranej personelowi medycznemu do pomocy w związku z wykonywaniem tych czynności. Nie ma najmniejszych wątpliwości, że zakaz zbliżania się do pokrzywdzonego na wskazaną odległość, zakaz kontaktów lub zakaz publikacji, w tym za pośrednictwem systemów informatycznych lub sieci telekomunikacyjnych treści godzących w prawnie chronione dobra pokrzywdzonego mogą być nakładane w ramach dozoru Policji w trybie art. 275 § 2 k.p.k. w stosunku do każdego oskarżonego, a nie tylko tego, któremu zarzucono popełnienie przestępstwa na szkodę personelu medycznego. Z tego też powodu, abstrahując od zupełnej bezcelowości wprowadzenia tego przepisu, nie znajduje uzasadnienia nadanie temu przepisowi numeru 267a, zamiast bardziej prawidłowego 275b.

    25. Negatywnie należy odnieść się do niezdefiniowania pojęcia „personel medyczny”.

    26. Stowarzyszenie podziela obawę wyrażoną przez Rzecznika Praw Obywatelskich, że nałożenie zakazu zbliżania się, w małych miejscowościach może w istocie oznaczać pozbawienie oskarżonego, a także członków jego najbliższej rodziny (np. pozostających na utrzymaniu dzieci) prawa do opieki medycznej, jeśli nie będzie mógł on skorzystać z usług innego lekarza, czy pielęgniarki.

    27. Absurdalne jest wprowadzenie w art. 267a § 2 k.p.k. uprawnienia do zastosowania zakazów określonych w § 1 łącznie z poręczeniem majątkowym. Żaden przepis Kodeksu postępowania karnego nie przewiduje ograniczenia w przedmiocie liczby środków zapobiegawczych orzekanych jednocześnie wobec jednego oskarżonego. Organ procesowy może zastosować łącznie kilka nieizolacyjnych środków zapobiegawczych (nie dotyczy to tymczasowego aresztowania), jeżeli jest to konieczne do zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania lub zapobieżenia popełnieniu nowego, ciężkiego przestępstwa[8]. Możliwe jest więc, a w praktyce dość często spotykane, łączne zastosowanie dozoru Policji i poręczenia majątkowego. Jedyna różnica w odniesieniu do przepisów dotychczas obowiązujących wiąże się ze wskazaniem podstaw orzeczenia przepadku przedmiotu poręczenia majątkowego. Zgodnie z art. 268 § 1 k.p.k. stanowiące przedmiot poręczenia wartości majątkowe lub zobowiązania ulegają przepadkowi albo ściągnięciu w razie ucieczki lub ukrycia się oskarżonego. W wypadku utrudniania w inny sposób postępowania karnego można orzec przepadek lub ściągnięcie tych wartości. Natomiast zgodnie z uchwalonym art. 267a § 2 k.p.k. stanowiące przedmiot poręczenia wartości majątkowe lub zobowiązania ulegają przepadkowi albo ściągnięciu również w razie niezastosowania się do zakazów, o których mowa w § 1. Niepokój budzi w szczególności obligatoryjność orzeczenia przepadku.

    28. Nieuzasadnione jest wprowadzenie art. 267a § 4 k.p.k. Przepis ten absolutnie niczego nowego nie wnosi. Środki zapobiegawcze zawsze stosuje się przy uwzględnieniu potrzeb w zakresie zabezpieczenia prawidłowego biegu postępowania karnego oraz zapewnienia odpowiedniej ochrony pokrzywdzonemu lub osobom dla niego najbliższym. Obowiązująca w polskim procesie karnym reguła niezbędności zezwala na użycie środka zapobiegawczego tylko w sytuacjach koniecznych i uzasadnionych, gdy w inny sposób nie jest możliwe zabezpieczenie prawidłowego toku postępowania lub zapobieżenie popełnieniu nowego ciężkiego przestępstwa. Jaki był zatem cel wprowadzenia tego przepisu, trudno stwierdzić.

    29. Zupełnie nieprzemyślana jest regulacja zawarta w art. 267a § 5 k.p.k., by przedłużenia stosowania zakazu na dalszy okres, przekraczający łącznie 6 miesięcy, w postępowaniu przygotowawczym mógł dokonać, na wniosek prokuratora, sąd rejonowy, w okręgu którego prowadzone jest postępowanie. Taka regulacja łamie ogólną zasadę, że środki zapobiegawcze można stosować aż do czasu rozpoczęcia wykonania kary, co zwalnia organ procesowy z konieczności wielokrotnego podejmowania decyzji o przedłużeniu środka zapobiegawczego, ale nie zwalnia z obowiązku stałej kontroli zasadności jego utrzymywania. W dodatku uchwalony przepis tylko pośrednio wskazuje, że organ stosujący środek zapobiegawczy, o którym mowa, ma oznaczyć termin jego zastosowania. Tego rodzaju regulacja powinna expressis verbis znaleźć się w przepisie.

    30. Stowarzyszenie bardzo krytycznie ocenia projektowany art. 274a k.p.k. (nowy środek zapobiegawczy w postaci zakazu opuszczania lokalu). Przepis ten nie został ostatecznie uchwalony. Należy podkreślić, iż w istocie była to zawoalowana forma tymczasowego aresztowania. Jak wskazał Europejski Trybunał Praw Człowieka w sprawie Buzadji v. Mołdowa, areszt domowy jest formą pozbawienia wolności, która podlega ochronie art. 5 EKPCz,[9] a zatem nie ulega wątpliwości, że środek ten musi spełniać warunki identyczne jak w przypadku tymczasowego aresztowania.

    31. Wyjątkowo negatywnie trzeba ocenić propozycję, aby prokurator mógł stosować w postępowaniu przygotowawczym zakaz opuszczania lokalu. Jak już wskazano środek zapobiegawczy w postaci zakazu opuszczania lokalu w świetle orzecznictwa ETPCz należy traktować jako pozbawienia wolności równoważne tymczasowemu aresztowaniu. Standard konstytucyjny oraz konwencyjny wymaga, aby w kwestii pozbawienia wolności rozstrzygał zawsze niezawisły sąd, a nie prokurator. Analiza orzecznictwa ETPCz wskazuje, że przy stosowaniu tego rodzaju środków bierze się pod uwagę dolegliwość oraz czas ich trwania. Pamiętać należy, iż w nieodległej przeszłości odebrano trwale prokuratorowi prawo do stosowania tymczasowego aresztowania, przekazując rozstrzyganie w tej kwestii sądowi. Natomiast krótko po wejściu w życie EKPCz Polska przegrywała procesy przed ETPCz w związku ze stosowaniem tzw. prokuratorskich aresztów. Skoro zakaz opuszczania lokalu jest środkiem, który musi spełniać identyczne kryteria stosowalności jak tymczasowe aresztowanie, to w żadnym razie nie może o tym decydować prokurator, który nie jest organem niezawisłym. Jedynym podmiotem uprawnionym do stosowania tego rodzaju środka powinien być sąd. Projektowany przepis naruszał art. 5 Europejskiej Konwencji, a przede wszystkim art. 41 Konstytucji RP.

    32. Ustawodawca słusznie wycofał się z propozycji wprowadzenia art. 274a k.p.k., natomiast niepokój musi budzić fakt, iż w demokratycznym państwie prawa takie rozwiązanie w ogóle było brane pod uwagę.

    33. Ustawa wprowadziła art. 258a k.p.k. w brzmieniu: „Jeżeli oskarżony uniemożliwia lub utrudnia wykonywanie zastosowanego wobec niego środka zapobiegawczego lub umyślnie naruszył obowiązek lub zakaz związany ze stosowaniem takiego środka, sąd lub prokurator jest zobowiązany zastosować środek zapobiegawczy gwarantujący skuteczną realizację celów jego stosowania.”. Przepis ten niczego nowego nie wnosi. Biorąc pod uwagę cele stosowania środków zapobiegawczych wyznaczone przez art. 249 § 1 k.p.k. to na prokuratorze w postępowaniu przygotowawczym i sądzie w postępowaniu jurysdykcyjnym spoczywa obowiązek adaptacji środka zapobiegawczego do potrzeb procesu karnego, aby cele te, przy respektowaniu praw człowieka oraz konstytucyjnych praw  i wolności obywatelskich, zostały zrealizowane. Co więcej, na organach tych spoczywa obowiązek stałej kontroli wykonania środka zapobiegawczego, także z punktu widzenia jego adekwatności. Owszem, zdarzały się przypadki nieuwzględnienia przez sąd wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec oskarżonego, który nie stosuje się do nałożonych na niego obowiązków wynikających z innych środków zapobiegawczych, wobec braku wystarczających przesłanek do jego orzeczenia. W takiej sytuacji prokurator mógł tylko biernie znosić zachowanie oskarżonego[10]. Takie sytuacje w żadnym razie nie uzasadniają jednak wprowadzenia przepisu, o którym mowa. Problem leży bowiem w praktyce stosowania prawa, a nie w samych regulacjach Kodeksu postępowania karnego. Należy raczej podjąć działania służące poprawie praktyki stosowania środków zapobiegawczych. Jeśli prokurator lub sąd dostrzeże, że zastosowane środki są nieskuteczne, powinien zastosować inne, albo oprócz istniejącego środka orzec dodatkowe.

    34. W uchwalonej ustawie wprowadzono art. 232b k.p.k. Ocena powyższego unormowania możliwa jest przy uwzględnieniu charakteru prawnego prawa własności. W pierwszym rzędzie należy przypomnieć, że prawo własności stanowi jedno z praw i wolności podlegających ochronie międzynarodowej na mocy Protokołu Nr 1 do EKPCz. Art. 1 Protokołu Nr 1 określa, że każda osoba fizyczna i prawna ma prawo do poszanowania swego mienia. Nikt nie może być pozbawiony swojej własności, chyba że w interesie publicznym i na warunkach przewidzianych przez ustawę oraz zgodnie z ogólnymi zasadami prawa międzynarodowego. Nie narusza to prawa państwa do stosowania takich ustaw, jakie uzna za konieczne do uregulowania sposobu korzystania z własności zgodnie z interesem powszechnym lub w celu zabezpieczenia uiszczania podatków bądź innych należności lub kar pieniężnych. Z regulacji tej wynika zatem, że prawo własności jest prawem naturalnym, mającym pierwszeństwo przed prawem stanowionym i jako takie podlega szczególnej ochronie. Znaczenie tego prawa zaakcentował EKPCz w sprawie Marckx przeciwko Belgii, podkreślając wagę ochrony praw nabytych służącej pewności prawnej, która jest wartością leżącą u podstaw Konwencji[11].

    35. Jakkolwiek art. 1 Protokołu Nr 1 przewiduje ograniczenia ochrony mienia, wprowadzając uprawnienie państwa do regulacji w prawie krajowym zarówno możliwości pozbawienia jednostki mienia, jak i zasady korzystania z tego mienia zgodnie z interesem powszechnym, ograniczenia takie nie mogą w żadnym razie być wprowadzane w sposób dowolny. Konkretne sposoby ingerencji w prawo do poszanowania mienia należy interpretować z uwzględnieniem zasady poszanowania mienia, która ma charakter ogólny[12], co oznacza, że każde ograniczenie lub pozbawienie tego prawa musi być traktowane jako ściśle reglamentowany wyjątek. Każde pozbawienie własności, a także uregulowanie korzystania z niej, musi więc realizować uprawniony cel, wynikający z zasady uprawnionego celu w interesie publicznym (powszechnym). Działanie takie musi być proporcjonalne[13].

    36.     Z kolei art. 64 ust. 1 Konstytucji RP gwarantuje każdemu prawo do własności jako prawo o charakterze ekonomicznym. Zgodnie z art. 64 ust. 3 Konstytucji RP własność może być ograniczona tylko w drodze ustawy i tylko w zakresie, w jakim nie narusza ona istoty prawa własności. Jako komplementarna do tych uregulowań jest norma wskazana w art. 46 Konstytucji RP, zgodnie z którą przepadek rzeczy może nastąpić tylko w przypadkach określonych w ustawie i tylko na podstawie prawomocnego orzeczenia sądu. Jak się podnosi w doktrynie prawa konstytucyjnego, pozbawienie własności rzeczy, nawet w tak szczególnej sytuacji, jaką jest „przepadek rzeczy”, obwarowane jest bardzo ostrymi regulacjami, co wynika z faktu, że  nienaruszalność własności pozostaje podstawową zasadą konstytucyjną[14].

    37.     Co do zasady wprowadzenie możliwości orzeczenia przepadku rzeczy (określonego mianem nieodpłatnego przekazania) jest dopuszczalne. Została w uchwalonym przepisie określona sytuacja, w której dopuszczalny jest przepadek (stan zagrożenia epidemicznego, stan epidemii), a także rodzaj przedmiotów ulegających przepadkowi (mających znaczenie dla zdrowia lub bezpieczeństwa publicznego). Idea wprowadzenia takiego przepisu jest zgodna (co do zasady) z art. 1 Protokołu Nr 1 do EKPCz oraz art. 64 Konstytucji RP. Pewne wątpliwości może jednak budzić zbyt szerokie zakreślenie podmiotów, na których rzecz jest dokonywany przepadek, zwłaszcza niedookreślenie „instytucji państwowych i samorządowych”. Zasadne byłoby zawężenie tej kategorii, w celu uniknięcia arbitralności.

    38. Zdecydowany sprzeciw wywołuje przepis art. 232b § 2 k.p.k., zgodnie z którym postanowienie o nieodpłatnym przekazaniu przedmiotów wydaje w postępowaniu przygotowawczym prokurator, a po wniesieniu aktu oskarżenia sąd właściwy do rozpoznania sprawy. Przepis ten jest ewidentnie sprzeczny z art. 46 Konstytucji RP, który jednoznacznie zezwala na orzeczenie przepadku wyłącznie na mocy orzeczenia sądu. Prokurator nie może takiej czynności dokonywać. Pomiędzy przepadkiem rzeczy, o którym mowa w art. 46 Konstytucji RP a nieodpłatnym przekazaniem przedmiotów wskazanym w art. 232b k.p.k. istnieje materialna (znaczeniowa) tożsamość. Przepadek przedmiotu jest niczym innym jak nieodpłatnym odebraniem rzeczy właścicielowi (innemu uprawnionemu podmiotowi) i dalszym rozporządzeniem tym przedmiotem. W przypadku art. 232b k.p.k. następuje przekazanie go placówce leczniczej, jednostce Sił Zbrojnych itp. Faktu tożsamości pomiędzy przepadkiem i nieodpłatnym przekazaniem nie zmienia okoliczność, że do nieodpłatnego przekazania ma mieć odpowiednie zastosowanie art. 192 k.k.w., zgodnie z którym w razie uchylenia orzeczenia o przepadku, jego darowania lub zwolnienia rzeczy w wyniku wniesionego powództwa składniki mienia przejęte w trakcie wykonania przepadku zwraca się uprawnionemu. W razie niemożności zwrotu Skarb Państwa odpowiada za szkodę, którą poniósł uprawniony. Wprowadzenie takiego unormowania jest oczywiste, jeśli się zważy, że przepadek jest środkiem orzekanym wobec oskarżonego i odnosi się między innymi do przedmiotów pochodzących bezpośrednio z przestępstwa (art. 44 § 1 k.k.), oraz tych, które służyły lub były przeznaczone do jego popełnienia (art. 44 § 2 k.k.). Tymczasem nieodpłatne przekazanie przedmiotu odnosi się do przedmiotów pozostających w posiadaniu osób, o których mowa w art. 217 k.p.k., a przepis ten nie ogranicza się wyłącznie do oskarżonych.

    39. Stowarzyszenie rekomenduje zarówno ograniczenie kategorii podmiotów, na rzecz których dopuszczalne jest nieodpłatne przekazania przedmiotu, przez zawężenie zbyt ogólnie sformułowanej kategorii „instytucje państwowe i samorządowe”, jak i pozostawienie decyzji o nieodpłatnym przekazaniu przedmiotu wyłącznie do kompetencji sądu, także w postępowaniu przygotowawczym. Mógłby to być sąd właściwy do rozpoznania sprawy, albo sąd rejonowy właściwy ze względu na siedzibę podmiotu, któremu przedmiot ma być przekazany.

    40. Ustawa z 28.03.2020 r. wprowadziła nowe wykroczenie: niestosowanie się do poleceń funkcjonariusza Policji lub funkcjonariusza Straży Granicznej. Zgodnie z uchwalonym art. 65a k.w. kto umyślnie, nie stosując się do wydawanych przez funkcjonariusza Policji lub Straży Granicznej, na podstawie prawa, poleceń określonego zachowania się, uniemożliwia lub istotnie utrudnia wykonanie czynności służbowych, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

    41. Wykroczenie to ma być powszechnym, popełnionym w zamiarze bezpośrednim lub ewentualnym. Strona przedmiotowa wykroczenia sprowadza się do każdego niestosowania się do wydawanych na podstawie prawa poleceń funkcjonariuszy Policji lub Straży Granicznej - od najprostszych, wzywających np. do zatrzymania się, do bardziej złożonych, polegających np. na udaniu się w określone miejsce. Miałoby to być wykroczenie skutkowe - skutkiem zachowania sprawcy jest uniemożliwienie lub istotne utrudnienie wykonania czynności służbowej (np. wylegitymowania danej osoby, czy też zabezpieczenia określonego miejsca). Byłoby to zarazem wykroczenie jednochwilowe - popełnione już w momencie, w którym sprawca świadomie nie stosuje się do danego polecenia, a jednocześnie uświadamia sobie skutek, jaki swoim zachowaniem wywoła.

    42. Ustawowe granice zagrożenie karą za przedmiotowe wykroczenie należą do jednych                 z surowszych w Kodeksie wykroczeń, ale nie najsurowszych (zob. art. 87 § 1 k.w.) - nie tylko z uwagi na rodzaj i wysokość kar, ale i z uwagi na fakt, że ustawodawca nie przewiduje tu środków karnych.

    43. W uzasadnieniu projektu wskazano krótko, że proponowane rozwiązanie „jest kluczowe z punktu widzenia zapewnienia skuteczności działań tych formacji zarówno podczas zagrożenia epidemicznego, jak również przy realizacji typowych zadań ustawowych”, a dalej,
    że propozycja ta „służy przede wszystkim zapewnieniu właściwego przebiegu interwencji podejmowanych przez funkcjonariuszy wymienionych formacji. Zmierza ona do urzeczywistnienia przysługującego funkcjonariuszom Policji i Straży Granicznej prawa do wydawania poleceń, które to prawo zostało sformułowane wprost w przepisach art. 15 ust. 1 pkt 10 ustawy o Policji oraz art. 11 ust. 1 pkt 14 ustawy o Straży Granicznej”.

    44. Oceny wprowadzonej regulacji należałoby dokonać z perspektywy: 1) sposobu uregulowania nowych instytucji oraz 2) konieczności wprowadzenia zmian.

    45. Zaznaczyć wypada, że art. 65a k.w. nie realizuje wymogu określoności czynu, bowiem znamiona wykroczenia zostały wskazane w sposób de factootwarty. Zakres zachowań, mogących realizować znamiona strony przedmiotowej, wyznaczany będzie w każdym przypadku indywidualnie poprzez poszczególnych funkcjonariuszy wydających polecenia określonego zachowania się. W konsekwencji obywatel nie jest w stanie określić, jaki jest zakres normy i postępować w sposób zgodny z prawem. Dowolność interpretacji znamion tego wykroczenia przy jednoczesnej nieprecyzyjności „poleceń” możliwych do wydania przez funkcjonariuszy wskazanych w przepisie służb, sprawia że przyjęte rozwiązanie nie czyni zadość zasadom prawidłowej legislacji i należytej określoności czynu zabronionego pod groźbą kary. Przypomnieć należy, że podstawowe znamiona czynu zabronionego muszą zostać określone w ustawie w sposób odpowiadający pewnym minimalnym wymogom precyzji, tak aby adresat normy prawnej mógł zorientować na podstawie samej tylko ustawy co do zasadniczej treści ustanowionego zakazu (zasada określoności regulacji z zakresu prawa represyjnego). Trybunał Konstytucyjny dopuszcza posługiwanie się techniką blankietu zupełnego, gdy ustawa odsyła do przepisów ustanowionych przez organy posiadające demokratyczną legitymacje opartą na powszechnych i bezpośrednich wyborach[15]. Wydaje się, że tych wymogów uchwalony przepis nie spełnia.

    46. Jednocześnie nie można zapominać, że Policja dysponuje skutecznymi środkami egzekwowania swoich poleceń bez konieczności sięgania po represje natury karnej, chociażby w formie odpowiedzialności za wykroczenie niezastosowania się do ogólnikowo sformułowanego „polecenia określonego zachowania się”, zwłaszcza zagrożone karą aresztu, a zatem pozbawienia wolności.

    47. Tym samym wprowadzanie nowego typu wykroczenia - i to w zakresie wykraczającym poza incydentalne zastosowanie w okresie epidemii - jest niezrozumiałe i niecelowe. Sami funkcjonariusze natomiast podlegają ochronie na gruncie art. 222-224 i 226 k.k., a zatem znacznie silniejszej niż w przypadku wykroczeń.

    48. Nieracjonalne jest przekonanie, że wprowadzenie nowego typu wykroczenia zapewni skuteczność działań Policji i Straży Granicznej „zarówno podczas zagrożenia epidemicznego, jak również przy realizacji typowych zadań ustawowych”. Karanie za wykroczenia zlokalizowane w rozdziale IX Kodeksu wykroczeń następuje z reguły dawno po dokonaniu wykroczenia. Wprowadzenie nowego typu wykroczenia ponad wszelką wątpliwość nie może mieć jakiegokolwiek znaczenia dla realizacji zadań Policji lub Straży Granicznej. Kluczowe znaczenie dla tych ostatnich ma odpowiednie przeszkolenie funkcjonariuszy publicznych i możliwość stosowania przez nich środków przymusu, zaś w sytuacji masowego występowania choroby zakaźnej ludzi - wprowadzenie stanu klęski żywiołowej, pozwalającego w szczególności na istotne ograniczenie praw i wolności obywatelskich pod groźbą odpowiedzialności wykroczeniowej (art. 21 oraz art. 24-27 ustawy o stanie klęski żywiołowej), stosowanej w postępowaniu przyspieszonym (art. 27 ust. 2 ustawy o stanie klęski żywiołowej). Co więcej aktualnie zarówno funkcjonariusze Policji, jak i Straży Granicznej, mają szerokie możliwości spowodowania podporządkowania się wydawanym przez nich poleceniom, w tym np. zatrzymywania osób stwarzających w oczywisty sposób bezpośrednie zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzkiego, a także dla mienia (art. 15 ust.1 pkt 3 ustawy o Policji). Podejmowanie przemyślanych działań przez dobrze wyszkolonych funkcjonariuszy publicznych wespół z umożliwieniem im stosowania środków przymusu, w tym przymusu bezpośredniego, jest w konkretnym przypadku najlepszym sposobem „urzeczywistnienia przysługującego funkcjonariuszom Policji i Straży Granicznej prawa do wydawania poleceń”.

    49. Podsumowując tę część opinii należy stwierdzić, że ustawodawca nie wykazał, aby wprowadzenie nowego typu wykroczenia w nadzwyczaj pilnej procedurze, powodowanej częściowo koniecznością wprowadzenia szeregu zmian ustawowych w związku z szerzeniem się w Polsce epidemii, a częściowo niezrozumiałym wręcz zaniechaniem wprowadzenia stanu klęski żywiołowej, było uzasadnione racjonalnymi przesłankami. Jednocześnie kształt przedmiotowego przepisu budzi wątpliwości co do zgodności z konstytucyjną zasadą określoności czynu zabronionego.

    50. Uchwalona ustawa obejmuje swoim zakresem również ustawę o Służbie Więziennej.

    51. Art. 37 ustawy z 28.03.2020 r. stanowi klasyczny przykład wadliwej legislacji, w której dochodzi do podwójnego odesłania do przepisów zawartych w innym akcie prawnym. W istocie chodzi o nadanie funkcjonariuszom uprawnienia do stosowania:

    1) siły  fizycznej w postaci technik transportowych, obrony, ataku, obezwładnienia;

    2) kajdanek

    3) pasa obezwładniającego;

    4) kasku zabezpieczającego;

    5) pałki służbowej;

    6) wodnych środków obezwładniających;

    7) psa służbowego;

    8) pocisków niepenetracyjnych;

    9) chemicznych środków obezwładniających w postaci ręcznych miotaczy substancji obezwładniających, granatów łzawiących, innych urządzeń przeznaczonych do miotania środków obezwładniających;

    10) przedmiotów przeznaczonych do obezwładniania osób za pomocą energii elektrycznej (tzw. taserów, paralizatorów);

    11) celi zabezpieczającej;

    w celu:

    1) wyegzekwowania wymaganego prawem zachowania zgodnie z wydanym przez uprawnionego poleceniem;

    2) odparcia bezpośredniego, bezprawnego zamachu na życie, zdrowie lub wolność uprawnionego lub innej osoby;

    3) przeciwdziałania czynnościom zmierzającym bezpośrednio do zamachu na życie, zdrowie lub wolność uprawnionego lub innej osoby;

    4) przeciwdziałania naruszeniu porządku lub bezpieczeństwa publicznego;

    5) przeciwdziałania bezpośredniemu zamachowi na ochraniane przez uprawnionego obszary, obiekty lub urządzenia;

    6) ochrony porządku lub bezpieczeństwa na obszarach lub w obiektach chronionych przez uprawnionego;

    8) przeciwdziałania niszczeniu mienia;

    9) zapewnienia bezpieczeństwa konwoju lub doprowadzenia;

    11) zatrzymania osoby, udaremnienia jej ucieczki lub pościgu za tą osobą;

    12) pokonania biernego oporu;

    13) pokonania czynnego oporu;

    14) przeciwdziałania czynnościom zmierzającym do autoagresji.

    52. Przedmiotowa regulacja stanowi ogromne zagrożenie dla praw i wolności obywatelskich osób skazanych lub tymczasowo aresztowanych, które chronione są przez Konstytucję RP. Głęboko ingeruje w prawa człowieka określone w EKPCz, a w szczególności w prawo do prywatności i prawo do wolności od tortur i nieludzkiego traktowania. Szczególny niepokój budzi wprowadzenie możliwości zastosowania środków chemicznych oraz środków wykorzystujących energię elektryczną dla wyegzekwowania wymaganego prawem zachowania zgodnie z wydanym przez uprawnionego poleceniem. Przepis ten ma charakter ogólny, nie określa rodzaju polecenia, do którego zastosowania zobligowany jest obywatel. Nie jest zachowana reguła współmierności, która gwarantuje, że zastosowane środki nie stanowią arbitralnej ingerencji w prawa i wolności obywatelskie. Warunki legalności ograniczeń praw i wolności obywatelskich obejmują przesłankę formalną, przez którą należy rozumieć wymóg formy ustawowej ograniczenia, oraz przesłankę materialną, będącą swego rodzaju subsumpcją, precyzującą pojęcie „interesu publicznego” w konkretnym przypadku. Trzecim warunkiem jest zasada proporcjonalności oznaczająca nakaz wskazania maksymalnych granic zakresu wprowadzonych ograniczeń, a także zakaz naruszania istoty praw i wolności obywatelskich. Uchwalona regulacja tego warunku nie spełnia.

    [1]                     Zob. A. Łopatka, Jednostka, jej prawa człowieka, Warszawa 2002, s. 13.

    [2]                     Por. orzeczenie ETPCz z dnia 6.09.1978 r. w sprawie Klass i in. v. Niemcy, A. 28, skarga nr 5029/71

    [3]                     Postanowienie SA w Krakowie z dnia 23.07.2003 r., II AKz 300/03, KZS 2003, z. 7−8, poz. 60.

    [4]                     Uchwała TK z dnia 2.03.1994 r.W. 3/93, OTK 1994, cz. I, s. 158−159

    [5]                     Wyrok TK z dnia 24.06.1997 r., K 21/96, OTK 1997, z. 2, poz. 23.

    [6]                     Orzeczenie ETPCz Keegan v. Wielka Brytania z 18.07.2006 r., Izba (Sekcja IV), skarga nr 28867/03, § 32.

    [7]                     Orzeczenie ETPCz z dnia 22.06.2004 r. w sprawie Pini i Bertani oraz Manera i Atripaldi v. Rumunia, Izba (Sekcja II), skarga nr 78028/01 i 78030/01, § 151; zob. również decyzja ETPCz z dnia 14.10.2003 r. w sprawie Kallo v. Węgry, Izba (Sekcja II), skarga nr 70558/01.

    [8]                     Zob. K. Dudka: Praktyka stosowania nieizolacyjnych środków zapobiegawczych w polskim procesie karnym, Warszawa 2016, s. 23.

    [9]                     Wyrok ETPCz z dnia 5.07.2016 r. w sprawie Buzadji v. the Republic of Moldova, skarga nr 23755/07.

    [10]                   Zob. K. Dudka: Praktyka stosowania…, op. cit.

    [11]              Wyrok ETPCz z dnia 13.06.1979 r. w sprawie Marckx v. Belgia, skarga nr 6833/74, § 66

    [12]              Zob. M.A. Nowicki: Komentarz do Protokołu Nr 1 do Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i podstawowych wolności [w:] Wokół Konwencji Europejskiej. Komentarz do Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, wyd. VII, Lex, dostęp 30.03.2020; zob. wyrok ETPCz Izba (Sekcja IV),z dnia 3.11.2009 r., Suljagić v. Bośnia i Hercegowina skarga nr 27912/02, § 40.

    [13]              Wyrok ETPCz (Wielka Izba) z dnia 25.10.2012 r. w sprawie Vistiņš i Perepjolkins v. Łotwa., skarga nr 71243/01, § 93.

    [14]              L. Garlicki [w] Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej, Komentarz. Tom II, red. M. Zubik, Warszawa 2016, Lex, dostęp 30.03.2020; por. wyrok TK z 13.07.2004 r., P 20/03, OTK-A 2004/7/64.

    [15]          Zob. wyrok TK z dnia 8.07.2003 r., P 10/02, OTK-A 2003, z. 6, poz. 62.

    opinia COVID19 (pdf)

  • Rola stowarzyszeń sędziowskich we wspieraniu niezależności sądownictwa

    Szanowne koleżanki i koledzy,

    Rada Konsultacyjna Sędziów Europejskich (CCJE), działająca przy Radzie Europy, przedstawiła Opinię nr 23. w sprawie „Roli stowarzyszeń sędziowskich we wspieraniu niezależności sądownictwa” (link do wersji angielskiej: https://www.iaj-uim.org/news/opinion-on-the-role-of-judicial-associations-approved-by-the-ccej/).

    Niniejsza opinia stanowi istotne wsparcie dla stowarzyszeń sędziowskich na narodowym jak i międzynarodowym szczeblu. Wyznacza ona pożądany standard, który podkreśla znaczenie stowarzyszeń sędziowskich w promowaniu niezawisłości sądów i utrzymaniu praworządności. Europejskie Stowarzyszenie Sędziów (EAJ) akceptuje wiodącą rolę CCJE w sprawach związanych z niezawisłością, bezstronnością i statusem sędziów oraz zachęca wszystkie państwa członkowskie Rady Europy do stosowania rekomendacji zawartych w niniejszej opinii (sędzia Jose Igreja Matos, Przewodniczący EAJ).

    Poniżej wnioski i rekomendacje zawarte w Opinii CCJE nr 23 (2020)

    1. Stowarzyszenia sędziów są samorządnymi, nieprzynoszącymi dochodów (non-profit) podmiotami, które zrzeszają członków na zasadzie dobrowolności.

    2. Wysoce pożądane jest, aby w każdym systemie wymiaru sprawiedliwości istniało przynajmniej jedno stowarzyszenie sędziów.

    3. Państwa członkowskie muszą zapewnić warunki, w których sędziowie będą mogli skutecznie korzystać z prawa do zrzeszania się oraz wolności wypowiedzi, a także muszą powstrzymać się od działań, które mogłyby naruszyć niezależność stowarzyszeń sędziowskich.

    4. Najważniejszymi zadaniami stowarzyszeń sędziów jest wspieranie zasady praworządności, ugruntowanie i obrona niezawiłości sędziów, ochrona ich statusu i dążenie do zapewnienia im odpowiednich warunków pracy.

    5. Stowarzyszenia sędziów powinny również odgrywać ważną rolę w zakresie szkolenia sędziów i pielęgnowania etyki sędziowskiej oraz powinny one mieć udział w pracach nad reformą sądownictwa.

    6. Stowarzyszenia sędziów, z racji swojej funkcji i przedmiotu działalności, mogą przyczynić się w istotny sposób do prawidłowego funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości i zasady praworządności; ich wkład w tym zakresie jest ważny i wartościowy.

    7. Stowarzyszenia sędziów powinny mieć możliwość analizy i wypowiedzenia się co do projektowanych aktów prawnych dotyczących statusu sędziów oraz zarządzania sądami.

    8. Dialog pomiędzy władzami administrującymi sądami oraz przedstawicielami stowarzyszeń sędziowskich, jeśli jest oparty na otwartości i wzajemnym szacunku, gwarantuje polepszenie skuteczności wymiaru sprawiedliwości.

    9. Stowarzyszenia sędziów są dobrze przygotowane do rzetelnego informowania mediów i opinii publicznej o roli i funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości.

    10. Stowarzyszenia sędziów nie powinny w ogóle angażować się w spory polityczne, a w szczególności unikać działań w interesie partii politycznych lub kandydatów na stanowiska polityczne. Działania stowarzyszeń sędziów ściśle wyznaczają ich zadania (por. pkt 4).

    11. Stowarzyszenia sędziów powinny mieć demokratyczną strukturę. Finansowanie ich działalności i podejmowanie decyzji przez ich organy powinno opierać się na zasadzie przejrzystości.

    12. Sędziowie nie mogą być obligowani do wyjawiania swego członkostwa w stowarzyszeniu sędziowskim.

    13. Stowarzyszenia sędziów zrzeszają się w ramach europejskich stowarzyszeń i organizacji sądowniczych, co ułatwia międzynarodową współpracę sędziów w państwach członkowskich.

    14. Stowarzyszenia sędziów na poziomie europejskim odgrywają znaczącą rolę w promowaniu i ochronie wartości europejskich i europejskich standardów prawnych w dziedzinie praworządności i praw człowieka. Dlatego też władze krajowe i międzynarodowe powinny należycie doceniać pracę tych stowarzyszeń.

    15. CCJE zaleca, aby instytucje europejskie korzystały z doświadczeń i informacji stowarzyszeń europejskich odnoszących do poszczególnych krajów członkowskich i stanu ich judykatury.

    16. CCJE promuje współpracę i wymianę między europejskimi stowarzyszeniami sędziów i innymi podmiotami europejskimi.

    Wnioski i rekomendację powyższe chciałbym uzupełnić o punkt 82 Opinii, który wskazuje pożądany sposób postępowania władz państw członkowskich w stosunku do stowarzyszeń sędziowski i który brzmi następująco: „82. Politycy powinni powstrzymywać się od prób wpływania na sędziów lub stowarzyszenia sędziowskie, w szczególności poprzez groźby, nieuzasadnione oskarżenia i kampanie medialne, jak również przez oferowanie awansów lub innych korzyści zawodowych.”

    BJ
    PLIK PDF

  • Stanowisko Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia” w sprawie propozycji zmian w ustawie z 2.03.2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19

    OPINIA DO POBRANIA w formacie .pdf;

    Stanowisko Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia” w sprawie propozycji zmian w ustawie z 2.03.2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych

    I. Uwagi ogólne

    1. Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia” popiera działania, które przyczyniają się do zmniejszenia zagrożenia wynikającego z rozprzestrzeniania się wirusa SARS-CoV-2, przeciwdziałania COVID-19 oraz zapewnienia możliwie bezpiecznego funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości w stanie epidemii.

    2. Stowarzyszenie podkreśla, że stan zagrożenia nie usprawiedliwia rozwiązań nieracjonalnych, przynoszących więcej szkód niż pożytku, czy też obniżających standard transparentności działalności sądów w Polsce i osłabiających kontrolę społeczną wymiaru sprawiedliwości. 

    3. Prawie wszystkie propozycje zawarte w projekcie dotyczą ograniczenia działalności sądów na rozprawach i posiedzeniach jawnych. Tymczasem zdecydowana większość czynności (w szczególności w sprawach cywilnych) podejmowana jest na posiedzeniach niejawnych. Oznacza to, że projektowane rozwiązania w niewielkim stopniu wpłyną na ograniczenie działalności sądów, a zatem nie zostanie zrealizowany zasadniczy cel ustawy, jakim jest maksymalne ograniczenie sytuacji sprzyjających rozprzestrzenianiu się koronawirusa.

    4. Na negatywną ocenę zasługuje propozycja nowego sposobu wnoszenia pism do sądów w przypadku zamknięcia placówek pocztowych. Możliwość wniesienia pisma w formie zwykłego zdjęcia dołączonego do wiadomości e-mail, to tylko z pozoru proste rozwiązanie. Nie będzie można mówić o bezpiecznym wnoszeniu korespondencji sądowej za pośrednictwem poczty elektronicznej. Taki sposób wnoszenia pism procesowych może wywoływać wątpliwości praktycznie w każdej sprawie, co będzie skutkowało wezwaniami do uzupełnienia braków formalnych w trybie art. 130 k.p.c. i to w formie tradycyjnej (papierowej). Wątpliwości będą dotyczyć daty wniesienia pisma (data wysłania e-maila, data odebrania wiadomości elektronicznej przez sąd lub data wydrukowania tej wiadomości wraz z załącznikami). To wygeneruje dodatkowe czynności sędziów, referendarzy, pracowników sądów i operatora pocztowego, a na końcu stron i ich pełnomocników. W konsekwencji pogłębi to chaos w sądach i stan zagrożenia chorobą zakaźną, która paraliżuje nasz kraj. Zupełnie nie przemyślano skutków (procesowych oraz organizacyjnych) takiego rozwiązania. Sądy nie są przygotowane na zalew korespondencji elektronicznej. Dotyczy to zwłaszcza pojemności skrzynek e-mailowych. Zdarzają się pozwy mające kilkaset stron, do których dołączono nawet kilka tysięcy stron załączników. Ministerstwo Sprawiedliwości dramatycznie zaniedbało informatyzację sądów. Odrzuciło gotowe rozwiązania w zakresie doręczeń elektronicznych opracowane w 2015 r. przez Komisję Kodyfikacyjną Prawa Cywilnego. Zamiast pogłębionych analiz dostajemy obecnie naprędce przygotowaną, prowizoryczną a przy tym rewolucyjną propozycję, która ma w dużej mierze charakter fasadowy.

    5. W aktualnym stanie prawnym brak podstawy do wyposażenia Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego w kompetencję do wyznaczenia sądu do rozpoznawania spraw pilnych w przypadku całkowitego zaprzestania czynności przez wszystkie sądy powszechne lub wojskowe na obszarze apelacji z powodu COVID-19.

    6. Nie ma żadnych racjonalnych powodów, aby całkowicie znieść obowiązek sporządzenia rocznego sprawozdania z działalności sądów działających na obszarze apelacji i informacji rocznej o działalności sądów działających na obszarze apelacji za 2019 r. Argumenty przytoczone na poparcie tej propozycji zupełnie nie przekonują i ocierają się o obłudę. Jest to nie do pogodzenia z postulatem zwiększenia transparentności działalności sądów i kontroli społecznej nad sądownictwem. Społeczeństwo ma prawo wiedzieć, jak sądy, nad którymi nadzór administracyjny sprawuje Ministerstwo Sprawiedliwości, radzą sobie w czasie próby. Podejmowanie działań idących w przeciwnym kierunku i to pod osłoną rozwijającej się epidemii budzi zdecydowany sprzeciw.

    II. Uwagi szczegółowe

    A. Sprawy cywilne

    7. Na aprobatę zasługuje rozwiązanie polegające na czasowym przekazywaniu zadań innemu sądowi, z tym zastrzeżeniem, że rozwiązanie to:

    a) powinno dotyczyć nie tylko zadań sądu z zakresu wymiaru sprawiedliwości, ale również zadań o charakterze administracji sądowej, w tym z zakresu stosunków pracowniczych,

    b) jeśli chodzi o postępowania sądowe, rozwiązanie to powinno objąć zarówno sprawy nowe, jak i sprawy pozostające w toku; należy przy tym możliwie elastycznie określić organ kompetentny do podjęcia decyzji o przekazaniu sprawy lub zadania, a ponadto uregulować tryb notyfikacji decyzji o przekazaniu (np. na określonej stronie internetowej).

    W celu zapewnienia realizacji powyższego postulatu należałoby w projektowanym art. 14a dodać przepis o następującej treści: „Przekazanie sprawy następuje z chwilą wydania zarządzenia przez prezesa sądu wymienionego w art. 14a ust. 1-3. Postanowienia o przekazaniu sprawy nie wydaje się. Zarządzenie o wyznaczeniu sądu umieszcza się na stronie internetowej sądu, którego prezes wydał zarządzenie. Na zarządzenie zażalenie nie przysługuje”.

    Z kolei w ust. 7 projektowanego art. 14a należałoby ograniczyć czasowo przekazanie spraw poprzez wskazanie, iż powyższe może nastąpić na okres nie dłuższy niż 30 dni, z możliwością przedłużenia na dalszy okres 30 dni.

    8. W katalogu spraw pilnych (cywilnych), gdy chodzi o wnioski o udzielenie zabezpieczenia (art. 14a ust. 4 pkt 17), należałoby zawrzeć klauzulę grożącej stronie niepowetowanej szkody. Zaproponowane w projekcie ujęcie tej kategorii spraw jest zbyt szerokie, co spowoduje, że jakikolwiek wniosek o zabezpieczenie (nawet gdy takowa potrzeba faktycznie nie występuje) powodować będzie zaliczenie sprawy do katalogu spraw pilnych. To z kolei może być nadużywane przez strony, które dążyć będą do tego, aby sąd zajmował się ich sprawami w pierwszej kolejności, pomimo stanu zagrożenia epidemicznego lub epidemii, mimo że nie będzie to konieczne. Ewentualnie rozwiązanie to można ograniczyć do spraw podlegających wszczęciu z urzędu z zakresu stosunków rodzinnych i opiekuńczych.

    9. Co do zaliczenia do spraw pilnych przesłuchania przez sąd osoby w trybie zabezpieczenia dowodu lub co do której zachodzi obawa, że nie będzie można jej przesłuchać na rozprawie należy wskazać na wprowadzoną niedawno możliwość składania zeznań w postępowaniu cywilnym na piśmie (art. 271 [1] k.p.c.). Rodzi się pytanie, czy projektodawca zapomniał o tym rozwiązaniu (budzącym zresztą poważne wątpliwości w doktrynie prawa cywilnego procesowego)?

    10. Należałoby rozważyć, czy z katalogu spraw pilnych nie wyłączyć spraw o umieszczenie osoby bez jej zgody w DPS lub udzielenie zezwolenia dla opiekuna prawnego w takich sprawach.

    11. W projektowanym art. 15a ust. 1 należałoby wykreślić słowa „cywilnego i administracyjnego” i pozostawić wyłącznie sformułowanie „przepisami prawa” z ewentualnym dopiskiem „powszechnie obowiązującego” (użyte sformułowanie prawa cywilnego i administracyjnego może rodzić spory interpretacyjne co do tego, czy dotyczy ono również prawa rodzinnego i opiekuńczego oraz prawa pracy).

    12. W projektowanym art. 15a ust. 1 zamiast sformułowania „w okresie stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii” należałoby wpisać „w okresie stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19”, tak jak to uczyniono w art. 15b ust. 1. W przeciwnym wypadku art. 15a będzie miał znacznie szerszy zakres zastosowania, wykraczający poza zakres projektowanej ustawy, bo dotyczący każdej epidemii, a zestawienie obu wymienionych przepisów ze względu na różnicę znaczeniową prowadzić będzie do wątpliwości co do wykładni tego pierwszego.

    13. W projektowanym art. 15b ust. 2  zamiast sformułowania „przerwanie” należałoby wpisać „zawieszenie”.

    14. W projektowanym art. 15f, który budzi zasadnicze zastrzeżenia wskazane powyżej, należałoby jednoznacznie określić datę wniesienia pisma w formie wiadomości wysłanej pocztą elektroniczną lub przy użyciu platformy e-PUAP.

    15. Ustawowe uregulowanie katalogu spraw pilnych może prowadzić do problemów z dostosowaniem regulacji prawnej do dynamicznie zmieniającej się sytuacji zagrożenia zdrowia publicznego.

    16. Stowarzyszenie wskazuje na konieczność wprowadzenia niezbędnych zmian w Regulaminie urzędowania sądów powszechnych na czas trwania stanu zagrożenia epidemicznego lub epidemii. Postulaty zmian są zgłaszane przez środowisko sędziowskie.

    B. Sprawy karne

    17. Stowarzyszenie zgłasza uwagi w zakresie katalogu spraw pilnych należących do właściwości wydziałów karnych. Sprawami pilnymi są m.in. sprawy:

    - wniosków o zastosowanie albo przedłużenie tymczasowego aresztowania, a także rozstrzygnięcia w przedmiocie uchylenia tymczasowego aresztowania;

    - zażaleń na zastosowanie lub przedłużenie tymczasowego aresztowania;

    - w których jest stosowane zatrzymanie osoby;

    - wniosków o orzeczenie środka zabezpieczającego lub w których orzeczono środek zabezpieczający;

    - przesłuchania pokrzywdzonych i świadków w postępowaniu przygotowawczym przez sąd na podstawie art. 185a-185c albo art. 316 § 3 kpk;

    - rozpoznawane w postępowaniu przyspieszonym;

    - zagrożone przedawnieniem karalności czynu albo przedawnieniem wykonania kary.

    18. Należy jednoznacznie krytycznie ocenić propozycję wzmocnienia pozycji prokuratury w postępowaniu dotyczącym przerwy w wykonaniu kary pozbawienia wolności. Przyjęcie, że sąd musi obligatoryjnie umorzyć postępowanie w przedmiocie udzielenia lub przedłużenia przerwy w razie sprzeciwu prokuratora, byłoby sprzeczne z systemowym statusem oskarżyciela publicznego i stanowiłoby ingerencję w sferę zastrzeżoną dla niezależnego sądu. Nie można się z takim rozwiązaniem zgodzić zwłaszcza wówczas, gdy decyzja prokuratora miałaby być całkowicie uznaniowa. Nie bez znaczenia jest także obecny stan prokuratury, na czele której stoi Minister Sprawiedliwości.