Uchwała Zgromadzenia Sędziów Sądu Apelacyjnego w Białymstoku

I. Dyskusja nad modelem dochodzenia do zawodu sędziego ma sens dopiero wówczas, gdy zostanie określony nie tylko jego status materialny, ale docelowy model funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości.

II. Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego o niezgodności instytucji asesora sądowego daje niepowtarzalną okazję do przemyślenia i ustanowienia racjonalnych rozwiązań systemowych, nie zaś tworzenia swoistej protezy w postaci „sędziego na próbę", czy sędziego grodzkiego jako pierwszego szczebla kariery sędziowskiej.

III. Proponowane przez Ministra Sprawiedliwości rozwiązania być może złagodzą w perspektywie kilku lat konsekwencje związane z zahamowaniem napływu świeżej kadry, z całą pewnością nie zażegnają źródeł strukturalnego kryzysu grożącego wymiarowi sprawiedliwości spowodowanego spadającą atrakcyjnością materialną, a co za tym idzie, prestiżową tego zawodu. Droga dochodzenia do zawodu sędziego po aplikacji poprzez sprawowanie niesamodzielnej funkcji asystenta sędziego lub funkcji referendarza stwarza wieloletni stan „zawieszenia zawodowego". Jest także nieatrakcyjna finansowo. Jej ukoronowaniem ma być nadal źle opłacane, bez realnej perspektywy zmiany tego stanu rzeczy, stanowisko.

   - Nie zostanie zatem zahamowany odpływ doświadczonej kadry, ani zapewniony przypływ „najlepszych z najlepszych". Obawiamy się wręcz selekcji negatywnej.

   - Nie będzie to także należyty sprawdzian predyspozycji do wykonywania zawodu sędziego. Asystent w wykonywaniu swoich obowiązków nie jest samodzielny, referendarz załatwia sprawy o stosukowo małym ciężarze gatunkowym. W obu przypadkach jest to praca urzędnicza. Żaden z nich nie ma możliwości sprawdzenia się przy samodzielnym rozstrzyganiu poważnego sporu, czy też pokierowania rozprawą.

IV. Opowiadamy się zatem przeciwko takim zmianom. Uważamy, że są nieprzemyślane, a nawet szkodliwe. Kolejny raz zmarnowana zostanie szansa zbudowania prawidłowej struktury wymiaru sprawiedliwości i przywrócenia sądownictwu konstytucyjnej roli trzeciej władzy.

V. Wychodząc równocześnie naprzeciw propozycji Ministra Sprawiedliwości, który poprawę statusu materialnego sędziów uzależnił od wskazania oszczędności w systemie finansowania sądownictwa, optujemy za przyjęciem następujących rozwiązań:

     a. Sądy będą zajmowały się tylko tymi sprawami, których istota polega na wymierzaniu sprawiedliwości, rozumianemu jako rozstrzyganie sporów i udzielanie ochrony prawnej w sprawach majątkowych i niemajątkowych. Sędzia - wyłączywszy osoby zatrudnione na stanowiskach funkcyjnych - nie powinien zajmować się czynnościami poza orzeczniczymi, a także sprawami o nikłym ciężarze gatunkowym. Zachodzi zatem potrzeba zweryfikowania rozwiązań przyjętych w latach 90-tych, które doprowadziły do tego, że do sądów napływają corocznie miliony spraw, które mogą być - bez uszczerbku dla standardów ochrony prawnej - załatwione nie tylko przez osoby spoza korpusu sędziowskiego, ale także poza strukturą wymiaru sprawiedliwości. Należy tu wymienić: rejestry, księgi wieczyste, postępowanie mandatowe, wykroczenia, a także tradycyjnie załatwiane przez sądy sprawy w istocie mieszczące się w zakresie działania państwa w sferze socjalnej i pomocy społecznej: zwolnienie od kosztów, ustanowienie pełnomocnika z urzędu, kuratela sądowa. Spowoduje to spadek zapotrzebowania na dopływ nowej kadry, możliwość „wygaszania etatów" sędziów odchodzących z zawodu lub przechodzących w stan spoczynku i dostosowanie liczebności korpusu sędziowskiego do rzeczywistych potrzeb związanych z tak rozumianym wymierzaniem sprawiedliwości. Wiążą się z tym korzyści budżetowe, a mniej liczna kadra może być lepiej opłacana, nawet na poziomie wystarczającym do zachęcania przedstawicieli wolnych zawodów, także ze względów prestiżowych.

     b. Należy wycofać się z rozwiązań prawnych, które powodują powiązanie z wynagrodzeniem sędziów wynagrodzeń innych grup zawodowych. Nastąpi tym samym usunięcie jednej z istotnych przyczyn deprecjacji uposażenia sędziowskiego, co umożliwi prawidłową realizację normy z art. 178 ust. 2 Konstytucji RP. Pod jej ochroną pozostają bowiem tylko wynagrodzenia sędziów.

     c. Powinno nastąpić zniesienie „zwierzchniego nadzoru nad działalnością administracyjną sądów", Ministra Sprawiedliwości w zakresie ustanowionym w prawie o ustroju sądów powszechnych, którego zakres trójpodziału władzy i regulację z art. 173 Konstytucji RP pośrednio zakwestionował Trybunał Konstytucyjny w orzeczeniu w sprawach asesorów. Dopiero jego likwidacja w zakresie wykraczającym poza regulację z art. 8 § 1 prawa o ustroju sądów powszechnych - zatem jako spełniającego tylko rolę służebną w stosunku do zasadniczej działalności sądów, doprowadzi do zgodności tej ustawy z konstytucją.

     d. Należy zaznaczyć, że nikt nie podważa konstytucyjności orzekania przez asesorów w sądach administracyjnych, których usytuowanie w strukturze władzy odpowiada standardom konstytucyjnym. Problemem konstytucyjnym nie jest zatem obecność wśród kadry orzeczniczej asesorów sądowych, lecz sprzeciwiające się zasadzie niezawisłości uzależnienie ich kariery zawodowej od decyzji przedstawiciela władzy wykonawczej. Zniesienie „nadzoru zwierzchniego" Ministra Sprawiedliwości może zatem doprowadzić do przywrócenia - jako jednej ze ścieżek dochodzenia do zawodu sędziego dla najlepszych aplikantów - sprawdzonej pozytywnie drogi przez asesurę.

     e. Postulujemy przyjęcie w sądownictwie powszechnym także innych zasad obowiązujących w sądownictwie administracyjnym poprzez wyeliminowanie wpływu Ministra Sprawiedliwości na tworzenie i znoszenie sądów, wyborów prezesów, rozdzielanie etatów i powierzenie tych czynności organowi usytuowania w strukturze władzy sądowniczej, na przykład Krajowej Radzie Sądownictwa.

     f. Konieczne jest zniesienie i tak niekonsekwentnie przestrzeganej zasady powiązania struktury organizacyjnej sądownictwa z podziałem administracyjnym kraju - taki stan rzeczy nie służy usprawnieniu funkcjonowania  sądów i racjonalizacji środków materialnych przeznaczonych na wymiar sprawiedliwości, zwiększa koszty społeczne i powoduje utrudnienia w dostępie do sądu.