Stanowisko Zarządu SSP „Iustitia” z dnia 16.11.2018 r. dotyczące konsekwencji konkursu na stanowiska sędziów Sądu Najwyższego

Zarząd SSP „Iustitia” w pełni podziela stanowisko Prezesa Sądu Najwyższego Stanisława Zabłockiego wyrażone w zarządzeniu z 5.11.2018 r. o zdjęciu z wokandy spraw wyznaczonych do rozpoznania przez Wojciecha Sycha i zaniechaniu wyznaczania Wojciecha Sycha do składów orzekających.
Jest to przejaw troski o wymiar sprawiedliwości, autorytet najwyższego organu władzy sądowniczej oraz bezpieczeństwo procesowe stron.
Za skandaliczną uznajemy groźbę pociągnięcia do odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów Sądu Najwyższego, zawartą w stanowisku organu pełniącego obecnie funkcję Krajowej Rady Sądownictwa z 9.11.2018 r., na co słusznie zwrócił uwagę Prezes Sądu Najwyższego Dariusz Zawistowski.
Brak jest jakichkolwiek podstaw do recenzowania czynności sędziów Sądu Najwyższego i grożenia im przez organ, który działa w składzie ukształtowanym niezgodnie z Konstytucją i niemający poparcia środowiska sędziowskiego. Podmiot ten, zamiast stać na straży niezależności sądów, podejmuje działania godzące w niezależność sądów, niezawisłość sędziów i trójpodział władzy.
Jednoznacznie krytycznie należy ocenić przekazanie Prezydentowi wniosków o nominowanie kandydatów na sędziów Sądu Najwyższego pomimo postanowień o udzieleniu zabezpieczenia wydanych  przez Naczelny Sąd Administracyjny, a także zwłokę w przesłaniu akt do tego Sądu.
W świetle: 1) postanowień Naczelnego Sądu Administracyjnego wstrzymujących wykonanie uchwał organu pełniącego obecnie funkcję Krajowej Rady Sądownictwa, 2) zarządzenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 18.10.2018 r., 3)  opinii autorytetów prawniczych wskazujących na nieważność konkursów zarządzonych bez kontrasygnaty Prezesa Rady Ministrów oraz niekonstytucyjność obecnej Krajowej Rady Sądownictwa, 4) orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego wskazujących na niekonstytucyjność postępowań konkursowych prowadzonych bez efektywnej kontroli sądowej - nie ulega wątpliwości, że osoby powołane w wyniku ww. konkursów nie powinny orzekać w Sądzie Najwyższym - co najmniej do udzielenia odpowiedzi na pytania prejudycjalne Sądu Najwyższego.
Respektowanie orzeczeń sądowych jest obowiązkiem każdego, w tym przede wszystkim sędziego. Przejawem szacunku dla zasady praworządności jest niepodejmowanie  w Izbie Cywilnej i w Izbie Karnej Sądu Najwyższego czynności orzeczniczych przez osoby powołane w wadliwych konkursach nominacyjnych. Jej zaprzeczeniem jest podejmowanie  czynności orzeczniczych w Izbie Dyscyplinarnej oraz w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Brak szacunku dla tych wartości i nierespektowanie rozstrzygnięć NSA stawia pod znakiem zapytania prawnicze i etyczne kwalifikacje osób, które mają pełnić zaszczytną służbę sędziowską.
Wobec wskazanych powyżej zastrzeżeń co do procedury nominacyjnej zachodzi bardzo poważna obawa stwierdzenia w przyszłości nieważności orzeczeń wydanych z udziałem osób, których to dotyczy. Realna staje się wizja bezprecedensowego, destrukcyjnego chaosu prawnego. Należy zrobić wszystko, aby to ryzyko zminimalizować.
SSP „Iustitia” solidaryzuje się z osobami, które dbają o porządek prawny, stabilność systemu i zaufanie obywateli do Państwa.