Uchwała Nr 3/2008 Zebrania Członków Oddziału SSP IUSTITIA w Piotrkowie Trybunalskim z dnia 27 czerwca 2008 r.

Stowarzyszenie Sędziów Polskich Iustitia Oddział w Piotrkowie Trybunalskim z coraz większym zaniepokojeniem obserwuje brak jakichkolwiek działań władzy wykonawczej oraz władzy ustawodawczej zmierzających do podniesienia wynagrodzeń sędziowskich. Postawa Ministerstwa Sprawiedliwości i Rady Ministrów w ostatnich kilku miesiącach świadczy o całkowitym lekceważeniu środowiska sędziowskiego jak również normy konstytucyjnej gwarantującej sędziom godziwe zarobki. Również Sejm RP, który odebrał w dniu 25 czerwca 2008 roku sędziom możliwość awansu poziomego pokazał, iż jest całkowicie przeciwny postulatom środowiska sędziowskiego. Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej została uchwalona w dniu 2 kwietnia 1997 roku, a zatem władza wykonawcza i ustawodawcza miały przez ponad 11 lat wystarczająco dużo czasu aby znaleźć sposób na opracowanie systemu wynagradzania sędziów tak, aby wynagrodzenia te odpowiadały godności urzędu oraz zakresowi nałożonych na sędziów obowiązków (art. 178 ustęp 2 Konstytucji).

Podkreślenia wymaga, iż nie jest naszą intencją doprowadzenie do uzyskania jednorazowej podwyżki o kilkaset złotych. Zmiany sposobu wynagradzania sędziów muszą mieć charakter systemowy np. przez powiązanie wysokości naszych wynagrodzeń z wynagrodzeniami przedstawicieli władzy wykonawczej i ustawodawczej.

Z tych wszystkich względów oddział piotrkowski SSP „Iustitia„ zwraca się do Zarządu SSP „Iustitia„ o podjęcie kroków zmierzających do zintensyfikowania ogólnopolskich działań protestacyjnych sędziów, w pierwszej zaś kolejności polegających na wyznaczeniu kolejnych „dni bez wokand„ -przykładowo w okresie od 27 października 2008 roku do 31 października 2008 roku.

Pragniemy zwrócić Państwa uwagę na to, iż w naszej ocenie działania protestacyjne w postaci organizowania jednego lub dwóch „dni bez wokandy" podejmowane w odstępach 3 - 4 miesięcznych nie przyniosą oczekiwanych rezultatów. Pojedyncze „dni bez wokandy" w minimalny, wręcz niezauważalny sposób wpływają na pracę sądów jako instytucji, a tym samym nie powodują oczekiwanego rezultatu w postaci zainteresowania problemem przedstawicieli pozostałych władz. Z uwagi na powyższe, „dni bez wokandy" muszą obejmować dłuższe okresy - w naszej ocenie - conajmniej tygodniowe. Wyznaczanie pojedynczych „dni bez wokandy" w odstępach kilkumiesięcznych spowoduje, że przedstawiciele pozostałych władz oraz media „przyzwyczają się" do tych nieszkodliwych protestów na tyle, że nie będą one robiły na nikim większego wrażenia, a w konsekwencji mogą narazić nasze środowisko na śmieszność.