Jesteśmy niezależnym, apolitycznym i samorządnym stowarzyszeniem polskich sędziów.
Naszą główną misją jest obrona wolności i praw obywatelskich, fundamentu demokratycznej Polski, należącej do Unii Europejskiej.
Działamy od ponad 25 lat, w tym w międzynarodowych organizacjach sędziowskich Skupiamy ponad 3 500 sędziów, najwięcej w Polsce.

18-ty dzień każdego miesiąca Dniem Solidarności z Represjonowanymi Sędziami

My, sędziowie polscy, będący jednocześnie sędziami Unii Europejskiej,

żądamy natychmiastowego przywrócenia do pracy niezależnych sędziów Igora Tuleyi, Pawła Juszczyszyna i Beaty Morawiec !

W ostatnim czasie sędziów tych zawieszono w wykonywaniu  obowiązków  służbowych. Uniemożliwiono im  dalszą pracę, nie mogą wydać żadnego wyroku, założyć togi i łańcucha sędziowskiego, obniżono im wynagrodzenie za wykonywanie obowiązków służbowych, które nie są po myśli obecnych Władz naszego kraju.

 Nie godzimy się na to!

Do dziś Beacie Morawiec i Igorowi Tuleyi nie przedstawiono żadnych zarzutów, zaś w sprawie Pawła Juszczyszyna od lutego nie wydarzyło się nic. Ale najwyraźniej nie o to chodzi. Trudno oprzeć się wrażeniu, że celem władzy politycznej było wyłącznie odsunięcie od sprawowania wymiaru sprawiedliwości niezależnych sędziów oraz zastraszenie wszystkich prawników. Ci, którzy za tym stoją, zdają sobie również sprawę z tego, że zarzuty w stosunku do sędziów są bezpodstawne.

Demokratyczne państwo dba o niezależne sądy. Jeśli Władza polityczna tego nie robi, obowiązek ten spoczywa na wszystkich obywatelach, ale to sędziowie powinni dawać godny przykład zgodnie z tekstem sędziowskiego ślubowania.    

Dlatego ogłaszamy 18-ty dzień każdego miesiąca Dniem Solidarności z Represjonowanymi Sędziami. W tym dniu w każdym miesiącu w sposób szczególny będziemy żądać przywrócenia do pracy sędziów Igora Tuleyi, Beaty Morawiec, Pawła Juszczyszyna. W ramach solidarności zwracamy się do wszystkich sędziów o powstrzymywanie się od wyznaczania rozpraw w tym dniu.

To dla nas trudny, wręcz ostateczny krok, gdyż zdajemy sobie sprawę z tego, że procesy sądowe wskutek działań politycznych w ostatnich latach uległy wydłużeniu. Róbmy więc wszystko, aby koszt społeczny tej formy sprzeciwu był jak najmniejszy. Jednocześnie prosimy wszystkich obywateli o solidarność i wyrozumiałość. Nie możemy biernie przyglądać się temu, co dzieje się na naszych oczach. Mamy na względzie nie tylko praworządność oraz prawa człowieka, ale też przyszłość naszego kraju. Jeśli nie będziemy podejmować prób zatrzymania działań niszczących prawo obywateli do niezależnego sądu, przestaniemy być godni nazywania nas sędziami.

Komunikaty

Media